Masaż erotyczny to nie tylko fantastyczna gra wstępna (Kinky Winky) Brak ocen

3 min. czytania

Untitled design (6)Masaż erotyczny to wcale nie taka prosta sprawa, jak mogłoby się wydawać. Co więcej – nawet najlepsze technicznie wykonanie nie gwarantuje sukcesu bez odpowiedniej otoczki sytuacyjnej. Warto jednak dołożyć starań, bo erotyczny masaż to nie tylko fantastyczna gra wstępna, ale także znakomity sposób odkrywania ciała partnera.

Preludium

To, od czego należy zacząć całą ceremonię, to oczywiście odpowiednia atmosfera. Dobrze jest zarezerwować w kalendarzu i swoim, i osoby, która ma zostać wymasowana, odpowiednią ilość czasu.

Da to po pierwsze względną pewność, że nic nie zakłóci miłych chwil, a z drugiej strony ułatwi oderwanie się myślami od codziennych obowiązków i  zapewni wewnętrzne wyciszenie. Świetnym wstępem do erotycznego masażu jest również kojąca kąpiel.

Salon masażu

Nie mniej ważne, niż samo masowanie, jest miejsce, w którym się ono odbywa. Zadbaj o to, by było w nim ciepło. Pamiętaj, że Twój partner/Twoja partnerka będzie nago – nie pozwól jej/jemu się zaziębić. Zadbaj także, by mieć na podorędziu gruby ręcznik lub coś innego, czym można będzie okryć masowaną osobę.

Równie ważne jest oświetlenie – niech będzie delikatne, przytłumione. Idealnie sprawdzą się świece. Znakomitym dopełnieniem będzie cicha, spokojna muzyka.

Zaaranżuj tak pomieszczenie, by Twój partner/Twoja partnerka mogła położyć się na płasko. Ty zaś powinnaś/powinieneś mieć taką swobodę ruchu, by móc poruszać się dookoła niej/niego. Jeśli umeblowanie na to nie pozwala, możesz użyć koców ułożonych na podłodze na środku pokoju. Pamiętaj, by na kocach położyć coś „nie gryzącego”, np. satynowe prześcieradło.

Miej pod ręką wszystkie niezbędne akcesoria, jak również te, które potencjalnie mogą się przydać. Przerywanie tak miłego wieczoru w celu poszukiwania wibratora to nie najlepsza opcja. Miej więc oprócz olejku do masażu także gadżety erotyczne, lubrykant, prezerwatywy, ale także ręczniki papierowe.

Zwróć uwagę na olejek, którego masz zamiar użyć. Jeśli chcesz go użyć po raz pierwszy, wypytaj wcześniej swoją partnerkę/partnera, czy nie ma alergii skórnych i uczuleń na jakieś kosmetyki. Możesz też zapytać o preferowany zapach olejku, a nawet smak.

Pamiętaj, że wszelkie olejki mogą uszkadzać prezerwatywy – nigdy nie używaj ich jako lubrykantów.

Jak masować?

Zacznij od rozgrzania własnych dłoni. Masaż prowadź „od ogółu do szczegółu”, czyli zaczynaj od największych partii mięśniowych (jak np. plecy, uda) i stopniowo skupiaj się na coraz mniejszych (np. przedramiona). Nie masuj tych części ciała, gdzie skóra znajduje się blisko kości (np. kość krzyżowa). Nigdy też nie naciskaj okolic kręgosłupa, a w szczególności jego części szyjnej. Nie masuj również brzucha, gdyż jest on zbyt delikatny i nie chroniony żadnym „szkieletowym pancerzem”.

Masuj całą dłonią. Zacznij od delikatnego głaskania i powoli zwiększaj intensywność nacisku. Masuj kolistymi ruchami, możesz też delikatnie oklepywać. Nie drap, nie szczyp i nie ściskaj skóry.

Najważniejsze – cały czas uważnie obserwuj reakcje osoby masowanej. To najlepsza informacja, czy jest ok, czy nie. Monitoruj także oddech. Jeśli jest miarowy i spokojny – wszystko jest w porządku. Jeśli nagle przyśpieszy, upewnij się, że przyczyną nie był żaden bodziec bólowy.

I w razie wątpliwości – pytaj partnera/partnerki, czy to, co robisz, sprawia jej/jemu przyjemność.

Wystrzegaj się błędów…

  • olejek rozprowadzaj najpierw na swojej dłoni. Nie wylewaj go bezpośrednio na ciało osoby masowanej
  • dostosuj „poślizg” – obszary owłosione potrzebują więcej olejku, gładkie – mniej
  • obserwuj reakcje partnera/partnerki i na ich podstawie dostosuj siłę masowania
  • nie masuj kręgosłupa i brzucha
  • nie drap, nie szczyp i nie ściskaj skóry
  • masaż nie powinien boleć, zwłaszcza intymny

kinky-winky

Przeczytałeś? Oceń tekst!

Tagi:
Komentarze

Kinky Winky to naprawdę fajny sklep internetowy, zdaje się zresztą na dniach obchodzący czwarte urodziny, ale te artykuły się boleśnie wręcz ogólnikowe. Naprawdę Waszym zdaniem coś wnoszą???

I żeby nie było, że jestem niemiła:
– zaglądam na bloga Kiny Winky i podczytuję, znajdując czasem coś ciekawego,
– uważam, że mają najlepszą na świecie obsługę klienta 😉
– doceniam ich sposób budowania marki oraz otwartość na różnorodnych klientów,
– choć nie mają szerokiego asortymentu, to jednak w przemyślany sposób dobrany i nie zawsze typowo sex-shopowy, jak choćby kubeczki menstruacyjne czy lejki do sikania na stojąco.

Well… Każdy ma swoje doświadczenia i pragnienia.
Aniu – nie mierz własną miarką wszystkich – jesteś bardzo świadoma i odważna, bardziej niż większość czytelniczek.
Staramy się tak dobierać teksty, by trafiały nie tylko do 10% wyzwolonych czytelników cieszących się kinksterskim seksem, ale do większości, która może już wie… ale nie zawsze pamięta.

No wiesz… nie wymagam od razu technik masażu prostaty, ale jak już mówimy o masażu erotycznym to może odrobina o specyfice masażu genitaliów? ;p

I poważnie – nie dotykamy brzucha? 😉
Masaż erotyczny z założenia powinien mieć więcej wspólnego z masażem relaksacyjnym niż na przykład sportowym… Sądzisz, że uszkodziłabym Ci śledzionę miziając po brzuchu? ;D

Napisz komentarz