Posty otagowane seaman

Nóżka spółka z o. o. (seaman)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 30 czerwca 2013 r.

Marta dotarła do pracy lekko spóźniona. Szybkim krokiem przemierzyła pusty korytarz i weszła do swojego pokoju.

– Cholerne korki – mruknęła tonem wyjaśnienia do Malwiny i Jacka.

– Nam się nie tłumacz, stary cię szukał – koleżanka rozłożyła ręce. Ruchem głowy wskazała ścianę, za którą znajdował się pokój kierownika miejskiej placówki Sanepidu, pana magistra (jak kazał się tytułować) Jakuba Wolskiego.

Brrr. Aż się wzdrygnęła na myśl o przełożonym. Obleśny typ, karierowicz i szuja. Cóż, takie życie. WIĘCEJ… »

Dziewczyna z klubu go-go (seaman)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 21 lipca 2013 roku.

Jedno musimy ustalić na początku. Dla jasności. Nie jestem kurwą. Ani striptizerką. Chociaż dla właściwego faceta może i bym zatańczyła, ale nie robię tego dla pieniędzy. Jestem… hostessą. Tak nazywają tę robotę. Czyli dziewczyną do towarzystwa. Przysiądę się do ciebie, porozmawiam. Jeśli będziesz miły, to możesz nawet postawić mi drinka – w końcu dzięki temu zarabiam. Ale nic poza tym. Wolałam jasno określić zasady, żebyście sobie za dużo nie wyobrażali.

Znalazłam dobre określenie dla mojej pracy. Chociaż na historii nie znam się za dobrze, a o Japonii nie wiem prawie nic, to słowo gejsza pasuje do mnie doskonale. Mam nadzieję, że wszystko jasne. Zabawiam facetów rozmową, kusą spódniczką i ładną buzią. Ale rączki proszę trzymać przy sobie. Taka jest zasada.

Złamałam ją tylko raz. I właśnie o tym jest moja opowieść.

WIĘCEJ… »

Jak to robią marynarze (seaman)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 20 grudnia 2012 roku.

* * *

Potrafię oprzeć się wszystkiemu, oprócz pokusy. (Oskar Wilde)

Jeszcze trzy dni i do domu. Z jednej strony cieszył się na myśl o nadchodzących wakacjach, z drugiej… wiedział, czego będzie mu brakowało. I kogo.

Niecierpliwie sięgnął po pilota i wyłączył telewizor. Jak zwykle, nie było nic ciekawego do obejrzenia. Amerykańska telewizja, a całkiem jak w Polsce. Przeciągnął się, zahaczając stopami o przeciwległą ścianę. Brak przestrzeni był jedną z tych rzeczy, za jakimi na pewno nie będzie tęsknił. Był dość wysoki i nie raz nabił sobie przysłowiowego guza, waląc głową we framugę drzwi lub boleśnie uderzając goleniem w wystający mebel.

WIĘCEJ… »

Wymiary: Czwarty wymiar (seaman)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 28 stycznia 2013 r.

Dostała pokój, znajdujący się tuż obok gabinetu Kosmatego. Skromny, choć wygodnie urządzony, miał łóżko, stół z krzesłem i wygodny fotel. A poza tym, dla odmiany, wyposażony był w konwencjonalne, zamykane na klucz drzwi. Miał być jej schronieniem przynajmniej jeszcze przez dwa dni, do czasu nadchodzącej audiencji. WIĘCEJ… »

Wymiary: Trzeci wymiar (seaman)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 8 stycznia 2013 r.

Lidia rozejrzała się dookoła. W rogu stał niewysoki stół, przy nim drewniane, proste krzesło z wysokim oparciem. Oho, pomyślała, luksusy. Jeszcze trochę, a dostanę kablówkę. Hahaha…

Na blacie stały dwie misy – jedna zawierała znajomą, gęstą ciecz, pachnącą cynamonem. Przezroczysta, bezwonna, zawartość drugiej miski bardzo przypominała wodę, z jedną tylko różnicą – płyn w bursztynowym świetle delikatnie, ale zauważalnie świecił. Czy tutaj nic nie może być normalne? – pomyślała Lidia. Ostrożnie zanurzyła dłonie w pobłyskującej cieczy. Przyjemnie chłodna, orzeźwiająca, niemal zapraszała do tego, aby ją wykorzystać i odświeżyć ciało. Zresztą, niczego innego nie miała.

WIĘCEJ… »

Wymiary: Drugi wymiar (seaman)

Eric H. (eHillustrations), "Don't tell", CC BY-NC-NC 3.0

Eric H. (eHillustrations), „Don’t tell”, CC BY-NC-NC 3.0

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 9 grudnia 2012 r.

Lidia obudziła się ponownie, na szczęście tym razem bursztynowa kula świeciła dość jasno i pierwsze przebudzenie nie przerażało. Ale po sekundzie dziewczyna przypomniała sobie, co zaszło wcześniej i z krzykiem poderwała się na nogi. Była naga, strzępy szlafroka leżały wciąż na podłodze pod ścianą. Na szczęście była sama w pomieszczeniu. Drżąc na całym ciele, Lidia ostrożnie dotknęła krocza. Było obolałe i wilgotne, ale całe. Nie wiedziała, od czego jej podbrzusze się lepi, na szczęście nie była to krew. Nie chciała wąchać tej półprzezroczystej mazi pokrywającej szparkę i uda, czuła obrzydzenie na samą myśl o źródle jej pochodzenia. Chciała się umyć, ubrać i uciec stąd. A do tego była głodna. WIĘCEJ… »

Wymiary: Pierwszy wymiar (seaman)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 17 listopada 2012 r.

Lidia mogła odetchnąć z ulgą – w końcu. Po wielu miesiącach starań, spotkań z prawnikami, papierkowej roboty i wieńczącego wszystko podpisania dokumentów u notariusza (który miał całkiem przystojnego asystenta, tak na marginesie) wprowadziła się. Do domu po babci.

Helenka, najbardziej uwielbiana przez Lidię osoba w całej rodzinie, zmarła już ponad 8 miesięcy temu. Mieszkała w niewielkim domu stojącym w jednej z uliczek odchodzących w bok od Monciaka, w centrum Sopotu.

Bliskość do deptaka, a jednocześnie położenie nieco na uboczu, zapewniały niemożliwe: niewielki dystans „do” i odrobinę intymności „od” wszelkich atrakcji Sopotu. WIĘCEJ… »

Zoë (seaman)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 29 marca 2013 r.

To już czternaście dni. Za szybą oślepiający blask. Chociaż to może moje przewrażliwione oczy tak reagują, a za oknem w rzeczywistości jest ciemno, bo znowu szaleje zamieć? Sam nie wiem. Powinienem wstać i odchylić rolety, żeby sprawdzić. Ale, w sumie, po co? Co za różnica, jaka jest pogoda na zewnątrz?

WIĘCEJ… »

Upadek króla Maciusia (seaman)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 31 października 2012 r.

„Seks jest przereklamowany”.

Tak powiedział mój chłopak, Maciej. Maciuś. Żeby go pijany poseł samochodem potrącił. No nie, nie mogę tak źle życzyć człowiekowi, z którym spędziłam… hmmm… zmarnowałam? Półtora ostatniego roku. Osiemnaście miesięcy. Nie, żeby był złym człowiekiem, wrednym, czy coś. Był leniwy w łóżku. Tylko tyle. I aż tyle. I co z tym fantem zrobić? WIĘCEJ… »

Colombiana (seaman)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 21 lipca 2012 r.

To musiało się tak skończyć. Dwaj faceci o ponurych twarzach stoją w milczeniu i patrzą na mnie obojętnie. Wyciągam do nich ręce, po chwili czuję chłodny dotyk metalu na nadgarstkach. Czy będzie bolało? WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (25)
  • Megas Alexandros (21)
  • Anonim S (19)
  • Nefer (13)
  • Radosky (9)
  • Karel Godla (6)
  • Areia Athene (4)
  • Mick (4)
  • Rita (4)
  • Czarna Kaczuszka (3)
  • Foxm (2)
  • Lukrecja (2)
  • Xyz (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.