Posty w kategorii Opowiadanie

Róbmy wojnę, nie miłość! (jestem)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 31 marca 2013 r.

– …cztery dwa osiem koma pięć dwa. Masz go?

– Cztery, dwa, osiem… Mam! Jest echo. O Jezu… Padnij!

– Nie widzi nas. Leciałeś tu śmigłowcem? Wiesz…

Pani Dwóch Krajów XXVI-XXX (Nefer)

Georges Rochegrosse, "Lustro"

Georges Rochegrosse, „Lustro”

XXVI

Tereny pałacowe opuścili przez niewielką furtę, ukrytą w załomie murów. Strzegło jej dwóch żołnierzy, najwidoczniej wtajemniczonych, bez zbędnych pytań otworzyli bowiem wrota przed panią Nerisą i jej niewielkim orszakiem. Nefer pomyślał, że to rozsądne, by ktoś zaufany wiedział jednak o wycieczce Królowej i pilnował drogi powrotu. Furta wychodziła na ledwie widoczną ścieżkę, wiodącą w dół zbocza, w stronę pałacowej przystani i dalej położonych, ogólnodostępnych nabrzeży. Poprowadzono ją tak, by w miarę możliwości kryła się za załomami skał, kępami krzewów czy, już poniżej, pierwszymi budynkami. Dzięki temu dotarli niezauważeni do drogi łączącej miasto z przystanią i wmieszali się pomiędzy nadal liczne grupki przechodniów. WIĘCEJ… »

Perska Odyseja III: Rozpustne miasto (Megas Alexandros)

John William Godward, "Pompejańska Łaźnia"

John William Godward, „Pompejańska Łaźnia”

Po czterech dniach marszu przez górzystą krainę, armia dotarła do wielkiego miasta Sardis. Metropolia bardzo różniła się od tych, które znało większość żołnierzy. Nie została bowiem wzniesiona przez Hellenów, lecz przez azjatyckich Lidyjczyków. Persowie, którzy przez ponad dwa wieki sprawowali nad nią rządy, również odcisnęli tutaj swoje imperialne piętno. Już z daleka widać było pyszniące się na przedmieściach pałace, otoczone wspaniałymi ogrodami. Mury lidyjskiej stolicy były wysokie i wyglądały na świeżo wyremontowane, ale Kassander wiedział, że mieszkańcy nawet nie próbowali bronić ich przed Aleksandrem. Opłaciła im się szybkość, z jaką otworzyli bramy. Król potrafił docenić i odpowiednio nagrodzić lojalność. Nawet jeśli oznaczała ona zdradę wobec poprzednich panów.

Wojsko maszerowało przyzwoitym, ziemnym traktem prowadzącym tu od samych bram Efezu. Kolumna rozciągnęła się na długim odcinku. Macedończyk udał się na jej koniec, by sprawdzić, czy tabory nie zostają w tyle i czy mają odpowiednio silną eskortę. Inaczej mogłyby paść łupem rabusiów, od których roiła się nadmorska Jonia oraz lidyjskie pogranicze. Wyglądało na to, że podbiwszy te krainy, Aleksander nie zadbał o właściwe ich zabezpieczenie. Bandyci byli równie chciwi, co bezczelni. WIĘCEJ… »

Instruktor (Turgon)

Śnieg, góry – dużo śniegu i dużo gór. Val d’Isere – raj dla narciarzy. Karol nie mógł się już doczekać kiedy włoży narty, i ruszy na niezliczone trasy słynnej doliny. Czasem zastanawiał się, co bardziej go w tej podróży ciągnęło – spełnienie marzeń narciarza, czy kobieta u jego boku.

A kobieta była także spełnieniem marzeń – niejednego mężczyzny, niekoniecznie narciarza. Nie była wysoka, lecz jej blond włosy opadające luźno na białe ramiona i zielone oczy  uwodzące  spojrzeniem, potrafiły oczarować każdego. WIĘCEJ… »

Pijana Wiśnia 1 – Nie uwierzysz! (Chaudière)

Andreea (Fulgerash), "Redhead", CC BY-NC-ND 3.0

Andreea (Fulgerash), „Redhead”, CC BY-NC-ND 3.0

Nie uwierzysz, czego byłem świadkiem, stary! Zamówiłeś kawę? Nie, ja dziś nie piję alko, coś ty, skłonny byłbym pomyśleć, że mam schizy. Wczoraj myślałem, że mam, i chociaż mógłbym to powtórzyć, wolałbym wiedzieć, czy to się dzieje naprawdę. No, już mówię.

Siedziałem wieczorem w barze. No tak, wiem, że żadna nowość, nie bądź taki do przodu! Ale nie siedziałem u Heńka, a Pod Pijaną Wiśnią. Nooo, właśnie, opadła trochę szczena, co? No, jak to co tam robiłem! Piłem, haha. Ach, pieprzenie. Stać mnie na Wiśnię… raz w miesiącu. No co, nie każdy ma hajs, nie? Zamówiłeś tej kawy? Dobra, nie udawaj, że jej nie pijesz. W każdym razie, byłem tam. Ach, na litość boską! Babcia mi dała… Ma kobiecina dziewięć dych na karku, ale rozum przedni, kocha wnuczka…. tak, i nie wie, że daje mu na alko. Dobra, olać, słuchasz, czy nie? WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów XXI-XXV (Nefer)

Edward Poytner, "Wizyta Królowej Saby i Króla Salomona"

Edward Poytner, „Wizyta Królowej Saby i Króla Salomona”

XXI

Zgodnie z obietnicą Królowej pozwolono mu spać do woli, nikt nie zrywał go więc o świcie. Ocknął się wreszcie z ciężkiego snu. Otwory okienne w komnacie były wprawdzie zakryte długimi kotarami, zapewne by chronić przed światłem cenne zwoje papirusu, z sąsiedniego pomieszczenia wpadała jednak jasna poświata, sugerująca, że jest już późny poranek. Obudził się z bólem głowy i silnym pragnieniem. WIĘCEJ… »

W rytm portugalskiego fado (Ravenheart)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 9 czerwca 2013 r.

*

Historia ta jest oparta na faktach. Może nie wszystkie rzeczy tu opisane zdarzyły się naprawdę, ale też nie wszystkie są fantazją…

To był ostatni dzień przed moim wyjazdem. Mieszkałem sam, w moim niewielkim mieszkaniu w dużym mieście, którego nigdy nie poznałem na tyle, aby poczuć się w nim swojsko. WIĘCEJ… »

Damaszek (Turgon)

Luis Ricardo Falero, "Wschodnia piękność"

Luis Ricardo Falero, „Wschodnia piękność”

Kwietniowe dni tego roku były w Damaszku bardzo przyjemne – ciepłe, ale jeszcze nie upalne. Juliusz Kwiryniusz, syn rzymskiego patrycjusza, przyjechał tu do swego przyjaciela Marka Grakchusa. Był tu już od tygodnia i miał zamiar zostać jeszcze przez kilka miesięcy. Takie wakacje na pewno mu się szybko nie powtórzą, tym bardziej, że w Rzymie musiał być koniecznie przed końcem lata, o ile ojciec nie przyśle po niego wcześniej. Juliusz bowiem miał wyruszyć z III Legionem na północ. Na razie jednak miał zamiar bawić się, jak tylko się da.

Na razie Marek zapewniał mu gościnę nad wyraz miłą. Dziś stwierdził że jego przyjaciel powinien sobie kupić niewolnicę. Zapewniał go, że takich jak w Damaszku, nie znajdzie nigdzie w Imperium. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów XVI-XX (Nefer)

Alexandre Bida, "Kleopatra podtrzymująca martwego Antoniusza"

Alexandre Bida, „Kleopatra podtrzymująca martwego Antoniusza”

XVI

Drogę na Plac Śmierci zapamiętał dokładnie i trafił do bramy bez żadnych problemów. Tak jak przewidziała to Królowa, jego słowa o wezwaniu Mistrza Apresa straże przyjęły bez zdziwienia i nie musiał nikomu pokazywać pierścienia.

– Panie, przybywam z rozkazu Bogini – powitał nadchodzącego Mistrza. – Jej Dostojność pragnie widzieć Cię jak najszybciej na swych komnatach. Poleciła też sprowadzić jednego z więźniów, niewolnika skazanego za współudział w otruciu. Oto znak, że przemawiam w Jej imieniu.

Apres nie zniżył się, by spytać Nefera o powód wezwania i przyczynę, dla której ma doprowadzić więźnia przed oblicze Władczyni. W odróżnieniu od wartowników obejrzał jednak uważnie pierścień z Okiem Izydy i dopiero później skinął na straże. WIĘCEJ… »

Au pair (Lucy Noir)

Ilustracja: Lucy Noir

Ilustracja: Lucy Noir

Maj był w tym roku wyjątkowo piękny. Wiosenny wiatr, delikatnie pachnący kwitnącymi kasztanami, niósł ze sobą zmiany. Ewa zdała dwa egzaminy dojrzałości. Matura była tym zdecydowanie łatwiejszym. Prawdziwym wyzwaniem było poinformowanie rodziców o wyjeździe do Londynu. Jak można było przewidzieć, w rodzinie rozpętało się prawdziwe piekło. Burze były w tym domu zjawiskiem występującym regularnie i nieuchronnie, każde odstępstwo od utartych schematów powodowało zgrzyty i spięcia. Ostatnia awantura była jednak o wiele gwałtowniejsza, wszystkie poprzednie wypadały blado na jej tle. Całymi dniami jak mantra powtarzane wyrzuty i groźby zamieniły te kilka tygodni w prawdziwy koszmar. Atmosfera była nie do zniesienia. WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Nefer (37)
  • Mick (30)
  • Megas Alexandros (17)
  • Ania (12)
  • Radosky (9)
  • Anonim S (6)
  • Karel Godla (5)
  • Roksana (4)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.