Posty w kategorii Opowiadanie

Amour à rebours – en trois actes (Ravenheart)

Stojąca w kolejce przede mną dziewczyna była bardzo młoda, bardzo ładna i bardzo nieśmiała.
– Poproszę paczkę tamponów… – powiedziała cicho, jakby bała się, że robi coś zakazanego, a w każdym razie – niestosownego.

Jakaś starsza pani w nieodzownym moherze na głowie zmierzyła ją groźnym spojrzeniem. Powiało naftaliną i mrocznym, toruńskim ciemnogrodem. Czyżby za jej czasów dziewczyna podczas okresu miała obowiązek zamknąć się w ciemnicy i przeczekać „nieczyste dni”? Na szczęście sprzedawczyni w aptece uśmiechnęła się do młodej klientki z wyrozumiałością i podsunęła paczkę O.B.

– Te będą dobre?

– Tak, poproszę. I jeszcze… paczkę prezerwatyw… – dodała dziewczyna zniżając głos prawie do szeptu i oblewając się konkursowym rumieńcem. Bardzo ładnym rumieńcem.
– Nie za młoda aby panienka na takie zakupy? WIĘCEJ… »

Pan Samochodzik i Złoty Orzeł III (seaman)

Dwaj mężczyźni pojawili się w mieszkaniu Marty trochę później, niż zapowiadał Adam. Całe dwie godziny później. Wyglądało na to, że coś między nimi zaszło, bo obydwaj weszli z zachmurzonymi minami. Nie reagując na pytające spojrzenie dziewczyny, Adam rzucił dwa słowa na pożegnanie i wybiegł, jakby goniło go sto diabłów. Pan Tomasz z kolei, gdy tylko Dobrzański znikł za drzwiami, wyraźnie się ożywił i poweselał. Do tego stopnia, że wydusił z siebie pozbawiony złośliwości komplement na temat wyglądu Marty, po czym z uśmiechem przystał na ofertę kawy. WIĘCEJ… »

Jedna z dwustu (Sinful Pen)

jedna_z_dwustu2

Fern Rodriguez(Rodfern2011), „Pleasure”, CC BY-NC-ND 3.0

Aktorką chciałam być, odkąd pamiętam. To marzenie nie opuszczało mnie kiedy byłam małą dziewczynką, potem nastoletnią dziewczyną, a w końcu młodą kobietą. Po maturze dostałam się na studia aktorskie –  szczęśliwa, że jestem coraz bliżej spełnienia swoich dziecięcych pragnień.

Zawsze byłam ambitna i przekonana o swoim talencie, toteż z chwilą ukończenia studiów, wydawało mi się, że sceny teatrów i plany filmowe tylko czekają na kogoś takiego jak ja.

WIĘCEJ… »

Wszyscy kochają Monikę (Marek Dopra)

wszyscy_kochaja_monike2

David Whitehall, „B&W nude”, CC BY-SA 2.0

Monice powoli zaczynało się nudzić. Nawet wpadła na pomysł, by nagrać sobie monotonny monolog prowadzącego szkolenie. Byłby doskonałym lekarstwem na jej bezsenność. Z pewnością całkiem by odpłynęła w objęcia Morfeusza, gdyby nie to, że siedziała tuż obok Tomka. Nie miała zamiaru nic z nim kombinować, gdyż po pierwsze był to jej podwładny, po drugie ponad 10 lat młodszy, a po trzecie była już trzydziestosześcioletnią mężatką i nigdy nie zdarzyło jej się zrobić nic głupiego. Nie zmieniało to jednak faktu, że zawsze, odruchowo poprawiała makijaż, fryzurę i ubranie gdy tylko on miał być w pobliżu. Zresztą, tak samo zachowywały się jej koleżanki z biura.

Tomek  niezwykle skrupulatnie notował treść kursu. Był zawsze poukładany. Koszule idealnie wyprasowane, krawat doskonale dobrany. Jedyną jego wadą była małomówność. Ale gdy Monika plotkowała kiedyś w żartach z koleżankami z pracy, WIĘCEJ… »

Inicjacja (Śliczna Sami)

inicjacja2

Stan Lieberma(stanjean257), „Gina 3”, CC BY-NC-ND 3.0

Piotrowi – w podziękowaniu za wspólnie przebyte piękne ścieżki, a czasem buszowanie po manowcach…

* * *

– Marto…

– Piotrze!… czekałam… – Otwarte okienko prywatnej rozmowy czatowej zaprasza gościnnie.

Znów zanurzę się w Świat Wyobraźni, prowadzona przez najmilszego mi Przewodnika. Radość, ekscytacja… ileż to już razy wprowadzał mnie w głąb siebie i sam wchodził we mnie, by wydobyć i pokazać „skarby, które w sobie nosisz” – jak kiedyś powiedział. Wyczekiwałam tych spotkań, czasami całymi miesiącami. Zawsze zjawiał się nagle, a ja porzucałam wtedy każde zajęcie, by całą swoją uwagę skupić tylko na Nim. Stworzyliśmy wspólny świat, WIĘCEJ… »

Czarne (seaman)

epsilon3-artphoto, "Couple 13", CC BY-NC-ND 3.0

epsilon3-artphoto, „Couple 13”, CC BY-NC-ND 3.0

Nie wiem, od czego zacząć. Od początku? Szczerze mówiąc, minęło tyle czasu, że nie jestem pewien, czy wszystko dobrze pamiętam. Kiedy teraz o tym myślę, wydaje mi się, że pół życia uciekło mi przez palce jak woda. Cóż, każda historia musi mieć jakiś punkt wyjścia, metafizyczną linię startu. Chociaż dla mnie nie jest już ważne, gdzie i kiedy spotkałem Sylwię po raz pierwszy. Ale dla chronologicznego porządku stańmy na tej wyimaginowanej granicy, wyznaczonej równiutką wstążką białej kredy u moich stóp. Za plecami jest przeszłość, która raczej nie ma wpływu na rozwój tej historii. Przede mną – całe życie. Startujemy. WIĘCEJ… »

Debel (Frodli)

Paul Sutton (DevilishlyCreative), "Naked Kiss", CC BY-NC-ND 3.0

Paul Sutton (DevilishlyCreative),
„Naked Kiss”, CC BY-NC-ND 3.0

To było wspaniałe uczucie. Stałyśmy z Diorą na najwyższym stopniu podium i wymieniałyśmy co chwila między sobą złotą tarczę Wimbledonu, wnosząc ją ku niebu. Udowodniłyśmy światu, że liczymy się w tenisie. Setki skierowanych na nas aparatów błyskało fleszami wydając dźwięki przypominające salwę z karabinu maszynowego. Sukces w tym konkursie może otworzyć nam drogę do ogólnoświatowej sławy. Aha, nie przedstawiłam się.

Nazywam się Lisa Consorta. Pochodzę z Kalifornii, jestem córką potomków meksykańskich emigrantów. Rodzice wychowali mnie konserwatywnie, będąc jak większość mieszkańców Ameryki Łacińskiej głęboko wierzącymi katolikami. Jestem ich jedynaczką, więc momentami miałam szczególnie ciężko, zwłaszcza jeśli chodzi o kontakty z chłopcami. Posłali mnie do katolickiej szkoły średniej dla dziewcząt (w dodatku z internatem), gdzie surowe zakonnice zniechęcały do jakichkolwiek wyskoków. Poza tym, cała ta otoczka purytańskiej i pruderyjnej Ameryki potrafiła skutecznie stłamsić budzącą się we mnie seksualność. WIĘCEJ… »

Zabójczy układ II: Tajemnice Catherine (Coyotman)

Kiedy Jack Sparks się przebudził, nie miał ochoty otwierać oczu. Czuł na sobie ciężar otaczającego go świata. Wyobrażał sobie, jak tłum ludzi zebranych pod posterunkiem policji „obdziera go ze skóry” chcąc dowiedzieć się nowych faktów w sprawie seryjnego zabójcy. W samym budynku nie czekało go przyjemniejsze zadanie. Przewidywał kolejny dzień z biegania po omacku, jaki fundował mu łaciński grabarz. Padający za oknem deszcz jeszcze bardziej odbierał mu chęci do tej nierównej, jak mu się wydawało, walki. Westchnął głęboko, a w myślach przebiegły mu wszystkie wydarzenia poprzedniego dnia. WIĘCEJ… »

Manhattan V: Tea party (Miss.Swiss)

Nikos Vasilakis (nikosalpha), "Floor", CC BY-NC-ND 3.0

Nikos Vasilakis (nikosalpha), „Floor”, CC BY-NC-ND 3.0

Sierpień 2011

Schowana pod kocem Tilda przespała prawie cały lot. Jon obejrzał dwa filmy, przeczytał londyńskie gazety, bez przekonania przejrzał swoje notatki dotyczące morderstwa w tunelu. Poza tropem zagubionych eleganckich butów i podobną sprawą w Londynie nie natrafił do tej pory na żaden ślad. Co gorsza, nie miał pomysłu, żadnej koncepcji. Najwyraźniej jego partnerka dysponowała większą ilością informacji, którymi niestety dzieliła się jedynie wybiórczo. WIĘCEJ… »

Dantin cz. I (Sinful Pen)

John Collier, "Kielich wina z Cesarem Borgią"

John Collier, „Kielich wina z Cesarem Borgią”

Rok 1501.

— 1 —

Gdzieś w oddali rozbrzmiał dźwięk kościelnego dzwonu, jednak Dantin nie miał ochoty roztrząsać, z której świątyni. Wolał się skupić na uroczej Elisabetcie Mercatelli. Florencja miała właśnie odkryć przed nim kolejny ze swych niewątpliwych uroków.

– Bardzo mnie intrygujesz, nieznajomy – ciche wyznanie wypowiedziane było lepkim od słodyczy głosem. WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Nefer (37)
  • Mick (30)
  • Megas Alexandros (17)
  • Ania (12)
  • Radosky (9)
  • Anonim S (6)
  • Karel Godla (5)
  • Roksana (4)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.