Posty w kategorii Uległość

Pies nr 3 (Ania)

Źródło: MaxPixel

Stoję tu jak idiotka, a spojrzenia wszystkich pozostałych stu dwudziestu sześciu gości prześlizgują się między moją zaskoczoną twarzą, podłogą i twarzą ślicznej, młodziutkiej dziewczyny w czerwonych szpilkach. Przyszłam tylko dlatego, że błagał od miesięcy, twierdził, że potrzebuje wsparcia, że przy mnie paradoksalnie czuje się silny. Oczywiście wiedziałam, że nie powinnam…

Z Piotrkiem znamy się od przedszkola, już wtedy oboje trzymaliśmy się na uboczu i nie zadzierzgnęliśmy bliższej więzi. W podstawówce mijaliśmy się tylko na korytarzu, niby to nie zauważając. Później on poszedł do technikum, ja do liceum, kontakt całkowicie się urwał. Dopiero na studiach wpadliśmy na siebie ponownie. Oboje leczyliśmy złamane serca, więc w sumie nic dziwnego, że wylądowaliśmy razem na pustych, ciemnych schodach z butelką wódki w ręku. Piliśmy z gwinta, zwierzając się sobie nawzajem między kolejnymi łykami. WIĘCEJ… »

Magnetyzm IX (Ania)

Surogat

– Ty przeklęty wieśniaku, oddzwoń do mnie albo w końcu odbierz! – ryczy Baśka ze złością i rozpaczą do słuchawki. Wydzwania i wysyła do Arka esemesy już od tygodnia, a on ciągle milczy. Może jedynie nagrywać się na pocztę głosową. Tak jak teraz.

Czuje się bezsilna i nieszczęśliwa. Pal licho, że zemsta nie wyszła. Sytuacja pogarsza się z dnia na dzień. Nie może o nim zapomnieć. O jego stanowczości. Zdecydowanym dotyku. Silnym uścisku. Władczej postawie. Pragnie go. Każda komórka jej ciała pragnie Arka. Przypomina narkomankę na głodzie. On jest heroiną. Potrzebuje go.

Cały czas chodzi nabuzowana, wilgotna i gotowa, jakby mógł czekać za rogiem, żeby dorwać ją i wymłócić. Chciałaby, żeby tak było, ale nie wie, czy jeszcze go spotka. Po tej durnej scence w holu. Dziecinnej. Co sobie w ogóle wyobrażała?! Wydymał ją jak żaden! Od razu powinna przewidzieć, że będzie za nim tęsknić! WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów CVI-CX, Epilog (Nefer)

Lawrence Alma-Tadema, „Odnalezienie Mojżesza”

CVI

Z dalszego ciągu uczty Nefer zapamiętał niewiele. Głównie to, że opróżnił jeszcze niejeden puchar. Żona podprowadziła go ku loży Królowej Amaktaris i księcia Manetosa, przepchnęli się przez tłum składających gratulacje dworzan. Nie potrafił przypomnieć sobie słów, które wtedy wypowiedział, o ile wypowiedział jakiekolwiek. Z pewnością mówić musiała głównie Ana. Najjaśniejsza lub Jej przyszły Małżonek niewątpliwie coś odpowiedzieli… WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów CI-CV (Nefer)

Frederic Arthur Bridgman, „Procesja byka Apisa”

CI

Namiętności i emocje opadały powoli. Ana tuliła męża w ramionach z niesłabnącą siłą.

– Teraz musi się udać – wyszeptała. – Dzisiaj nadszedł mój czas, a Ona dotrzymała obietnicy… Kiedy, jeśli nie teraz? – urwała, dostrzegając nadchodzącą Amaktaris.

– Trzeba chyba uwolnić naszego arcykapłana? WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów XCVI-C (Nefer)

Hans Makart, „Egipska księżniczka”

XCVI

Ciała dostarczono do pałacu pod osłoną zmroku. Zgodnie z życzeniem Królowej Mistrz osobiście przyniósł tę wiadomość do gabinetu, w którym Władczyni przez cały wieczór zajmowała się jakimiś zwojami. Czyżby przeglądała i uzupełniała listy podejrzanych, których zamierzała pozbawić stanowisk i posłać na wygnanie? Nefer powziął takie przypuszczenie, gdy Bogini zapytała go, co sądzi o arcykapłanie Hethorze z Abydos.

– Nie mam o nim najlepszego zdania, o Pani. To zawistnik i chciwiec.

– Na Mnie również wywarł podobne wrażenie ale spotkałam czcigodnego Hethora tylko raz, podczas wizyty w twoim mieście… A jak oceniasz jego rozum? WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów XCI-XCV (Nefer)

Sir Edward Poynter, „Adoracja Ra”

XCI

Mistrz Serpa zachowywał milczenie dopóki nie opuścili murów świątyni Tota, dopiero wtedy uznał za stosowne wyrazić swoje wątpliwości.

– Neferze, te obietnice które dałeś Ahoresowi… Jest moim przyjacielem i nie chciałbym, byś daremnie rozbudzał jego nadzieje. Wierzę, oczywiście, w boską moc naszej Pani, Królowej Amaktaris, sam widzę, że swoją obecnością w szpitalu potrafi czynić cuda, ale nigdy dotąd nie polegały one na przywróceniu komuś wzroku. Musisz mieć na myśli coś innego. Twoja żona, Ana, zajmuje się chorobami oczu, ale przecież nikt nie zdoła sprawić, by ktoś ślepy od lat ujrzał na nowo światło Amona – Ra.

– I tu się mylisz, panie. Ana potrafi uczynić coś takiego przy pomocy igieł oraz swoich zręcznych dłoni. Nie zawsze, ale jednak często. Sam to widziałem, widziałem ślepców, których przyprowadzano do niej w Abydos, a potem odchodzili bez niczyjej pomocy, błogosławiąc Anę i jej sztukę. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów LXXXVI-XC (Nefer)

Edwin Long, „Stracone zachody miłości”

LXXXVI

Opuszczając wczesnym rankiem apartamenty Amaktaris zabrał ze sobą kilka zwojów. Miał nadzieję, że Najjaśniejsza nie weźmie mu tego za złe, a przypuszczał, że w najbliższym czasie nie powinien jednak zbyt często odwiedzać Jej osobistych komnat. W trakcie szybkiego śniadania odbył krótką rozmowę z Ahmesem. Jak zwykle znakomicie poinformowany, przyjaciel wiedział o wiele więcej niż sam Nefer. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów LXXXI-LXXXV (Nefer)

Francesco Hayez, „Zuzanna w kąpieli”

LXXXI

Następnego dnia zdołał wprawdzie wstać o czasie, ale żeby „doprowadzić się do porządku” musiał zejść na podwórze i poprosić obsługę stajni o kilka wiader zimnej wody. Dopiero to pomogło. Bez szczególnego apetytu zjadł śniadanie. Przynajmniej pani Muta zdawała się odnosić do Nefera z większym szacunkiem, skoro sama Monarchini przybyła tu dla niego potajemnie i nawet czekała cały wieczór na powrót swego byłego niewolnika. Opuścił gospodę najszybciej jak zdołał, ale i tak, oczywiście, się spóźnił. Ulice wypełniły już tłumy mieszkańców, największy tłok panował w pobliżu zachodniej, wychodzącej na pustynię ściany pałacu. Szybko posłyszał, że to tam Królowa zasiądzie na tronie aby przyjąć paradę, rozdać nagrody i osądzić buntowników. Dokładnie tam, gdzie sam po raz pierwszy stanął niegdyś przed Jej Obliczem. WIĘCEJ… »

Perska Odyseja IX: Nikczemnicy (Megas Alexandros)

Peter Paul Rubens, „Porwanie córek Leukippa”

Mnesarete była rozgniewana.

Choć wiedziała, że Kassander spędził poprzednią noc w willi (doniósł jej o tym jeden z eunuchów, którego zdołała niedawno przekabacić), nie odwiedził bynajmniej jej łożnicy. Rozczarowana i samotna, przyzwała do siebie swą ulubioną niewolnicę, jasnowłosą Helenę, by ta umiliła jej noc. I tym razem jednak doznała zawodu. Pozostałe służki doniosły, że Heleny z nimi nie ma. Oznajmiły swej pani, że Kassander przysłał po nią jednego z pozbawionych męskości służących. Domyśliła się natychmiast, w jakim celu to uczynił.

Nie zdziwił jej nawet jego wybór. Podobnie jak jej imienniczka, o którą wybuchła Wojna Trojańska, Helena była istną pięknością. Kręcone blond włosy spadały na jej szczupłe ramiona, a w modrych jak morska toń oczach można było się zatracić.

WIĘCEJ… »

Magnetyzm VI (Ania)

Źródło: Maxpixel

Prawdziwy samiec

Baśka nie może wprost uwierzyć, że zaabsorbowana wyczynami gogusi nie zauważyła przyjazdu Arka. Ani zniknięcia Ewy. Na szczęście przyjaciółka wróciła rozluźniona, więc może jednak zrobił jej dobrze. Ma taką nadzieję.

Niechętnie zgodziła się, żeby Anka skorzystała z usług masażysty przed nią, ale dziewczyna jest wyraźnie zmęczona i zapewne zechce wcześnie wracać do domu albo tutaj położyć się spać. Nie wolno jej być aż taką egoistką! WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Nefer (37)
  • Mick (30)
  • Megas Alexandros (17)
  • Ania (12)
  • Radosky (9)
  • Anonim S (6)
  • Karel Godla (5)
  • Roksana (4)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.