Posty w kategorii Klasyczne

Po prostu niebo cz. 7 (Santi)

Perry Galahger, Dominique d'Vita, "Image", CC BY-NC-ND 3.0

Perry Galahger, Dominique d’Vita, „Image”, CC BY-NC-ND 3.0

Po prostu niebo cz. 6

List LXLI

Stan do Chrisa

Nie ma o czym mówić. Piszę tylko, żebyś nie był zdziwiony, gdy usłyszysz kolejne plotki. Dla dobra wizerunku (Twojego, mojego i wszystkich zainteresowanych), chcę skrócić czas mojego kontraktu. Wypalam się. Więc pewnie masz rację, kierując mnie do terapeutki. Ty i ja mieliśmy piękne biznesowe plany, ale muszą one poczekać na lepszy moment. W tej chwili potrzebuję przerwy, świeżości. Same pieniądze przestały być wystarczającą motywacją. WIĘCEJ… »

Aleja 69 II (Areia Athene & Foxm)

Lies Thru a Lens, "Untitled", CC BY 2.0

Lies Thru a Lens, „Untitled”,
CC BY 2.0

Przeczytaj pierwszą część cyklu

Wszystkie występujące w tej historii postacie są fikcyjne, a wszelkie podobieństwo osób, zdarzeń i miejsc – czysto przypadkowe.

Dochodziła dziewiąta. Ciekawskie promienie czerwcowego słońca zaglądały we wszystkie zakątki niedużego gabinetu, wyciągając na jaw ich tajemnice. Oświetliły szeroki regał wypełniony albumami i pamiątkami z podróży do mniej lub bardziej egzotycznych krajów. Pobawiły się przez chwilę w berka na tle kolorowej mapy świata i w chowanego – krążąc między ustawionymi na półkach, nieco zakurzonymi modelami samolotów pasażerskich. Bez cienia zainteresowania przemknęły obok wiszącej na wieszaku brązowej kurtki ze skóry i zatrzymały się dłużej na postaci jej właściciela. WIĘCEJ… »

Bitch (HTSoaB)

Stan Lieberman(stanjean257), "ToriBell Tease", CC BY-NC-ND 3.0

Stan Lieberman(stanjean257),
„ToriBell Tease”, CC BY-NC-ND 3.0

Obraz matki. Obraz matki na tle błękitnego nieba. Była taka piękna. Inne wspomnienia wyblakły – ludzie, których spotkał, zwierzęta, powody działań i rozmów. Nawet teraz, sięgając pamięcią, nie poznawał stojących obok Niej osób. Postacie były zamazane. Jedynie biały obrus na wielkim, drewnianym stole, a przed nim Ona. W czerni. Pamiętał każdy detal. Pamiętał wszystko, a szczególnie uśmiech. Ciepły, miły, matczyny. Uśmiech nadziei… uśmiech wyrażony nie tylko ustami. Uśmiech całej twarzy, policzków, nosa i oczu… oczu w kolorze szafirów… W tle błękit nieba…

– Rysiek, kurwa, bo pękniesz.

Otrząsnął się z marzeń. Nad nim stał jego stary znajomy, Miecio.

Rękami podpierał sztangę obciążoną wielkimi odważnikami ważącymi pewnie ze 150 kilo. Uginała się na końcach pod ciężarem ładunku, dygocząc lekko pod wpływem drżenia rąk Ryśka. Opamiętał się. Ostatkiem sił podniósł pręt o kilka centymetrów i z hukiem opuścił na łapki.

– Ech, Rysiek, WIĘCEJ… »

Kartka z pamiętnika (Smok Wawelski)

Pavel Kiselev (Photoport),"Naya", CC BY-NC-ND 3.0

Pavel Kiselev (Photoport),„Naya”,
CC BY-NC-ND 3.0

Kiedy zaczęłam prowadzić pamiętnik, umówiłam się z W., że nigdy tu nie zajrzy. To było, gdy byliśmy jeszcze zupełnie młodzi. Na drugim roku studiów zamieszkaliśmy razem, zaczęliśmy dzielić przestrzeń na dwoje. Postanowiliśmy, że każde z nas zachowa fragment swojego życia tylko dla siebie – tak dla zdrowej atmosfery w związku, żeby nikt nie czuł się przytłoczony ciągłą obecnością drugiej osoby. Ja postanowiłam pisać pamiętnik, W. udzielał się na tych swoich forach i blogach. Każde było zadowolone. Dlaczego o tym wspominam? Bo wszystko wskazuje na to, że od dzisiaj drogi pamiętniku, zyskasz zupełnie nową rolę, a ja będę musiała zadbać o to, by znaleźć dla ciebie miejsce mniej dostępne dla ciekawskich oczu W.

21 września 20..

Wszystko zaczęło się trzynastego września tego roku. Nie jestem już taka młoda, swoje przeżyłam i o życiu wiem już nieco więcej niż za czasów studenckich. Nigdy jednak nie znalazłam się w takiej sytuacji jak przed kilkoma dniami. Awanturę, którą zrobiłam W. słyszało pewnie pół osiedla. Należało mu się. Do dziś chodzi po domu niemal na palcach, świadomy, że każdy szelest, każdy niewłaściwy krok z jego strony może wywołać kolejną burzę. A ja? WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz XXXV (Megas Alexandros)

Pierre Olivier Joseph Coomans, "Tancerki" (fragment)

Pierre Olivier Joseph Coomans, „Tancerki” (fragment)

Gdy wszedł do komnaty, Fojbiane siedziała w balii, po dekolt zanurzona w parującej wodzie. Mimo wczesnej pory raczyła się winem z kielicha o posrebrzanych brzegach. W powietrzu rozchodził się zapach wonnych olejków, których lubiła używać podczas kąpieli.

Młodziutka Doris dyskretnie zamknęła drzwi za jego plecami. Został sam na sam z heterą. Odgarnął sobie włosy z czoła i postąpił krok w jej stronę. Uniosła głowę i posłała mu szmaragdowe spojrzenie. Dopiero po chwili w oczach niewiasty pojawił się błysk rozpoznania. Uniosła puchar i zaśmiała się.

– Witaj, mój słodki mścicielu! Piję twoje zdrowie. WIĘCEJ… »

Po prostu niebo cz. 6 (Santi)

Perry Galahger, Dominique d'Vita,"American Beauty", CC BY-NC-ND 3.0

Perry Galahger, Dominique d’Vita, „American Beauty”, CC BY-NC-ND 3.0

Po prostu niebo cz. 5

Z notatek Marie

Spotkanie z Panem

– Granica poniżenia: brudna i niewydepilowana leżałam z rozłożonymi nogami tak, by barowy hoker zmieścił się między moimi udami. Na stołku siedział on. Chwilę wcześniej wytargał mnie z łazienki za włosy, zanim jeszcze zdążyłam się przygotować. „To prawda, że nie uprawiałaś seksu od miesiąca. Dzicz i chaszcze” – powiedział. WIĘCEJ… »

Dantin cz. III (Sinful Pen)

Rafael Santi, "Dama z Jednorożcem" (zgodnie z przypuszczeniami Giulii Farnese)

Rafael Santi, „Dama z Jednorożcem” (zgodnie z przypuszczeniami Giulii Farnese)

Przeczytaj drugą część cyklu

– 1 –

Niebo nad Rzymem było kobaltowe. Nisko zawieszone, ciężkie chmury kłębiły się, groźnie targane potężnym wiatrem. Było w tym coś złowieszczego, tak przynajmniej sądził papież. Pełen ponurych myśli, z niepokojem obserwował hulający wiatr i niepokojące zmiany na nieboskłonie. Był w koszmarnym nastroju i wszędzie doszukiwał się złych znaków, licząc jednocześnie na cudowny powrót syna oraz córki do domu. Czy ten cios zadany jego rodzinie zniszczy jego ambitne plany? Zniweczy pracę i wysiłki, które włożył w nadanie rodowi odpowiedniej pozycji? Zarówno on jak i jego poprzednicy.

Borgiowie nie pojawili się nagle. Ambitni i zaradni, rośli w siłę, służąc hiszpańskim władcom.

WIĘCEJ… »

Po prostu niebo cz. 5 (Santi)

David Zayas Jr, Dominique D'Vita,"Tell me", CC BY-NC-ND 3.0

David Zayas Jr, Dominique D’Vita,„Tell me”, CC BY-NC-ND 3.0

Po prostu niebo cz. 4

List L

Marie do Stana

Dzisiaj obudziłam się w zimnym mieszkaniu. Pierwszy dzień jesiennego chłodu. Czas odkręcić grzejniki i przejść w tryb zimowy, gdy na dworze spędza się jedynie trochę czasu, a nie całe dnie. Moja pierwsza myśl była z tych nieproszonych i miękkich. Miło byłoby Cię dotykać. Nieerotycznie. Dać zamknąć się w dłoniach na jeszcze parę chwil. Takie nie najbardziej słoneczne dni dobrze jest przecież zaczynać od pocierania skóry o skórę.

Całuję. Spokojnie i delikatnie. Choć długo. Tak, żeby serce szybciej zaczęło pompować krew, a oddech nieznacznie przyspieszył. I jeszcze raz całuję. Bardziej dziko. Jak miewam w zwyczaju, gdy świta mi w głowie myśl, że może mógłbyś we mnie wejść, choć na chwilę.

11 październik 20** WIĘCEJ… »

Ciemna jest noc V (artimar)

Egon Schiele - Two friends

Egon Schiele – Two friends

Przeczytaj pierwszą część cyklu

Nad kubkiem świeżej herbaty kłębiła się para, malując ulotne wzory na ciemnobrązowej powierzchni naparu. Magda czekała przed telewizorem na przyjaciółkę, zatrzymaną dłużej w pracy. Tradycja piątkowych spotkań w pubie coraz częściej przegrywała w starciu z prozą życia. Ustaliły lata temu pod koniec ogólniaka, że choć raz w tygodniu będą miały dla siebie czas. Mały papierek lakmusowy – gdyby łamały ów obyczaj zbyt często, oznaczałoby to, że z ich relacją źle się dzieje.

Dziewczyna łowiła jednym uchem wiadomości. Spiker informował właśnie o niewyjaśnionym wybuchu w bazie islamistów na północy Iraku. Kilkunastu zabitych. Codzienna dawka przemocy, na którą zdążyła się uodpornić. Nawet nie patrzyła na ekran. Po prostu pragnęła słyszeć ludzki głos. WIĘCEJ… »

Wielka gra III (Foxm)

Wara! plakat propagandowyz 31 sierpnia 1939 roku, źródło:Gazeta Rzeczpospolita – U progu wojny

Wara! plakat propagandowyz 31 sierpnia 1939 roku, źródło:Gazeta Rzeczpospolita – U progu wojny

Przeczytaj pierwszy odcinek cyklu

Błysk płomienia zapałki był tak jasny, że na ułamek sekundy oślepiał. Generał Tadeusz Kutrzeba odpalił kolejnego papierosa. Nie pamiętał, żeby kiedykolwiek wcześniej tak chciwie zaciągał się papierosowym dymem.

Głowa generała pulsowała tępym bólem, zmęczone oczy zaczęły łzawić. Kutrzeba wpatrywał się w rozłożone na dużym stole mapy sztabowe z taką intensywnością, jakby chciał je spopielić wzrokiem. Zmuszał swój umysł do bezustannego wysiłku, przypominał sobie wszystkie założenia planu, którego był głównym architektem.

Generał Kutrzeba nie miał złudzeń, że postawiono przed nim i jego ludźmi zadanie arcytrudne. Na rozkaz Marszałka Rydza-Śmigłego przez kilka miesięcy opracowywali plan „Zachód”. WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Nefer (37)
  • Mick (30)
  • Megas Alexandros (18)
  • Ania (12)
  • Radosky (9)
  • Anonim S (8)
  • Karel Godla (5)
  • Roksana (4)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.