Posty w kategorii Opowiadanie

Rozluźnij się, Mała (Rita)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 28 kwietnia 2013 r.

Dla Heli – w podzięce za inspirację 🙂

Na ścianie wisiał jeleń. To znaczy, nie jeleń w całej jeleniej okazałości, lecz jego imponująca głowa z jeszcze bardziej imponującym porożem.

WIĘCEJ… »

Miniatury Noworoczne Autorów NE

Wepet-renpet

Jean-Leon Gerome, „Kleopatra i Cezar”

MEGAS ALEXANDROS – WEPET RENPET

Sala królewska pałacu w Memfis tonęła w świetle.

Blask dnia wlewał się do środka przez wysokie i wąskie otwory, umieszczone po obu stronach ogromnego pomieszczenia. Podtrzymujące strop filary rozmieszczono względem okien w taki sposób, by nie hamować promieni słońca. Ściany i kolumny pokrywały niezwykle bogate freski. Choć wiek tych malunków sprawił, że kolory były nieco wyblakłe, nie zdołał jednak zatrzeć ich kunsztu i precyzji, z jaką opowiadały historie bogów i demonów starego niczym kości świata Egiptu.

Jak zwykle w porze audiencji, salę wypełniały nieprzebrane tłumy. Helleńscy nomarchowie i urzędnicy niższego szczebla, wybrani spośród lokalnej ludności. WIĘCEJ… »

Miniatury Sylwestrowe Autorów NE

MICRA21 – SYLWESTER W GÓRSKIEJ CHACIE

Mroźna, gwiaździsta sylwestrowa noc. Chata na polanie, u podnóża góry wznoszącej się na prawie dwa i pół tysiąca metrów, przez okno dostrzec można było lampę naftową, która stała na stole emanując ciepłym światłem. Wokół panowała kompletna cisza, księżyc w pełni na tle granatowego, usianego gwiazdami nieba rozjaśniał nieco otoczenie domku zimnym blaskiem. WIĘCEJ… »

Sto tysięcy jednakowych mikołajów (Seelenverkoper)

Cicho zgrzytnął zamek i czterech mikołajów konspiracyjnie, stąpając na paluszkach i klnąc pod nosami o mało co nie zabiło się, złażąc po schodach. Mieli czerwone, grube kubraki, czarne buciory sięgające do połowy łydek, obszerne czapy obszyte króliczym futerkiem i puszyste, srebrne brody. Wszystko made in China i prawie jak naturalne. Pierwszy w rzędzie zatrzymał się i rozpoczął metodyczne obmacywanie ściany. Powstał mały karambol, gdy nafaszerowane hormonem wzrostu, przerośnięte krasnale wpadły na siebie. Iskrami strzelił kontakt, sygnalizując konieczność rewitalizacji instalacji elektrycznej i zalał ich jaskrawy potok światła. Trzech mikołajów zasiadło na wysokich, barowych stołkach, a jeden, ciągle drapiąc się po twarzy, wszedł za kontuar i sięgnął po trunek i kieliszki. Postawił cztery literatki na blacie, odkręcił butelkę czystej, nalał i wpatrzył się w szkło.

Wypili. WIĘCEJ… »

Codzienna miałkość życia (Rita)

Ostatnie lata minęły za szybko. Stanowczo za szybko jak na mój gust. Nie wiem, kiedy skończyłam studia i zupełnie bezwolnie poddałam się szeroko pojmowanej dorosłości. Skończyły się czasy szalonych imprez do białego rana, dziwnych dżentelmenów i jeszcze dziwniejszych dam wychodzących o poranku spod rozkopanej kołdry śmierdzącej petami, alkoholem i tym czymś, co niektórzy nazywają zapachem seksu. Wtedy też to tak nazywałam, rumieniąc się przy tym. Dziwne, biorąc pod uwagę moją mało pruderyjną konduitę. WIĘCEJ… »

Perska Odyseja I: Gniew Posejdona (Megas Alexandros)

Armand Point, "Byblis zamieniona w strumień"

Armand Point, „Byblis zamieniona w strumień”

Tego dnia zdawało się, że całe Ateny zeszły do Pireusu. Setki, tysiące, dziesiątki tysięcy gapiów zapełniały każdą wolną przestrzeń portu, tłoczyły się na nabrzeżu i molach, przepędzane stamtąd przez marynarzy i żołnierzy. Choć wiał porywisty wiatr, a słońce z rzadka tylko wychylało się zza chmur, tłum wcale nie zamierzał szukać schronienia przed chłodem. Wszyscy tylko patrzyli, złaknieni tego, co miało się wydarzyć. Ateńczycy nie widzieli nic podobnego od czasów tragicznej w skutkach Wyprawy Sycylijskiej, czyli od niemal wieku. Teraz nareszcie mogli nasycić swe oczy. Przez bramy w murze okalającym Pireus wlewała się rzeka ludzi, koni, brązu i żelaza. WIĘCEJ… »

Pogrzebywacz I: Pośmiertny sen (Man in Black)

Pogoda przytłaczała. Było chłodno, szaro, z nieba siąpił deszcz, a zawierucha dawała się we znaki każdemu, kto ośmielił się wyjść z domu. Równie dobrze mogło świtać, jak zmierzchać. Wojtek obserwował świat przez przeszklone drzwi prowadzące do ogrodu, co rusz zaciągając się papierosem. Po szybie spływały krople deszczu. Jedne łączyły się ze sobą, inne wędrowały samotnie w dół, a wszystkie zniekształcały widok, czyniąc go surrealistycznym i przygnębiającym jak obrazy Beksińskiego. W ogrodzie tuje uginały się pod naporem chłodnego wiatru, przywodząc na myśl zgarbionych pokutników. Martwe liście pełzły po trawie niczym plugawe robactwo, idące na żer w jesienną pluchę. Dym z papierosa czynił krajobraz jeszcze mniej realnym. Wojtek odniósł wrażenie, że jego ciało nasiąka zimnem i wilgocią. Powoli zapadał w odrętwienie, bezwład, z którego wyrwał go dopiero dzwonek do drzwi. WIĘCEJ… »

Ridley i Ana (Smok Wawelski)

Pojawiłaś się w moim życiu nagle. Wyryłaś w nim wielkimi literami swoje imię i… uciekłaś. Nie myślałaś, że będę Cię gonił, ale ja wiedziałem, że są rzeczy, nad którymi nie trzeba się zastanawiać. Dziękuję, że pozwoliłaś się odnaleźć… Dziękuję, że pozwoliłaś się zatrzymać… Złapać za rękę… Dziękuję, że jesteś… To dzięki Tobie znów piszę…

Dla Any

WIĘCEJ… »

Wymiary: Czwarty wymiar (seaman)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 28 stycznia 2013 r.

Dostała pokój, znajdujący się tuż obok gabinetu Kosmatego. Skromny, choć wygodnie urządzony, miał łóżko, stół z krzesłem i wygodny fotel. A poza tym, dla odmiany, wyposażony był w konwencjonalne, zamykane na klucz drzwi. Miał być jej schronieniem przynajmniej jeszcze przez dwa dni, do czasu nadchodzącej audiencji. WIĘCEJ… »

Wielka Gra IV (Foxm)

Przeczytaj pierwszy odcinek cyklu

Mężczyzna w czarnym mundurze z dystynkcjami Sturmbannführera z wolna szedł ulicą. Każdy krok stawiał ostrożnie, jakby oceniał potencjalne niebezpieczeństwo. Czujnie rozglądał się wokół. Nie dostrzegł niczego niepokojącego. WIĘCEJ… »

Drogie Czytelniczki! Drodzy Czytelnicy!

Jak zapewne zauważyliście, w ostatnich dniach Najlepsza Erotyka wyraźnie niedomaga. A to jej oceny znikają, a to ona sama skrywa się za zasłoną komunikatu 404, a to zalogować się do niej nie można... Na szczęście nasza ulubiona strona znajduje się pod troskliwą opieką specjalistów od schorzeń internetowych, co pozwala nam mieć nadzieję na jej szybkie wyzdrowienie :-)

Przepraszamy za wszelkie niedogodności i prosimy o trzymanie kciuków za zdrowie Najlepszej!

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (35)
  • Radosky (18)
  • Megas Alexandros (15)
  • Nefer (11)
  • Mick (5)
  • Patrycja (4)
  • anonim (3)
  • anonim S (3)
  • x (3)
  • Roksana (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.