Posty w kategorii Klasyczne

Radio (Ania)

Kochając się z mężem lubiłam słuchać jego głosu – niskiego, zmysłowego, szalenie męskiego. W naszym domu prawie cały czas włączone było radio, bardzo konkretna stacja zresztą. Często, gdy całował i lizał moją szparkę, zamykałam oczy i zatapiałam się w dźwiękach płynących z głośników. Czasem energetyzujących, czasem leniwych. Muzyka budowała nastrój, nadawała rytm. Choć oczywiście nie wszystko co gości na antenie nadaje się na tło erotycznych igraszek…

WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów LI-LV (Nefer)

Lawrence Alma-Tadema, "Józef nadzorujący spichlerze faraona"

Lawrence Alma-Tadema, „Józef nadzorujący spichlerze faraona”

LI

Następnego dnia był gotowy już wczesnym rankiem. I dobrze się stało, wezwanie Królowej nadeszło bowiem nadspodziewanie szybko, przekazane przez jedną z służek, które powróciły o świcie na okręt. Swoją Panią zastał w sypialni, siedzącą na łożu. Brak makijażu i pewna niedbałość stroju sugerowały, iż obudziła się dopiero przed chwilą. Jedynym elementem, nie pasującym do ogólnego wizerunku, wydawały się eleganckie, złociste sandałki, które zdążyła nałożyć na stopy. WIĘCEJ… »

Uśmiechnięci (Seelenverkoper)

Okolica przypomina plener nieporadnie wycięty z taniego, amerykańskiego filmu klasy B. Senne, południowe zadupie Stanów. Równe pola kukurydzy rosnącej wyżej od dorosłego mężczyzny. Kolby dojrzewające w słońcu godziny czternastej. Opustoszałe stacje benzynowe położone przy drogach dojazdowych, przeciętych jak tętnice przez  ostrza autostrad międzynarodowych i obwodnic. Trup leży, gnije i nikogo nie obchodzi. WIĘCEJ… »

To jego wina! (MRT_Greg)

2110447574_8a97562947_b

Mollie Bryan, „egg”, CC BY-NC-SA 2.0

– Wina! – zakrzyknął, tocząc wokół nieprzytomnym wzrokiem.

– Wina? – spytałem zaskoczony. Widać jeszcze było mu mało.

– Wina… – dodał bełkotliwie.

– Czyja wina? – spytałem zgryźliwie.

– Moja! – wrzasnął, po czym umilkł, jakby własnym głosem speszony. – Moja wielka bardzo wina! WIĘCEJ… »

Ciemna jest noc XIII (artimar)

Egon Schiele - Autoportret

Egon Schiele – Autoportret

Przeczytaj pierwszą część cyklu

.

Rok 1999

 .

Pilśniowe drzwi ledwie trzymały się na zawiasach. Nie raz musiały uderzyć z hukiem w wyłożoną glazurą ścianę korytarza, o czym świadczyło podłużne wyżłobienie i popękana wokół niego płytka. Policjant rozwiązał podobny problem w domu, mocując na podłodze drewniany klocek z naklejonym kawałkiem starej opony rowerowej, ale bywalcy jaskini Prawdziwych Facetów nie zaprzątali sobie głów sztuczkami na miarę weekendowych majsterkowiczów. Inspektor dziwił się, że właśnie tu zaprowadził go w poszukiwaniu kolegi pryszczaty okularnik – połowa duetu policyjnych speców od komputerów. WIĘCEJ… »

On (Ania)

ania-on

Źródło: Pixabay

Zawsze o tym marzyłam, więc czemu tak cholernie się boję? Patrząc w jego intensywnie zielone oczy nie potrafię się skupić. Przez wiele lat był moją obsesją, chorobą, z której nie potrafiłam się wyleczyć. Zranił mnie jak nikt inny. Tak, chyba w tym rzecz. Wiem, że znowu się sparzę. Jeśli dotknę go lub posmakuję, niczym trzeźwy alkoholik, wszystko zaprzepaszczę, całe lata odwyku, ciężkiej pracy nad sobą. Ale to co proponuje jest niebywale kuszące. Jedyna taka szansa…

Był moim pierwszym chłopakiem, uczyłam się przy nim samej siebie, swoich pragnień i reakcji, uczyłam się funkcjonowania mężczyzny, choć od początku miałam wrażenie, że jest ze mną tylko dlatego, że jestem łatwa. Nigdy nie uprawialiśmy „prawdziwego” seksu, tego waginalnego, rzadko zresztą zajmował się mną, najczęściej po prostu mu obciągałam, eksperymentując przy tym z technikami, tempem, siłą zasysania. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów XLVI-L (Nefer)

Lawrence Alma-Tadema, szkic

Lawrence Alma-Tadema, szkic

XLVI

Nefer spodziewał się, iż w dniu sądów Władczyni wstanie wcześnie, jak zawsze, gdy miała przed sobą poważne obowiązki do wypełnienia. Tymczasem stało się inaczej i Amaktaris, być może zmęczona wydarzeniami poprzednich dni, długo pozostawała w łożu. Słońce stało wysoko, gdy wezwała służące, aby pomogły Jej w porannej toalecie. Dużo czasu zajęło następnie Królowej przybranie postaci Świetlistej Bogini. Efekt okazał się – jak zawsze – oszałamiający, ale nastało już późne przedpołudnie, gdy zajęła miejsce w podstawionej tymczasem lektyce i wyruszyła ceremonialnym pochodem w stronę pałacu nomarchy. Tym razem towarzyszyła Jej liczna świta dworzan, urzędników i oficerów. Nefer, nieniepokojony przez nikogo, zajął skromne miejsce w tylnych szeregach orszaku. Na polecenie Królowej zabrał pakunek z dokumentami i notatkami dotyczącymi sprawy Torosa oraz zatargów świątyni Chnuma. WIĘCEJ… »

Lekcja (Batavia)

„Szczęścia nie szukaj daleko, za siódmą gdzieś górą i rzeką,
odnajdziesz je tu, zwyczajne w tym dniu, ukryte w Twoim uśmiechu.” 1
.

Dla Anny
.

Najpierw pociąg i facet w przedziale, co truł o polityce. Próba ucieczki w czytanie gazety i niezwracania na niego uwagi nic nie dała. On dalej swoje. Ubrany w grafitowy garnitur, do tego obrzydliwy żółty krawat na białej koszuli. Trzymając na kolanach czarną walizeczkę, z niezachwianą pewnością siebie krytykował rząd. Jego monolog był receptą, panaceum na wszystkie bolączki tego świata. Jakby dla podkreślenia znaczenia swoich słów nieznajomy co chwilę uderzał w neseser otwartą dłonią. W końcu wysiadł na jednej ze stacji.
Odetchnął z ulgą. Już za moment zdał sobie sprawę, gdy do wagonu wpakowali się młodzi z plecakami, że złudzeniem była nadzieja na spokój. WIĘCEJ… »

Fantasmagoria na wieczór (Magaly)

Siedząc pośrodku krakowskiej starówki tonącej w rozedrganym sierpniowym upale, odurzona szmerem fontann, oddawałam się ulubionej zabawie: wyławianiu z tłumu najprzystojniejszego mężczyzny. Po znalezieniu zdobyczy, zaklinałam rzeczywistość na wszystkie świętości, by zechciał zwrócić ku mnie spojrzenie. WIĘCEJ… »

Ciemna jest noc XII (artimar)

Egon_Schiele_-_Liegende_[1918]_300

Egon Schiele – Liegende

Przeczytaj pierwszą część cyklu

Poruszenie tuż obok, ugięcie materaca i wrażenie chłodnej pustki. Umysł nie przetwarzał jeszcze rejestrowanych zmysłami bodźców na logiczne wnioski. Cień snu umykał w niepamięć, a rzeczywistość istniała na razie tylko jako wtulony w miękkie podłoże ciężar ciała i odgłosy z łazienki – szmer strumienia moczu, chlupot spuszczanej wody i szum prysznica. WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Nefer (37)
  • Mick (30)
  • Megas Alexandros (18)
  • Ania (12)
  • Radosky (9)
  • Anonim S (8)
  • Karel Godla (5)
  • Roksana (4)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.