Posty otagowane Radosky

Bitwa na kolory

Sześćset pięćdziesiąt cztery odsłony. Czyli każdy czytelnik przeczytał nasze kolory dobre piętnaście razy, zanim podjął decyzję, wybierając ten jedyny. Wybór nie był łatwy. Autorzy wciągnęli czytelników w bardzo wymagające światy.

Zielona gorączka

Czerwień

Niezgodny

Długość ma znaczenie

WIĘCEJ… »

Nieboska III – Taniec z diabłem (Radosky)

Edward Poynter, „The Cave of the Storm Nymphs”

Dawno, dawno temu…

… Aniołowie, zgodnie z wolą Boga, zstąpili na Ziemię, aby nieść człowiekowi prawdę i oświecenie. Synowie światła, obdarzeni ludzkim ciałem i popędami, ulegli powabom płci pięknej. Grupa przeszło dwustu Aniołów, dowodzona przez pierwszego spośród równych – Szemchazaja, porzuciła niebiańską służbę i pozostała na Ziemi. Tam, dając upust swemu pożądaniu, zaczęli wiązać się z najpiękniejszymi niewiastami, jakie stąpały po Ziemi. Tym samym odstępcy stali się Upadłymi Aniołami. Ich przywódca, Szemchazaj upodobał sobie jedną z tych kobiet, nazywaną Isztar…

***

Gdzieś na Ziemi…

— Ooooch Azaaaa — wykrzyczała księżniczka Isztar. Echo jej wrzasków niosło się po kamiennych murach pałacu i docierało do uszu wszystkich jego mieszkańców. WIĘCEJ… »

Nieboska II – Ogień i woda (Radosky)

Nicolas Poussin, „Jupiter i Antiope” albo „Wenus i Satyr”

Dawno, dawno temu…

Serafin przystanął na lekkim wzniesieniu, przyglądając się dwójce ludzi obcujących cieleśnie przy ognisku. Nie rozumiał tego, czym się zajmowali, nie mógł jednak oderwać wzroku.

– Szemchazaju. – Usłyszał głos obok siebie i zobaczył swego świetlistego towarzysza Lucyfera, Anioła z chóru Cherubinów. – Znowu ich obserwujesz?

– Lubię na nich patrzeć – odpowiedział Serafin. – Na  pasję, z którą oddają się sobie nawzajem. Próbuję zrozumieć dlaczego to robią i co czują? WIĘCEJ… »

Nieboska I – Zrodzony z ognia (Radosky)

Adriaen van der Werff, „Nimfa tańcząca przed pasterzem grającym na flecie”

Eden… Dawno, dawno temu

Wężu, Wężu, proszę porozmawiaj ze mną – rzekła kobieta.

Wąż zeskoczył z drzewa na ziemię i usiadł opierając plecy o pień. Kobieta pomyślała, że aż tak bardzo nie różni się wyglądem od mężczyzny. A skoro jest do niego tak bardzo podobny, musi być równie dobry i pomocny.

Czy rzeczywiście Bóg powiedział: „Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?” – zapytał Wąż.

Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy – odpowiedziała niewiasta. – Tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział:  „Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli.”

Wąż podniósł się, sięgnął ręką do gałęzi drzewa i zerwał jeden z owoców, po czym usiadł ponownie. W dłoni trzymał  jabłko. WIĘCEJ… »

WYNIKI! WYNIKI!

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Megas Alexandros (24)
  • anonim S (17)
  • Ania (15)
  • Mick (12)
  • Czarna Kaczuszka (11)
  • Nefer (10)
  • Radosky (7)
  • Roksana (3)
  • Karel Godla (2)
  • MRT_Greg (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.