Posty w kategorii Nastolatki

Nowy świat czarownic 3-4 (Nefer)

John William Waterhouse, „I am half-sick of shadows, said the Lady of Shalott”

3

Wykwintnego ubrania pozbył się w swoich komnatach przy pomocy Anity i Ingi. Dziewczęta, nadal trochę naburmuszone, nie próbowały nawet zaczepiać Marcusa w zwykły sposób. Raz jeszcze obiecał sobie naprawić jutro własne winy, ale tego wieczora przyjmował ich udawaną obojętność z ulgą. Nadal odczuwał skutki przemęczenia, chociaż z wolna już ustępowały. Pozostały natomiast niespokojne myśli. Odprawił służki i zamiast ponownej kąpieli obmył się tylko w misce z zimną wodą. Odkąd zrobiło się cieplej, sypiał nago. Sen jednak nie nadchodził, zbyt wiele pytań tłukło się po głowie. Czy Tamara i Sudrun powiadomiły już matkę? Czy znalazła czas, by je przyjąć? To bez znaczenia, margrabina dowie się o wszystkim najdalej jutro. Tylko co Milady wtedy postanowi? Jak ułoży przyszłość dorosłego obecnie syna? A może ułożyła już dawno i posiada jakieś trzymane w tajemnicy plany? WIĘCEJ… »

Nowy świat czarownic 1-2 (Nefer)

Herbert James Draper, „The Kelpie”

1

Czuł rozsadzającą go radość życia, gdy słonecznego popołudnia wyrwał się wreszcie poza mury zamku i mógł pognać na złamanie karku, dosiadając równie spragnionego ruchu i swobody Demona. Czarny ogier pędził w zawody z wiatrem, cwałując odkąd tylko wyminęli zbiorowisko chat przed bramą i zapuścili się w nadrzeczne łęgi. Nadeszła wiosna, czuł ją w cieple przygrzewającego słońca, w zieleni trawy, zapachu powietrza, krzyku dzikich gęsi. WIĘCEJ… »

Ty w mojej klasie uczysz języka angielskiego… (Wiki)

Sameh Saad Ali Mohamad Moussa (sameh1), "the nice teacher", CC BY-ND 3.0

Sameh Saad Ali Mohamad Moussa (sameh1), „the nice teacher”, CC BY-ND 3.0

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 21 września 2013 r.

*

„… I gdy idziesz korytarzem, chłopaki w milczeniu
Oni patrzą za tobą, lecz nigdy tobie w oczy
Oprócz mnie jednego – najbardziej nagrzanego
Spalam się, Dla ciebie spalam się…”

Typowo męska klasa w Technikum Mechaniczno Energetycznym. Gwar i szum, niczym w ulu. Informacja o nowej nauczycielce angielskiego rozniosła się lotem błyskawicy. Korytarze rozbrzmiewały i niemal trzęsły się w posadach od rozmów, oraz nagłych, niekontrolowanych wybuchów męskiego śmiechu. Atmosfera ociekała wręcz testosteronem i adrenaliną. Wszędzie wyczuwało się napięcie rozgrzanych, nastoletnich mięśni. Przecisnąć się przez ten tłum, było prawdziwym wyzwaniem. Należało raczej sprawić, aby sam rozsuwał się z podziwem i zdławionym jękiem. Oj znaleźć się w ciemnym zaułku takiej szkoły… WIĘCEJ… »

Magnetyzm IV (Ania)

Źródło: Pixabay

Barbara

Kiedy jakaś pielęgniara-służbistka zadzwoniła, informując, że Ewa jest w szpitalu, poczuła się jakby dostała obuchem w głowę. Od razu przypomniała sobie tamten paskudny wypadek samochodowy. Mało brakowało, a jej najlepsza przyjaciółka nigdy by się nie wykaraskała z doznanych obrażeń. Gdyby dorwała tego dupka Anila, cholernie przystojnego dupka zresztą, to zabiłaby go gołymi rękami!

Chrzanić imprezę – pomyślała i łamiąc przy tym chyba wszystkie możliwe przepisy ruchu drogowego, pognała na miejsce. WIĘCEJ… »

ONI cz. I (MRT_Greg)

Grafika autorstwa MRT_Grega, publikacja za zgodą Autora

– Szuwar! Szuuuwar! Podaj, Szuwar!

Nie słuchałem. Nie słyszałem. Czułem krew płynącą w żyłach, mocne pulsowanie w skroniach. Rejestrowałem każdy wdech i wydech, rozdęcie i ściągnięcie płuc. Obraz ograniczył się do wirtualnej łamanej, widzianej tylko moimi oczami linii, prowadzącej z miejsca, gdzie stałem, do bramki rywali.  W mojej wyobraźni WIĘCEJ… »

Czarownica VIII (MRT_Greg)

– …Adrenus santan per rerum konteneum! Chutla runem perseta kentum diabolo…!

Rozsypując wokół siebie wilcze ziele, przeprowadzał inwokację. W dłoni trzymał papier, na nim wiły się słowa odręcznym pismem, zmieniały się kształty znaków, choć sens pozostawał taki sam. Ornamenty przybierały nieczyste wzory i formy. Kręcone zawijasy, kończyły się drapieżnie ostrymi szpicami. Mógłby przysiąc, że pod opuszkami palców wyczuwał chropowatą, żyjącą strukturę czcionki. WIĘCEJ… »

Magnetyzm I (Ania)

Źródło: Pixabay

Ewa

Kiedy Baśka zadzwoniła, nie potrafiła odmówić. Na jej biurku nadal piętrzy się wysoki stos korespondencji do przeczytania, skrzynka mailowa jest zapchana, a robota leży odłogiem. Tak kończą się wszystkie służbowe wyjazdy. Wzdycha. Przez tyle lat nie znalazła sobie godziwego zastępcy – takiego, który byłby nie tylko kompetentny, ale też na tyle odważny by podejmować samodzielne decyzje. WIĘCEJ… »

Miniatury Autorów NE z okazji Dnia Ukrytej Miłości

Poniższe Miniatury wzięły udział w pierwszej w tym roku „Bitwie na Miniatury”. Tym razem tematem przewodnim tekstów był Dzień Ukrytej Miłości, a w głosowaniu wybraliśmy najbardziej wzruszającą Miniaturę. Dziękujemy wszystkim Czytelnikom, którzy przeczytali, zagłosowali i skomentowali nasze teksty!

.

MiloManara – Biały żar (23% Waszych głosów)

Było zimno. W zewnętrznych murach zamczyska wiatr urządzał sobie ze śniegiem turnieje, o nieodgadnionych zasadach, ze zwycięzcami bez nagród, aż nadto odczuwalnymi konsekwencjami. Hulało, sypało, świszczało.

Do samego zamczyska mróz na szczęście nie rościł sobie praw, obozował na zewnątrz, jednak w starych murach dawało się odczuć, że do wiosny jeszcze bardzo daleko.

WIĘCEJ… »

Kmicic w Lubiczu (Pan Hyde)

fo_film_potop_hoffman_02_42466

Źródło: culture.pl

Tako pisze klasyk.

„Zdumiona i wylękła czeladź stała jakby w obłąkaniu, poglądając wytrzeszczonymi oczyma na tę zabawę, która do napadu tatarskiego była podobna. Psy poczęły wyć i szczekać. Cały dom zerwał się na nogi. Na podwórzu zebrały się kupki ludzi. Dziewki dworskie biegły pod okna i płaszcząc nosy przyciśnięte do szyb spoglądały, co się dzieje we środku. Dojrzał je na koniec pan Zend; świsnął tak przeraźliwie, że aż w uszach wszystkim zadzwoniło, i krzyknął: WIĘCEJ… »

Miniatury Batavii (Wzrok, Jak, Bunt)

Wzrok

Wszystko przesiąknięte mocnym zapachem… tego czegoś. Sam nie potrafił określić czego. Nie umiał go nazwać, choć zapach był oczywisty. Nieodłącznie kojarzył się ze szpitalem. Nie, nie był to szpital. No… może trochę inny, w końcu za coś płacił. Gdzieś wewnątrz jego organizmu jakiś trybik funkcjonował inaczej. Któryś z organów wzbudził niepokój lekarza. Badania, badania… Miał okazję poznać bezduszność medycznej machiny. Kolejni medycy wypisywali nowe skierowania. Każdy specjalista stawiał jedynie słuszną i prawdziwą diagnozę. Wyniki urosły do rozmiarów akt zawiłego procesu sądowego. W końcu się przeciwstawił i trafił tutaj. Był zdecydowany zapłacić, żeby tylko dostać ten świstek papieru. Siedział w kompletnej ciszy. WIĘCEJ… »

WYNIKI! WYNIKI!

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Megas Alexandros (24)
  • anonim S (17)
  • Ania (15)
  • Mick (12)
  • Czarna Kaczuszka (11)
  • Nefer (10)
  • Radosky (7)
  • Roksana (3)
  • Karel Godla (2)
  • MRT_Greg (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.