Posty w kategorii Klasyczne

ONI cz. I (MRT_Greg)

Grafika autorstwa MRT_Grega, publikacja za zgodą Autora

– Szuwar! Szuuuwar! Podaj, Szuwar!

Nie słuchałem. Nie słyszałem. Czułem krew płynącą w żyłach, mocne pulsowanie w skroniach. Rejestrowałem każdy wdech i wydech, rozdęcie i ściągnięcie płuc. Obraz ograniczył się do wirtualnej łamanej, widzianej tylko moimi oczami linii, prowadzącej z miejsca, gdzie stałem, do bramki rywali.  W mojej wyobraźni WIĘCEJ… »

Zapach cynamonu (Miss.Swiss)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 28 lipca 2012 r.

Samolot wylądował z godzinnym opóźnieniem na małym lotnisku koło stolicy Grenady. Po ponad dziesięciogodzinnym locie w załadowanej do ostatniego miejsca kabinie boeinga panował nieznośny zaduch. „Współczesne transportery turystycznego bydła“ - mawiał pogardliwie szef Susanne. Jasne. On podróżował jedynie pierwszą klasą.

WIĘCEJ… »

Granica przyjaźni damsko-męskiej (MałaMi)

Viacheslav Potemkin, „Girl next door”, CC BY-NC-ND 3.0)

TOŚKA:

Padało. I dobrze. Roniąc krople deszczu niebo szlochało razem ze mną. Łączyło się w bólu rozgoryczenia i doznanego poniżenia. Siedząc na mokrej, bujanej huśtawce w ogrodzie mojego najlepszego przyjaciela, sącząc półsłodkie wino wprost z butelki, płakałam gorzkimi łzami porzucenia.

– Zostawił mnie. Rzucił jak pierwszą lepszą. Mnie… dziewczynę, która nosi pod sercem jego dziecko. Co ludzie powiedzą? – łkałam rozpaczliwie w ramionach Łukasza. Ten szeptał tylko:

– Nie płacz maleńka, szkoda łez… życie jest takie, jakie jest – i czule mnie obejmował. WIĘCEJ… »

Uratuj mnie IV (Roksana)

Źródło: Pixabay

Cztery osoby opuściły niezwłocznie czarnego SUV–a, gdy tylko samochód zaparkował na tyłach hotelu.

– Luca, podejdź do wejścia z przodu. Marco, idziemy. – Fabio włożył do ucha słuchawkę i ujął Caterinę za rękę. Szybko pokonali kilka metrów dzielące ich od bocznych drzwi dla pracowników i znaleźli się w niewielkim przedsionku. Marco poprowadził ich pewnym krokiem do schodów. WIĘCEJ… »

Ten, dla którego pada deszcz (MałaMi)

„Nic mi tak w życiu nie wyszło jak włosy” – tak chyba najlepiej można byłoby podsumować moje jestestwo na tym świecie. Jestem bogatym wrakiem człowieka. Wykolejeńcem, który po latach uświadomił sobie, że pragnął jednej jedynej kobiety, jaka dawno temu stanęła na jego drodze. Tyle że wtedy ten zachłyśnięty odnoszonymi sukcesami chłystek tego nie rozumiał. Wraz z mijającymi latami uświadomiłem sobie, że został mi tylko jeden przyjaciel – alkohol. Stał się on mym bliskim towarzyszem. Pozbawiał ostrości. Rozgrzewał. Czasem pozwalał, bym zasnął otulony nieświadomością, innym razem powodował, że robiłem głupstwa, na jakie na trzeźwo nigdy bym się nie zdobył.

Byłem wolnym duchem. Po szkole swoje pierwsze kroki stawiałem w agencji reklamowej. Potem głupia sprzeczka z ówczesnym przełożonym otworzyła mi drogę do kariery. Sam sobie byłem szefem i pracownikiem. Razem ze mną z dotychczasowej pracy przeszło trzech dużych klientów, którzy stawiali na oryginalność. WIĘCEJ… »

Magnetyzm II (Ania)

Źródło: Pixabay

Anil

Jest już dwudziesta druga, a on nadal siedzi w biurze i nie ma najmniejszej ochoty wracać do domu. Nie tak wyobrażał sobie swoje życie. Naiwnie wierzył, że od każdej kobiety można dostać to samo. Dopóki nie poznał Rani. To znaczy znał ją wcześniej, jako dziecko, ale nie zwracał na nią szczególnej uwagi, bo była od niego pięć lat młodsza. Smarkula. Potem kontakt się urwał, głównie przez jego studia w Anglii.

Jako kobietę zobaczył ją po raz pierwszy na miesiąc przed ślubem. Olśniewająco piękna, obwieszona brylantami – kolczyki, naszyjnik, bransoletka, nawet jej komórka połyskiwała drogocennymi kamieniami – nosiła się na modłę europejską. Chyba nigdy nie widział jej w sari. WIĘCEJ… »

Greg Canavan (Foxm)

Wszystkie postacie i zdarzenia są fikcyjne, a wszelkie podobieństwa do osób lub zdarzeń niezamierzone i całkowicie przypadkowe.

.

– Kto ci ukradł marzenia? Zastanawiałeś się nad tym kiedyś? Nie? Ja też przez pierwsze dwadzieścia cztery lata mojego życia nawet nie zorientowałem się, że przestałem marzyć. Włożyli mnie w ramy swoich własnych oczekiwań. Panie Canavan, musi pan ciężko pracować – mówili. A oszałamiającym efektem tej całej pracy będzie…

WIĘCEJ… »

Sarna (Micra21)

Oślepiające światło, przesuwający się szybko szpaler drzew i nagle cień umykającej zwierzyny. W tej samej sekundzie cały świat zawirował i zapadła kompletna ciemność… Ostatnie, co zapamiętała, to nogi sarny nad szybą samochodu.

Słyszała głosy, ale nic nie widziała. Chciała otworzyć oczy, lecz coś jej przeszkadzało. Spróbowała ruszyć ręką, jakiś ciężar nie pozwalał, a przez bark przebiegła iskra piekielnego bólu, aż jęknęła. WIĘCEJ… »

Uratuj mnie III (Roksana)

Źródło: Maxpixel

Przez okno samochodu Katarzyna obserwowała szare budynki nowej części Turynu. Nie dostrzegła tu ani grama śniegu. – „Może to i lepiej?” – pomyślała – „Łatwiej będzie się przestawić.” Szybkie śniadanie, pożegnanie z przyjaciółmi i z Fabiem… Wszystko wydarzyło się kilka godzin wcześniej, a wydawało jej się, że minęło już kilka dni. W drodze do domu spała. Po przyjeździe szybko wskoczyła w „normalne” ubranie, które przy sportowych strojach z ostatniego tygodnia wydały jej się nieco zbyt eleganckie. –„Pozostali pewnie już siedzą w samolocie.”– pomyślała z roztargnieniem. Fabio zadzwonił, gdy dojeżdżali do Mediolanu. Przed oczami stanęła jej Mila. Wydawała się bardzo cicha.

– Nie jestem taka dzielna i zdeterminowana, jak ty – wyszeptała, kiedy się żegnały. WIĘCEJ… »

Dziewczyna z klubu go-go (seaman)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 21 lipca 2013 roku.

Jedno musimy ustalić na początku. Dla jasności. Nie jestem kurwą. Ani striptizerką. Chociaż dla właściwego faceta może i bym zatańczyła, ale nie robię tego dla pieniędzy. Jestem… hostessą. Tak nazywają tę robotę. Czyli dziewczyną do towarzystwa. Przysiądę się do ciebie, porozmawiam. Jeśli będziesz miły, to możesz nawet postawić mi drinka – w końcu dzięki temu zarabiam. Ale nic poza tym. Wolałam jasno określić zasady, żebyście sobie za dużo nie wyobrażali.

Znalazłam dobre określenie dla mojej pracy. Chociaż na historii nie znam się za dobrze, a o Japonii nie wiem prawie nic, to słowo gejsza pasuje do mnie doskonale. Mam nadzieję, że wszystko jasne. Zabawiam facetów rozmową, kusą spódniczką i ładną buzią. Ale rączki proszę trzymać przy sobie. Taka jest zasada.

Złamałam ją tylko raz. I właśnie o tym jest moja opowieść.

WIĘCEJ… »

Drogie Czytelniczki! Drodzy Czytelnicy!

Jak zapewne zauważyliście, w ostatnich dniach Najlepsza Erotyka wyraźnie niedomaga. A to jej oceny znikają, a to ona sama skrywa się za zasłoną komunikatu 404, a to zalogować się do niej nie można... Na szczęście nasza ulubiona strona znajduje się pod troskliwą opieką specjalistów od schorzeń internetowych, co pozwala nam mieć nadzieję na jej szybkie wyzdrowienie :-)

Przepraszamy za wszelkie niedogodności i prosimy o trzymanie kciuków za zdrowie Najlepszej!

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (35)
  • Radosky (18)
  • Megas Alexandros (15)
  • Nefer (11)
  • Mick (5)
  • Patrycja (4)
  • anonim (3)
  • anonim S (3)
  • x (3)
  • Roksana (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.