Posty otagowane Batavia

Wyniki bitwy „Wszystko w kosmosie”

Autorzy trzech tekstów postanowili wbić szpony w wiecznie niezaspokojoną żądzę przestrzeni kosmicznej i czerpać z niej inspiracje.

„Wszystko w kosmosie” to myśl przewodnia tej bitwy. Jej regułą jest kosmiczna dowolność. Jedynym ograniczeniem dla autorów był limit obszerności tekstów, który ustalono na nieprzekraczalnym poziomie tysiąca słów.

WIĘCEJ… »

Ona (Batavia)

I. Podarunek

– Ta kobieta mnie nudzi.

Przez chwilę się zastanawiałem: O kim on mówi? Odsunąłem szyjkę butelki od ust i spojrzałem na niego ze zdziwieniem. Twarz wykrzywiona w jakiś bliżej nieokreślony sposób, lekko wydęte w grymasie zniesmaczenia wargi. Tak jakby widok dziewczyny krzątającej się w kuchni budził odrazę. Mimowolnie westchnąłem w duchu z zazdrości. Facet, który ma taką kasę, może sobie pozwolić na każdą. Lecą do niego jak ćmy do światła.

Przyjaźniliśmy się od szkolnej ławy. On doszedł do czegoś, ba! te kilkadziesiąt milionów na kontach to nie jest byle jakie „czegoś”. I ja – pracujący za psie pieniądze specjalista. Niczego to nie zmieniło w naszych relacjach, przez te wszystkie lata nie dał mi odczuć ani przez chwilę „subtelnej” różnicy WIĘCEJ… »

Dogonić śmierć III (Batavia)

przeczytaj pierwszą część cyklu

.

W posępnym półmroku skał zatrzymała wierzchowca i płynnym ruchem zsiadła, zręcznie uwalniając nogi ze strzemion. Była niska i zgrabna, co jeszcze bardziej podkreślał ciemny strój. Ubrana po męsku, zamiast sukni nosiła ciasno opinające nogi spodnie, wsunięte w buty z ciemnej skóry, których cholewy sięgały prawie do kolan. Czarna koszula wystawała spod ciemnobrązowej kurtki. Na głowie nosiła kapelusz z szerokim rondem, skrywający twarz w cieniu. Niesforne włosy kruczej barwy spływały kaskadą loków na plecy. WIĘCEJ… »

Dogonić śmierć II (Batavia)

campfire-1211654_960_720

Ambati, bez tytułu, CC0

przeczytaj pierwszą część cyklu

.

Zaledwie kilka minut spokojnej jazdy, a zabudowania stały się rzadsze i wkrótce odsłoniły w pełni rozległą prerię. Kres tego morza pożółkło zielonej trawy, miękko falującej w podmuchach wiatru, zamykał ciemny masyw gór. Na drgnięcie cugli koń przyspieszył biegu, przechodząc w galop. Pędzili, przecinając gorące, południowe powietrze. Czasami niespodziewanie spośród wysokiej trawy z krzykliwym skrzekiem zrywało się ptactwo spłoszone uderzaniami kopyt. WIĘCEJ… »

Dogonić śmierć I (Batavia)

dogonić

Źródło: Pixabay

Uniósł się lekko w strzemionach. Zesztywniałe od długiej jazdy ciało reagowało z ociąganiem. Nie zważając na zmęczenie, rozglądał się z uwagą. Wśród niechlujnie skleconych, kilkunastu parterowych domków ustawionych wzdłuż ulicy wyróżniał się piętrowy budynek. Zjeżdżając ze wzgórz, otaczających miejscowość o dumnie brzmiącej nazwie „Eldorado”, dostrzegł go z dala. Gdy reszta robiła wrażenie baraków gotowych rozpaść się pod lada podmuchem wiatru, on jeden budził zaufanie swoją masywną konstrukcją.

WIĘCEJ… »

Miniatury Autorów NE z okazji Dnia Ukrytej Miłości

Poniższe Miniatury wzięły udział w pierwszej w tym roku „Bitwie na Miniatury”. Tym razem tematem przewodnim tekstów był Dzień Ukrytej Miłości, a w głosowaniu wybraliśmy najbardziej wzruszającą Miniaturę. Dziękujemy wszystkim Czytelnikom, którzy przeczytali, zagłosowali i skomentowali nasze teksty!

.

MiloManara – Biały żar (23% Waszych głosów)

Było zimno. W zewnętrznych murach zamczyska wiatr urządzał sobie ze śniegiem turnieje, o nieodgadnionych zasadach, ze zwycięzcami bez nagród, aż nadto odczuwalnymi konsekwencjami. Hulało, sypało, świszczało.

Do samego zamczyska mróz na szczęście nie rościł sobie praw, obozował na zewnątrz, jednak w starych murach dawało się odczuć, że do wiosny jeszcze bardzo daleko.

WIĘCEJ… »

Złudzenia (Batavia)

wine-786924_1280

Źródło: Pixabay

stoi w mroku u wezgłowia łóżka, nasłuchując odgłosów z sąsiedniego pomieszczenia. Za plecami ktoś bezszelestnie uchyla drzwi i wślizguje się do pokoju. Rusza w jego kierunku. Stuk obcasów zaskakuje mężczyznę, odwraca się gwałtownie i dostrzega ciemną, zbliżająca się plamę. Włącza nocną lampkę. Ciepłe światło, nasączone żółtą barwą abażura, wypełnia wnętrze.

WIĘCEJ… »

Samotnik (Batavia)

Źródło: Pixabay

Źródło: Pixabay

„Chciałem poddać się próbie pracy bez kresu, bez wytchnienia,

przy skąpym odżywieniu, w atakach żywiołu morza,

      w lęku, w potwornym lęku samotności” ¹

.

Przekleństwo. Bezruch i martwota. Rozpalony dysk skrył się za widnokręgiem. Dobiegł końca kolejny dzień, gdy tropikalne słońce odbiera siły, otępia. Pozostało nieruchome, okropnie duszne powietrze i gładka powierzchnia wokół, niezmącona najlżejszym tchnieniem wiatru.  WIĘCEJ… »

Niewolnik (Batavia)

Źródło: Pixabay

Źródło: Pixabay

 „Czasami dostaje się szansę, na którą się nie zasługuje.”

W podziękowaniu dla A.

 

Wszystko zaczęło się w tym ukrytym pośród skał zakątku. Poznał tutaj, czym jest szczęście, radość z bycia kochanym, czym jest… – uśmiechnął się i zaraz spoważniał. – Czy przyjdzie dzisiaj? – pomyślał.

Wyciągnął spod szaty flet. Stary, wytarty od dotyku palców, na końcu osmolony żarem ogniska. Długo obracał go w dłoniach, nad czymś się zastanawiał. Przyłożył go do ust i trwał tak czas jakiś bez ruchu, wahał się, po czym westchnął głęboko, posmutniał, odłożył instrument na bok. WIĘCEJ… »

Lekcja (Batavia)

„Szczęścia nie szukaj daleko, za siódmą gdzieś górą i rzeką,
odnajdziesz je tu, zwyczajne w tym dniu, ukryte w Twoim uśmiechu.” 1
.

Dla Anny
.

Najpierw pociąg i facet w przedziale, co truł o polityce. Próba ucieczki w czytanie gazety i niezwracania na niego uwagi nic nie dała. On dalej swoje. Ubrany w grafitowy garnitur, do tego obrzydliwy żółty krawat na białej koszuli. Trzymając na kolanach czarną walizeczkę, z niezachwianą pewnością siebie krytykował rząd. Jego monolog był receptą, panaceum na wszystkie bolączki tego świata. Jakby dla podkreślenia znaczenia swoich słów nieznajomy co chwilę uderzał w neseser otwartą dłonią. W końcu wysiadł na jednej ze stacji.
Odetchnął z ulgą. Już za moment zdał sobie sprawę, gdy do wagonu wpakowali się młodzi z plecakami, że złudzeniem była nadzieja na spokój. WIĘCEJ… »

WYNIKI! WYNIKI!

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Megas Alexandros (24)
  • anonim S (17)
  • Ania (15)
  • Mick (12)
  • Czarna Kaczuszka (11)
  • Nefer (10)
  • Radosky (7)
  • Roksana (3)
  • Karel Godla (2)
  • MRT_Greg (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.