Posty otagowane Wiki

Ty w mojej klasie uczysz języka angielskiego… (Wiki)

Sameh Saad Ali Mohamad Moussa (sameh1), "the nice teacher", CC BY-ND 3.0

Sameh Saad Ali Mohamad Moussa (sameh1), „the nice teacher”, CC BY-ND 3.0

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 21 września 2013 r.

*

„… I gdy idziesz korytarzem, chłopaki w milczeniu
Oni patrzą za tobą, lecz nigdy tobie w oczy
Oprócz mnie jednego – najbardziej nagrzanego
Spalam się, Dla ciebie spalam się…”

Typowo męska klasa w Technikum Mechaniczno Energetycznym. Gwar i szum, niczym w ulu. Informacja o nowej nauczycielce angielskiego rozniosła się lotem błyskawicy. Korytarze rozbrzmiewały i niemal trzęsły się w posadach od rozmów, oraz nagłych, niekontrolowanych wybuchów męskiego śmiechu. Atmosfera ociekała wręcz testosteronem i adrenaliną. Wszędzie wyczuwało się napięcie rozgrzanych, nastoletnich mięśni. Przecisnąć się przez ten tłum, było prawdziwym wyzwaniem. Należało raczej sprawić, aby sam rozsuwał się z podziwem i zdławionym jękiem. Oj znaleźć się w ciemnym zaułku takiej szkoły… WIĘCEJ… »

Miniatury Wiki

Z pamiętnika inicjacji

Było trochę fikcji – teraz czas na prawdę. Ale jeśli ktoś się spodziewa ostrego seksu, to się rozczaruje. Pewnie będziecie się śmiać, czytając moje wspomnienia, ale ja również z perspektywy czasu śmieję się z tego. Weźcie również pod uwagę, że akcja rozgrywa się jakieś 15 lat temu, a więc w czasie kiedy nie było biodrówek, odkrytych brzuchów, dostępnego Internetu i kablówki. W telewizji trzy lub cztery programy i koniec. Edukacja seksualna była więc trudniej dostępna.

7 LAT

Chodzę do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Mamy tu taką jedną koleżankę, która ma same piątki i rodziców lekarzy. No i oczywiście z jej zadowolonych ust pada pytanie (które zakłada, że nie wiemy):

– Wiecie jak się robi dzieci? WIĘCEJ… »

Odcienie szarości (Wiki)

Darek siedział na kanapie wielkiego salonu, po brzegi wypełnionego ludźmi. Złoty trunek miękko sączył się do jego gardła. Rozluźniał, przynosił ukojenie. W nozdrza uderzał zapach kilkunastu pomieszanych ze sobą kobiecych perfum. Mocnych, nachalnych, niedyskretnych, ciężkich i narzucających się, jak same właścicielki. Rytmiczne techno dudniło z głośników, skutecznie zagłuszając wszelkie niepokojące myśli i problemy. Wszystko w jego życiu musiało dziać się teraz szybko i mocno. Żeby nie czuć za dużo, nie myśleć. Żyć chwilą, czerpać z każdej nadarzającej się okazji. Z każdej chętnej dupy. WIĘCEJ… »

Feniks (Wiki)

– Świetna robota! – Słowa zawisły w powietrzu wypełniającym salę konferencyjną przez ułamek sekundy. Cholernie długi ułamek sekundy. A w szczególności cholernie długi ułamek sekundy dla Marka, powodując w nim niezwykłe uczucie dumy z dobrze wykonanej pracy. Mężczyznę poznaje się przecież po tym, jak kończy, a nie jak zaczyna, więc satysfakcja Marka sięgnęła zenitu. Przepełniała go radość i głębokie poczucie spełnienia. Świadomość przynależności do zespołu, akceptacji, szacunku i uznania. Zawsze pytano go o zdanie, liczono się z nim. Był główną osobą nadzorującą projekt i miał czasem wrażenie, że bez niego TWT Company nie miałoby szans tak się rozrosnąć. Długo i ciężko pracował na sukces, ale uważał, że było warto. WIĘCEJ… »

Zwiąż mnie – chcesz, mówisz, masz (Wiki)

– Uhm…ymmm… – zaczęłam się budzić. Powoli wyłaniałam się z otchłani snu, stopniowo odzyskując świadomość. Ścierpłam, jakoś niewygodnie i twardo. Jakby skurcz zimna przebiegł moje ciało – tak, było mi faktycznie zimno. Chciałam skulić się w sobie i przeciągnąć zarazem. Ale… cholera, co jest?

Świadomość wracała do mnie błyskawicznie. Myśli, jedna za drugą, w szalonym tempie, goniła i tłukła się nieporadnie, nie mogąc dopasować docierających bodźców do znanych już sytuacji. Nie byłam jak zwykle w swoim wygodnym, wielkim łóżku, z atłasową pościelą. Gdzie więc byłam? Ciemno! WIĘCEJ… »

Słodka Natalia – jak bardzo niewinna? (Wiki)

Natalia. Młoda dziedziczka ogromnej fortuny. Wielka posiadłość, ogród i konie. Właściwie to jeszcze beztroskie dziecko. Jedyne i ukochane dziecko swojego ojca. Złote loki, pachnące kwiatami, okalają jej wiecznie roześmianą twarzyczkę urwisa. Dwa błyskające ogniki iskrzą się w oczach, szukając, co by tu spsocić.

Zawsze mówiono, że jest zbyt żywa, a mimo to – słodko anielska. Nie można było jej czegoś nie wybaczyć. Jednym spojrzeniem niewinnych oczu topiła złość, rozmiękczając serce ojca i wszystkich wujków. Jednym nieśmiałym, czarującym uśmiechem zapewniała sobie szybkie rozgrzeszenie. Ten uśmiech i oczy nie zmieniły się do dzisiaj. WIĘCEJ… »

W sieci pająka (Wiki)

Z dedykacją dla syna Apollina i Kaliope, Władcy jednego z ludów górzystej krainy Tracji, ekscentryka, kloszarda, schizofrenika, alkoholika i kochanka

Bordowe, duszne, ciemne wnętrze. Niewielkie kinkiety oświetlają przestrzeń. Ledwie widoczne, majaczące w różnych miejscach postacie, wiją się w tańcu. Migotliwe świece ukryte w witrażowych szkłach, rzucają na ściany ich poruszone cienie. Aromat opium, kadzideł i staroci. Wolne, rytmiczne dźwięki akordeonu i trąbki. Powietrze wibruje zapachem wilgotnych, rozgrzanych ciał. Barman wyciera kieliszki. Palcami wystukuje rytm i wpatruje się w brunetkę siedzącą przy barze na wysokim hokerze. Kobieta ma rozpromienione oczy.  Zdaje się, że na kogoś czeka. Długie, czarne rękawiczki na jej dłoniach przyciągają jego wzrok jak magnes. Rita podnosi do ust kieliszek Martini. Powoli sącząc szlachetny trunek, zostawia karminowy ślad szminki na szkle. WIĘCEJ… »

Gwałt? (Wiki)

„Jedno spojrzenie wystarczy by utonąć i jedno, by nigdy więcej nie chcieć spoglądać.”

Sms od szefa na moją służbową komórkę: „Oferuje niezapomniane przeżycia i ostry seks, wchodzisz w to?”. Palant – pomyślałam. Jak można tak napisać do kobiety? Czy on naprawdę wierzy, że któraś by się zgodziła? A jednak przyjemne ciepło rozeszło się po moich lędźwiach. Postanowiłam, że nie będę odpowiadać na takie grubiańskie smsy. Tyle, że nie mogłam o nim zapomnieć. Nie mogłam się skupić na żadnym biurowym zadaniu. Fakt, że mój szef – cholernie przystojny i ambitny facet, za którym wodzi oczami większość kobiet, proponuje mi tak bezceremonialnie, nietaktownie, grubiańsko, bezpardonowo – seks, podziałał na mnie, jak płachta na byka. Szukałam kolejnych oskarżających epitetów, aby w możliwie jak najlepszy sposób obrzydzić sobie tę propozycję, ale bezskutecznie. W mojej głowie ciągle rozbrzmiewały słowa: ostry seks. Ciekawe skąd wie, że taki lubię? Zgaduje, a może to widać? Jaki on jest naprawdę w łóżku? Wydaje się taki idealny do seksu. Kurcze, brzmi to mechanicznie, ale taka jest prawda. Tylko do seksu. Przecież życie z takim szowinistą to piekło na ziemi, a on jest diabłem wcielonym. Ale łóżko? Hm… znowu się zamyśliłam. WIĘCEJ… »

Drogie Czytelniczki! Drodzy Czytelnicy!

Jak zapewne zauważyliście, w ostatnich dniach Najlepsza Erotyka wyraźnie niedomaga. A to jej oceny znikają, a to ona sama skrywa się za zasłoną komunikatu 404, a to zalogować się do niej nie można... Na szczęście nasza ulubiona strona znajduje się pod troskliwą opieką specjalistów od schorzeń internetowych, co pozwala nam mieć nadzieję na jej szybkie wyzdrowienie :-)

Przepraszamy za wszelkie niedogodności i prosimy o trzymanie kciuków za zdrowie Najlepszej!

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (35)
  • Radosky (18)
  • Megas Alexandros (15)
  • Nefer (11)
  • Mick (5)
  • Patrycja (4)
  • anonim (3)
  • anonim S (3)
  • x (3)
  • Roksana (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.