Posty otagowane opowiadanie erotyczne

Zapach cynamonu (Miss.Swiss)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 28 lipca 2012 r.

Samolot wylądował z godzinnym opóźnieniem na małym lotnisku koło stolicy Grenady. Po ponad dziesięciogodzinnym locie w załadowanej do ostatniego miejsca kabinie boeinga panował nieznośny zaduch. „Współczesne transportery turystycznego bydła“ - mawiał pogardliwie szef Susanne. Jasne. On podróżował jedynie pierwszą klasą.

WIĘCEJ… »

Magnetyzm III (Ania)

Sitelle Dreams

– Daj spokój, zapłacę. – Kropeczka-Biedroneczka wyrywa mu rachunek i wyjmuje z niewielkiej torebki naprawdę opasły portfel. – Pewnie jak zawsze jesteś bez kasy.

Pozwala jej na to. Znają się aż nazbyt dobrze. Pieniądze nigdy się go nie trzymały, co zresztą widać. Wzrusza tylko ramionami. Przecież nie to jest najważniejsze, prawda?

Kiedy wychodzą z klimatyzowanego lokalu, żar wydaje się jeszcze większy niż wcześniej. Ma mętlik w głowie. WIĘCEJ… »

Czarownica VIII (MRT_Greg)

– …Adrenus santan per rerum konteneum! Chutla runem perseta kentum diabolo…!

Rozsypując wokół siebie wilcze ziele, przeprowadzał inwokację. W dłoni trzymał papier, na nim wiły się słowa odręcznym pismem, zmieniały się kształty znaków, choć sens pozostawał taki sam. Ornamenty przybierały nieczyste wzory i formy. Kręcone zawijasy, kończyły się drapieżnie ostrymi szpicami. Mógłby przysiąc, że pod opuszkami palców wyczuwał chropowatą, żyjącą strukturę czcionki. WIĘCEJ… »

Granica przyjaźni damsko-męskiej (MałaMi)

Viacheslav Potemkin, „Girl next door”, CC BY-NC-ND 3.0)

TOŚKA:

Padało. I dobrze. Roniąc krople deszczu niebo szlochało razem ze mną. Łączyło się w bólu rozgoryczenia i doznanego poniżenia. Siedząc na mokrej, bujanej huśtawce w ogrodzie mojego najlepszego przyjaciela, sącząc półsłodkie wino wprost z butelki, płakałam gorzkimi łzami porzucenia.

– Zostawił mnie. Rzucił jak pierwszą lepszą. Mnie… dziewczynę, która nosi pod sercem jego dziecko. Co ludzie powiedzą? – łkałam rozpaczliwie w ramionach Łukasza. Ten szeptał tylko:

– Nie płacz maleńka, szkoda łez… życie jest takie, jakie jest – i czule mnie obejmował. WIĘCEJ… »

Sezon godowy (LadyInRed)

Stan Lieberman(stanjean257), "Embrace3", CC BY-NC-ND 3.0

Stan Lieberman(stanjean257), „Embrace3”, CC BY-NC-ND 3.0

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 13 czerwca 2013 r.

Potężny Boeing 747 majestatycznie sunął przez powietrze. Karolina siedziała wygodnie rozparta w fotelu, sącząc lekkiego, owocowego drinka i przeglądając raporty finansowe. Gęste kolumny cyfr, kompletnie niezrozumiałe dla przeciętnego zjadacza chleba, były dla niej czytelną i wyraźną mapą. Widziała wśród nich sieci powiązań między wielonarodowymi spółkami, delikatne nieuchwytne zależności, które kształtowały polityki firm, sugerowały kierunki możliwych przejęć i obiecywały szanse na dalszą ekspansję.

WIĘCEJ… »

Pojedynek na bajkowość

Autorzy dwóch tekstów zdecydowali stanąć sobie naprzeciw pisząc Bajkowy kawałek. Która z bajek was bardziej uwiodła? Który z autorów zwyciężył, a który się skompromitował? Tutaj nie ma miejsca na sentymenty, jest jeden zwycięzca i jeden przegrany!

WIĘCEJ… »

Nigdy więcej! (Ania)

Kati Dobrogo, malarstwo olejne, publikacja za zgodą Autorki

– Nigdy więcej – szepcze, przyglądając się własnemu odbiciu. – Nigdy więcej…

Sponiewierana, właśnie to słowo najlepiej do niej w tej chwili pasuje. Potargane włosy tworzące szopę przypominającą kopę siana, upiornie rozmazany makijaż, opuchnięty policzek, na którym zapewne wkrótce wykwitnie trudny do zamaskowania siniak, bluzka z powyrywanymi guzikami i podarte pończochy – wypisz, wymaluj ofiara brutalnego gwałtu, ze śladami zadrapań oraz ugryzień na delikatnej skórze. A przecież nie stało się nic, czego by sama nie chciała, w swoich fantazjach liczyła wręcz na więcej, błagała o ból, prosiła o każde uderzenie, nawet jeśli tylko w myślach. WIĘCEJ… »

Uratuj mnie IV (Roksana)

Źródło: Pixabay

Cztery osoby opuściły niezwłocznie czarnego SUV–a, gdy tylko samochód zaparkował na tyłach hotelu.

– Luca, podejdź do wejścia z przodu. Marco, idziemy. – Fabio włożył do ucha słuchawkę i ujął Caterinę za rękę. Szybko pokonali kilka metrów dzielące ich od bocznych drzwi dla pracowników i znaleźli się w niewielkim przedsionku. Marco poprowadził ich pewnym krokiem do schodów. WIĘCEJ… »

Ten, dla którego pada deszcz (MałaMi)

„Nic mi tak w życiu nie wyszło jak włosy” – tak chyba najlepiej można byłoby podsumować moje jestestwo na tym świecie. Jestem bogatym wrakiem człowieka. Wykolejeńcem, który po latach uświadomił sobie, że pragnął jednej jedynej kobiety, jaka dawno temu stanęła na jego drodze. Tyle że wtedy ten zachłyśnięty odnoszonymi sukcesami chłystek tego nie rozumiał. Wraz z mijającymi latami uświadomiłem sobie, że został mi tylko jeden przyjaciel – alkohol. Stał się on mym bliskim towarzyszem. Pozbawiał ostrości. Rozgrzewał. Czasem pozwalał, bym zasnął otulony nieświadomością, innym razem powodował, że robiłem głupstwa, na jakie na trzeźwo nigdy bym się nie zdobył.

Byłem wolnym duchem. Po szkole swoje pierwsze kroki stawiałem w agencji reklamowej. Potem głupia sprzeczka z ówczesnym przełożonym otworzyła mi drogę do kariery. Sam sobie byłem szefem i pracownikiem. Razem ze mną z dotychczasowej pracy przeszło trzech dużych klientów, którzy stawiali na oryginalność. WIĘCEJ… »

Nieboska I – Zrodzony z ognia (Radosky)

Adriaen van der Werff, „Nimfa tańcząca przed pasterzem grającym na flecie”

Eden… Dawno, dawno temu

Wężu, Wężu, proszę porozmawiaj ze mną – rzekła kobieta.

Wąż zeskoczył z drzewa na ziemię i usiadł opierając plecy o pień. Kobieta pomyślała, że aż tak bardzo nie różni się wyglądem od mężczyzny. A skoro jest do niego tak bardzo podobny, musi być równie dobry i pomocny.

Czy rzeczywiście Bóg powiedział: „Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?” – zapytał Wąż.

Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy – odpowiedziała niewiasta. – Tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział:  „Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli.”

Wąż podniósł się, sięgnął ręką do gałęzi drzewa i zerwał jeden z owoców, po czym usiadł ponownie. W dłoni trzymał  jabłko. WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Nefer (37)
  • Mick (30)
  • Megas Alexandros (18)
  • Ania (12)
  • Radosky (9)
  • Anonim S (8)
  • Karel Godla (5)
  • Roksana (4)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.