Pusta sala (Audiobook) Brak ocen

microphoneW centrum miasta stał wysoki budynek z cegły. Dotarliśmy tam o umówionej godzinie. Strażnik obejrzał moje dokumenty. Badawczo przyjrzał się naszej dwójce. Wystarczyło powołać się na odpowiednią osobę i drzwi stanęły otworem.

 

 

 

Tytuł: Pusta sala
Autor: Sitaaar
Lektor: Hugon

 

Utwór chroniony prawem autorskim. Dalsze rozpowszechnianie w całości lub fragmentach bez zgody autora zabronione.

Czytelniku, chętnie zamieścimy dobre opowiadania erotyczne na Najlepszej Erotyce. Jeśli stworzyłeś dzieło, które ma nie mniej niż 2000 słów, zawiera ciekawą historię i napisane jest w dobrym stylu, wejdź na nasz formularz i wyślij je do nas. Każdy tekst, który przypadnie do gustu Redakcji Najlepszej Erotyki, zostanie opublikowany, a autor dostanie od nas propozycję współpracy.

 

Przeczytałeś? Oceń tekst!

Komentarze

Ponieważ komentarzy ostatnio niezbyt wiele, pozwolę sobie wstawić ponownie mój dawny wpis dotyczący tego utworu, który zamieściłem pod wersją “do czytania”.
Tu i tam słyszałem o tym opowiadaniu sporo dobrych opinii, podobne znajduję w zamieszczonych pod tekstem komentarzach. Być może wystąpię więc z głosem odosobnionym, ale moje uczucia po lekturze są mieszane. Warstwa językowa, stylistyczna, warsztat – bez zarzutu. Tu ocena może być tylko bardzo wysoka. Co do reszty jednak, to utwór zupełnie do mnie nie trafił, pomimo zainteresowania poruszaną tematyką. Pozostawił najzupełniej obojętnym, nie wywołał żadnych emocji. Cała scena wydała mi się sztuczna i teatralna, nie zidentyfikowałem się z bohaterem, nie pojąłem jego motywacji, nie oddziałały na mnie jego uczucia. Po pewnym czasie lektura zaczęła wręcz nużyć. Czy jest to skutek bardzo “kobiecego” potraktowania tematu dominacji i uległości? Opisania sytuacji z punktu widzenia bohaterki? Może i tak, a wtedy należałoby stwierdzić, że jednak naprawdę “kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa” i pewne kwestie postrzegają zupełnie inaczej, na inne elementy zwracają też uwagę.
Dodam jeszcze, że obecna publikacja nie okazała się dla mnie bezowocna, zachęciła bowiem do sięgnięcia po kilka innych utworów Autorki, w szczególności po opowiadania “Pierwsze spotkanie” oraz “Kielich”. Przeczytałem je z prawdziwą przyjemnością, to znakomiecie napisane teksty. Moim zdaniem, bardziej zasługujące na przypomnienie, niż powyższy.

Napisz komentarz