Posty w kategorii Opowiadanie

Miniatury Walentynkowe Autorów NE I

Al_Capone_in_Florida

Źródło: Wikipedia

MINIATURA FOXMA

– Skurwiel! Jak on mógł!? Ten jebany śmieć, karakan! – Pojedyncza kropelka śliny splamiła jasnozielony garnitur mężczyzny siedzącego w wygodnym, skórzanym fotelu. Al Capone nie posiadał się z wściekłości. – Podnieść rękę na samego Dona?!

By ukoić nerwy, sięgnął po szklankę w jednej trzeciej wypełnioną whisky. Wypił jednym haustem. Mocne, dobre, doprawione goryczką nielegalności.

Stojący za plecami pryncypała barczysty goryl poruszył się niespokojnie. Niezwykle rzadko zdarzało się, by wielki człowiek – a takim niewątpliwie był pan Capone – używał tak wulgarnego języka. WIĘCEJ… »

Kangur (MRT_Greg)

Ilustracja: MRT_Greg

Ilustracja: MRT_Greg

Dlaczego kangury nie mają cycków?

Sterczałem w tej samej pozycji już niemal piętnaście minut. Czułem, jak powoli moje ciało zamarza, mimo to nie mogłem się ruszyć. Z jednej strony byłem sparaliżowany myślą, że może jednak ojciec miał rację, z drugiej buntownicza natura, która do tej pory zaprowadziła mnie naprawdę daleko, kazała olać to wszystko i ruszyć w dół. WIĘCEJ… »

Nobody Cares (Ravenheart)

photoduality, "792", CC BY-NC-ND 3.0

photoduality, „792”, CC BY-NC-ND 3.0

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 25 lipca 2013 r.

Taksówka zatrzymała się tuż przed nią. Jak większość aut w tym mieście była brzydka i przeciętna. Średnia i powszednia, modelowy środek komunikacji szarego człowieka. Bogaci mieli własne samochody prowadzone przez szoferów, biedni nie oglądali się za taksówkami. WIĘCEJ… »

Perska Odyseja II: Cisza po burzy (Megas Alexandros)

Guillame Seignac, "Porzucona"

Guillame Seignac, „Porzucona”

Gelon… Mnesarete poznała go pobieżnie w czasie podróży z Koryntu do Aten. Dowodził oddziałem Macedończyków i Tesalów, przydzielonych jej do ochrony przez Kassandra. Gdy przemierzali Koryncję, Megarydę i Attykę, oficer często zrównywał się z jej lektyką i jechał obok niej na swym tesalijskim gniadoszu. WIĘCEJ… »

Epizod z życia Wiktora K. (Ayden)

Pavel Kiselev (photoport), "Angelina", CC BY-NC-ND 3.0

Pavel Kiselev (photoport), „Angelina”, CC BY-NC-ND 3.0

Wiktor otworzył ciężkie powieki i mrugnął nimi kilkakrotnie. Ziewnął, przeciągnął się na łóżku i bardzo, ale to bardzo powoli podniósł swoje ciało. Garbiąc się nieco, przetarł twarz dłonią. Znowu się nie wyspał, ale przecież to u niego norma. Kto by przejmował się czymś, co dzieje się notorycznie? Powoli, noga za nogą, wstał i z markotną miną rozejrzał się po sypialni. Spojrzał na przesuwaną szafę, na plazmowy telewizor, głośniki za dziesięć tysięcy, które tak bardzo kochał, i laptop stojący na biurku obok łóżka. Samo biurko mogło uchodzić za jego królestwo. Oprócz komputera walała się na nim cała masa różnych rzeczy. Płyty, pendrive’y, wizytówki firm komputerowych, kable, ściereczki do czyszczenia sprzętu, dużo śrubek, kilka części, puste kubki po kawie i kilka talerzyków.

Pod biurkiem było jeszcze gorzej. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów VI-X (Nefer)

Alexandre Cabanel, "Kleopatra testująca trucizny na skazanych więźniach"

Alexandre Cabanel, „Kleopatra testująca trucizny na skazanych więźniach”

VI

Nefera odprowadzono do stojącej nieco na uboczu grupki kilkunastu innych więźniów, skazanych na sprzedaż w niewolę. Pozostali byli już skuci w tradycyjną kolumnę, nadzorowało ich kilku strażników noszących inne znaki niż straż pałacowa. Stojący nieopodal urzędnik zapisał coś na tabliczce. WIĘCEJ… »

Pogrzebywacz II: Martwy kruk (Man in Black)

Przeczytaj pierwszy odcinek cyklu

Poranek przyniósł chłód i kolejną porcję szarzyzny, rozlewającej się po przedmieściach i siejącej w umyśle Wojtka psychodeliczny nastrój. Wiatr gnał suche liście, które płożyły się po skutej mrozem ziemi. Lgnęły do domu niczym zmarznięte polne myszy. Czuł w kościach, że tego roku jesień przyniesie ze sobą coś znacznie więcej niż tylko ziąb. Tuje kołysały się za oknem, kpiąc z jego niepokoju. WIĘCEJ… »

Łowca jeleni (Foxm)

Słyszałem sapanie, syk uszczelek, a na koniec zobaczyłem zapalające się światła stopu. Szybciej, kurwa, szybciej! Trzeba było wziąć taksówkę. Ja pierdolę, co za dzień. Wdusiłem ten przycisk chyba z pięć razy, zanim drzwi w końcu się otworzyły. Zdążyłem. Uff…

Przywitało mnie życzliwe spojrzenie kierowcy. Uśmiechnął się kwaśno pod wąsem.

– Złapiemy opóźnienie – wymruczał. – Lubicie biegać… Jest rozkład jazdy? Jest. Ale ciężko go przestrzegać.

– Spieprzaj, dziadu! Prowadzisz autobus za minimalną krajową. Ból dupska musi być duży. Ale widocznie tylko do tego się nadajesz. Więc jedź!

Kaznodzieja za dychę się znalazł. Mahomet wśród Januszy. WIĘCEJ… »

Walkiria (Boober)

Stefano Corso, "Too late to beg you", CC BY-NC-ND 2.0

Stefano Corso, „Too late to beg you„, CC BY-NC-ND 2.0

Pierwszy kontakt z nią? To było na jakimś przyjęciu. Mniejsza o to, kto je organizował i z jakiej okazji. W każdym razie gdzieś w okolicy baru. Stała i rozmawiała z jakimś nudnawym typem. Niby taka „ładna buzia”, ale miała w sobie coś, co nie pasowało do całości. Potem jeszcze raz, przy szwedzkim stole. Nienagannie skrojona, ciemnogranatowa garsonka, ołówkowa spódnica, szpilki… No niby typowa „młoda zdolna”, ale coś w niej nie pasowało. Potem wypadła poza radar, przyjęcie rozpłynęło się w nijakości, a ona – zlała z innymi twarzami.

Na kolejny raz przyszło czekać z pół roku, jak nie lepiej. Parapetówka w nowym domu dobrego przyjaciela. Sporo znajomych, jeszcze więcej znajomych znajomych, głośna muzyka, tańce w ogrodzie, alkohol w ilościach hurtowych. No wszystko to, co mieści się w kategorii „gruba balanga”. Czas jakiś zajęło mi wykopanie w czeluściach pamięci twarzy. Ale za to wiele dało się przy okazji zaobserwować. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów I-V (Nefer)

John William Waterhouse, "Kleopatra"

John William Waterhouse, „Kleopatra”

I

Nefer nie spodziewał się wezwania. Nie o tej porze. Ukończył właśnie nocne czuwanie w sanktuarium i zmierzał na kwaterę, gdy jeden z akolitów przekazał mu wiadomość, że arcykapłan wzywa go do swego gabinetu.

„Ciekawe, co znowu wymyślił ten stary dureń” – przemknęło Neferowi przez głowę. Młodszy kapłan Nefer nie należał do ulubieńców zwierzchnika świątyni Izydy Objawionej w Abydos i dobrze o tym wiedział. Był synem zaledwie rzemieślnika, a swoją obecną pozycję w świątyni zawdzięczał zdolnościom, ciężkiej pracy i doskonale zdanym egzaminom. Arcykapłan Hethor był natomiast potomkiem pomniejszej rodziny prowincjonalnej arystokracji i uważał, że do stanu kapłańskiego powinno się przyjmować tylko synów i córki szlachty. WIĘCEJ… »

Drogie Czytelniczki! Drodzy Czytelnicy!

Jak zapewne zauważyliście, w ostatnich dniach Najlepsza Erotyka wyraźnie niedomaga. A to jej oceny znikają, a to ona sama skrywa się za zasłoną komunikatu 404, a to zalogować się do niej nie można... Na szczęście nasza ulubiona strona znajduje się pod troskliwą opieką specjalistów od schorzeń internetowych, co pozwala nam mieć nadzieję na jej szybkie wyzdrowienie :-)

Przepraszamy za wszelkie niedogodności i prosimy o trzymanie kciuków za zdrowie Najlepszej!

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (35)
  • Radosky (18)
  • Megas Alexandros (15)
  • Nefer (11)
  • Mick (5)
  • Patrycja (4)
  • anonim (3)
  • anonim S (3)
  • x (3)
  • Roksana (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.