Posty otagowane opowiadanie erotyczne

Zabójczy układ II: Tajemnice Catherine (Coyotman)

Kiedy Jack Sparks się przebudził, nie miał ochoty otwierać oczu. Czuł na sobie ciężar otaczającego go świata. Wyobrażał sobie, jak tłum ludzi zebranych pod posterunkiem policji „obdziera go ze skóry” chcąc dowiedzieć się nowych faktów w sprawie seryjnego zabójcy. W samym budynku nie czekało go przyjemniejsze zadanie. Przewidywał kolejny dzień z biegania po omacku, jaki fundował mu łaciński grabarz. Padający za oknem deszcz jeszcze bardziej odbierał mu chęci do tej nierównej, jak mu się wydawało, walki. Westchnął głęboko, a w myślach przebiegły mu wszystkie wydarzenia poprzedniego dnia. WIĘCEJ… »

Manhattan V: Tea party (Miss.Swiss)

Nikos Vasilakis (nikosalpha), "Floor", CC BY-NC-ND 3.0

Nikos Vasilakis (nikosalpha), „Floor”, CC BY-NC-ND 3.0

Sierpień 2011

Schowana pod kocem Tilda przespała prawie cały lot. Jon obejrzał dwa filmy, przeczytał londyńskie gazety, bez przekonania przejrzał swoje notatki dotyczące morderstwa w tunelu. Poza tropem zagubionych eleganckich butów i podobną sprawą w Londynie nie natrafił do tej pory na żaden ślad. Co gorsza, nie miał pomysłu, żadnej koncepcji. Najwyraźniej jego partnerka dysponowała większą ilością informacji, którymi niestety dzieliła się jedynie wybiórczo. WIĘCEJ… »

Dantin cz. I (Sinful Pen)

John Collier, "Kielich wina z Cesarem Borgią"

John Collier, „Kielich wina z Cesarem Borgią”

Rok 1501.

— 1 —

Gdzieś w oddali rozbrzmiał dźwięk kościelnego dzwonu, jednak Dantin nie miał ochoty roztrząsać, z której świątyni. Wolał się skupić na uroczej Elisabetcie Mercatelli. Florencja miała właśnie odkryć przed nim kolejny ze swych niewątpliwych uroków.

– Bardzo mnie intrygujesz, nieznajomy – ciche wyznanie wypowiedziane było lepkim od słodyczy głosem. WIĘCEJ… »

Max Malycki IV (Foxm)

Źródło: pixabay.com

Źródło: pixabay.com

Spokojny głos pilota popłynął z głośników – standardowy komunikat o temperaturze powietrza, wilgotności i ciśnieniu. Do lądowania na ateńskim lotnisku pozostało około dwudziestu minut.

Max Malycki naniósł właśnie ostatnią uwagę w tekście swojego wystąpienia i zamknął matrycę laptopa. Pod względem merytorycznym był perfekcyjnie przygotowany. Miał jednak pełną świadomość, że jego prelekcja raczej nie spotka się z poklaskiem audytorium. Potrzebował jednak WIĘCEJ… »

Miniatury Ravenhearta

Mike DeBalfo(SquirrelShaver), "Dejah Thoris", CC BY-NC-ND 3.0

Mike DeBalfo(SquirrelShaver),
„Dejah Thoris”, CC BY-NC-ND 3.0

Pełnia miłości

Za oknem zapadał wieczór. Dalekie odgłosy miasta stopniowo cichły. Wiedziała, że zaraz do niej przyjdzie. Podeszła do lustra i sięgnęła po stojący na stole flakonik z orientalnym, kuszącym zapachem. Popatrzyła w swoje odbicie.

Była nadal ładna i atrakcyjna – choć lata młodości pozostały już za nią. Piersi, duże i zadbane, zaczynały już ciążyć ku dołowi, choć nadal mężczyźni często oglądali się za nią z – jakże miłym dla niej – błyskiem w oku. Westchnęła. Biodra jak zwykle wydały się zbyt szerokie, ale któż może o sobie powiedzieć, że jest doskonały? Na szczęście po ciąży udało się jej wrócić do dość zgrabnej figury – ale też ciężko na to pracowała. Inne kobiety w jej wieku miały zwykle większe problemy.

Uśmiechnęła się do siebie – widać miłość pomagała utrzymać formę. Niejedna jej przyjaciółka z zawiścią stwierdzała, że w od czasu, gdy poznała tego fascynującego mężczyznę, rozkwitła. Zazdrościły jej, wiedziała o tym – ale też było czego. WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz XXIX (Megas Alexandros)

Edward Poynter, "Asterie"

Edward Poynter, „Asterie”

Podróż z Delf do macedońskiej stolicy trwała pięć dni. Po drodze Alkajos miał okazję obserwować przygotowania do nadchodzącej wojny. Gościńce wypełniały kolumny wojsk zmierzające na północ. Antypater ewakuował większość swoich garnizonów ustanowionych niedawno w miastach południowej Hellady. Pozostawił tylko najważniejsze: w Koryncie oraz Tebach. Żołnierze z pozostałych maszerowali do ojczyzny, by bronić jej przed dardańską inwazją.

W rozległym obozie pod Larissą gromadziły się kontyngenty z całej Tesalii: wyśmienita arystokratyczna konnica, lekka piechota rekrutowana spośród górali, a także hoplici wystawieni przez najważniejsze poleis. Alkajos był pod wrażeniem rozmachu akcji mobilizacyjnej. WIĘCEJ… »

Studium dopingu (Ravenheart)

Cherry Blossom Fairy (digitalmonalisa), "Worship", CC BY-NC-ND 3.0

Cherry Blossom Fairy (digitalmonalisa), „Worship”, CC BY-NC-ND 3.0

– I raz… i dwa… i trzy… osiemdziesiąt – Yue Sing liczyła po cichu wzniesienia sztangi. Martwy ciąg – jej ulubione ćwiczenie. Ciężar niezbyt wielki, ot – 80 kilogramów – tylko tyle, aby rozgrzać mięśnie. Ale pracując na treningu trzeba na czymś się skupić: liczenie uspokaja i pomaga wydobyć z organizmu jeszcze trochę sił. – No, będzie dość – powiedziała, prostując plecy. Sięgnęła po ręcznik i przetarła czoło.

Jej masażystka natychmiast pojawiła się tuż koło niej, niosąc torbę z odżywkami i innymi niezbędnymi specyfikami. Chen Tsu, podobnie jak sama sztangistka, była niewielką, wręcz filigranową dziewczyną. Na pierwszy rzut oka nikt nie odgadłby, jak ciężką dyscypliną sportu zajmują się obie kobiety. WIĘCEJ… »

Zmysłowa bibliotekarka (Squzi)

Zatrzymałem się przed biblioteką miejską odrobinę zakłopotany. Zazwyczaj omijam takie miejsca szerokim łukiem, uważam czytanie książek za przykry obowiązek, tortury, na jakie skazywano mnie dawno temu w szkole. Teraz na szczęście jestem od tego wolny. Projektowanie stron internetowych wymagało jedynie wklejania potrzebnych informacji –  niczym architekt konstruowałem dla nich odpowiednią oprawę. Ale czego bym nie zrobił dla swojej siostry, Kasi, która z nogą w gipsie nie mogła wybrać się po kolejne książki, a nie umiała spędzać wolnego czasu – którego miała w tej sytuacji nadmiar – inaczej niż na czytaniu…

Westchnąłem z ubolewaniem i otworzyłem drzwi. Budynek biblioteki wydawał się wtłoczony między sklep z firankami, a wypożyczalnię filmów DVD. W środku panował półmrok; szara farba na ścianach i przeładowane regały z książkami zrobiły na mnie przygnębiające wrażenie. Nawet nie wiedziałem, co mam wypożyczyć, Kasia powiedziała tylko, że bibliotekarka na pewno poleci mi coś dobrego. Rozejrzałem się i w końcu ją zauważyłem. WIĘCEJ… »

I hate Valentine’s (Foxm)

OBECNIE

Pierwszy śnieg przyszedł w tym roku wyjątkowo późno. Globalne ocieplenie w swej pełnej krasie zaskoczyło ludzi. Słupki rtęci od paru dni uparcie tkwiły piętnaście stopni poniżej zera. Ciepłe palta, puchowe czapki i rękawice natychmiast wróciły do łask.

Siedział samotnie przy stoliku. Obserwował otoczenie, grzejąc dłonie o krawędzie kubka wypełnionego wyborną cynamonową kawą. W ścisłym centrum miasta mimo siarczystego mrozu było całkiem sporo ludzi. Dominowała młodzież, śpiesząca się nie wiadomo dokąd i nie wiadomo po co. Brać studencka wyległa na ulice, by świętować koniec egzaminów. Owa celebracja zbiegła się w czasie z nowomodnym świętem.

Nie lubił 14 lutego, ten dzień nigdy go nie obchodził i nie uważał ostentacyjnego festiwalu czułości za konieczny. Nie znoszę Walentynek, pomyślał zrezygnowany. Jego rezygnacja była tym większa, że obok niechęci czuł również ogromną zazdrość. WIĘCEJ… »

Walentyna (Miss.Swiss)

Wczesnym lutowym popołudniem brnąłem przez nieodśnieżone warszawskie ulice. Byłem wściekły. W nastroju, który od wielu miesięcy stał się niestety często moim udziałem. Spotkanie z klientem niosło perspektywę na nowy kontrakt, z drugiej strony wolałem się nie cieszyć na zapas. Jeszcze nie zdecydował, czy powierzy nam swój projekt. Miałem nadzieję, że udało mi się nie sprawić wrażenia nazbyt zdeterminowanego – jednak prawda wyglądała tak, że mojemu biznesowi przydałoby się każde, nawet najmniejsze zlecenie. Pogrążony w rozmyślaniach, wdepnąłem w brudną breję kałuży. Niech to szlag trafi, trochę lodowatej wody nalało mi się do prawego buta. WIĘCEJ… »

WYNIKI! WYNIKI!

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Megas Alexandros (24)
  • anonim S (17)
  • Ania (15)
  • Mick (12)
  • Czarna Kaczuszka (11)
  • Nefer (10)
  • Radosky (7)
  • Roksana (3)
  • Karel Godla (2)
  • MRT_Greg (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.