Posty w kategorii Klasyczne

Akcja ratunkowa II – Niespodzianka na Mazurach (Micra21)

przeczytaj poprzednią część – Akcja Ratunkowa

Beata poszła spakować swoje rzeczy. Kuba, przygotowując Maka do wypłynięcia, rozmyślał o tym, co zaszło między nim a dziewczyną. Nie chodziło mu tylko o seks, bo ten był wspaniały, ale o to, co poczuł spędzając z nią całe popołudnie i noc. I rano, kiedy zaproponował wspólny pobyt na Mazurach do końca lipca. To, że podobała mu się jako kobieta było oczywiste, ale również znakomicie się rozumieli, dobrze im było razem. WIĘCEJ… »

Amen (Qman)

Filozofia. Jakże niezbędny przedmiot na studiach ekonomicznych – narzekał w myślach Michał, stojąc w autobusie i obserwując mijane za oknem budynki. Wiedział, że to na jego własne życzenie specjalnie w piątek musi dojeżdżać na uczelnię, zamiast spożytkować czas w ciekawszy sposób. Kumple doradzali, żeby zaliczył to wcześniej, ale on musiał być mądrzejszy. Chciał poczekać na tego „lepszego” prowadzącego, u którego można zaliczyć przedmiot obecnościami i pracą w grupach. Do egzaminu w sesji mu się uczyć nie chciało, to teraz ma. Pomysł był świetny. Michał nie przewidział jedynie, że zajęcia będą się odbywały w piątkowe popołudnia. A przecież specjalnie tak układał sobie plan, by ten dzień mieć całkowicie wolny.

WIĘCEJ… »

9×19 PARA (Boober)

W pokoju panował zaduch. Śmierdziało potem, papierosowym dymem i niepranym prześcieradłem.

Wyczuwalna była też woń słodkich perfum. Przyczyna tego ostatniego zapachu leżała na łóżku. Powód smrodu potu i niepranej pościeli stał, a będąc ścisłym, wisiał przymocowany bawełnianą linką do haków od dziecinnej huśtawki, wbitych we framudze drzwi.

Chwilowo nie całkiem przytomny. Zresztą czemu się dziwić? Po solidnym prawym prostym trudno pozostać rześkim i kwitnącym.

Przyczyna leżąca w łóżku też miała mocno ograniczoną możliwość ruchu. Kilka kawałków szarej power-tape wokół kostek i nadgarstków raczej wykluczało samodzielne oddalenie się. WIĘCEJ… »

Posępny mróz II (Seelenverkoper)

Dla Squizi i wszystkich zagubionych Artefaktów. =] [=

Powinni byli zginąć. Roztrzaskać się. Ich pogruchotane kości już na zawsze zdobiłyby dno komina wielkiego paleniska do którego wpadli. W dolinie Lodowego Wichru skaldowie może nawet by wspomnieli w swoich zimowych pieśniach o głupcach, co to ruszyli na lodowiec, by odnaleźć mityczną kopalnię krasnoludów skrytą przez posępny mróz.

Powinni byli zginąć, ale przeżyli. W połowie drogi w dół poczuli, że jakaś tajemnicza siła unosi ich w górę. Sprawia, że nie spadają już tak szybko. Mogą złapać oddech i rozejrzeć się wokół. WIĘCEJ… »

W służbie Jej Królewskiej Mości 2/2 (Foxm)

Każdy z lokatorów tego gabinetu odciskał na nim własne piętno. Najwyraźniej krzepki czterdziestolatek o bladej cerze i podkrążonych oczach, ukrytych za szkłami w modnych czarnych oprawkach, podpisywał się trzynastą literą łacińskiego alfabetu jeszcze zbyt krótko, by dokonać podobnej sztuki.

Tym dziwniejsze wydało się Bondowi, że świeżo mianowany szef kazał go ściągnąć z emerytury.

– Sytuacja jest kryzysowa. – Brak wstępów, nawykły do wydawania rozkazów ton prymusa z Eton. – Uprowadzono jednego z naszych najcenniejszych agentów. WIĘCEJ… »

W służbie Jej Królewskiej Mości 1/2 (Foxm)

Kaplica Henryka VII w opactwie Westminster była wypełniona po brzegi. Najważniejsi oficjele Zjednoczonego Królestwa karnie stawili się na uroczystości. Królowa, ubrana w ceremonialną purpurową szatę, z bogato zdobioną srebrną koroną na głowie, obserwowała wydarzenia ze swego miejsca w rogu sali. Na podwyższeniu, do którego prowadziło kilka drewnianych schodków, zastępował matkę Książę Walii. To właśnie następca tronu, również na tę okazję przyodziany w dostojne szaty, wpinał ordery w klapę kolejnym odznaczonym.

Order Łaźni jest czwartym co do ważności brytyjskim odznaczeniem. Jego otrzymanie równoznaczne jest z nabyciem prawa do posługiwania się tytułem szlacheckim.

Nowi kawalerowie uhonorowani odznaczeniem są zazwyczaj powszechnie znani i poważani. Zasługi tych ludzi są szeroko opisywane przez prasę na wiele tygodni przed wyprawioną z pełną pompą uroczystością. W zasadzie nie zdarzają się sytuacje, by wśród odznaczonych znalazł się ktoś budzący wątpliwości. WIĘCEJ… »

Akcja ratunkowa (Micra21)

Źródło: pixabay.com

tomasdratnal, bez tytułu, CC0 1.0

W lipcowe przedpołudnie Kuba płynął przez jezioro Niegocin na Maku 606. Miał przeprowadzić łódkę z Giżycka do przystani klubu Korektywa koło Rucianego–Nidy. Dwudziestosześcioletni sternik lubił żeglowanie, patent sternika jachtowego uzyskał kilka lat temu. Miał spore doświadczenie na wodzie, a Jeziora mazurskie znał jak przysłowiową własną kieszeń.

Pogoda była wymarzona do żeglowania, wiał niezbyt silny, wschodni wiatr, wzbudzając niewielką falę. Słońce przypiekało dość mocno, lecz wiatr chłodził rozgrzane ciało przyjemnym powiewem. Sporo łodzi różnego typu kręciło się po wodzie. Większość stanowiły załogi rodzinne na wakacjach. Wyglądało na to, że rejs będzie spokojny, można powiedzieć – nudny.

WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz – Epilog (Megas Alexandros)

Edouard-Henri Avril, "De figuris veneris 18"

Edouard-Henri Avril, „De figuris veneris 18”

Walki na ulicach ciągnęły się przez całą noc i następny dzień.

Pomimo ujęcia Dionizjusza z Faleronu znaczna część wojsk tyrana nie zgodziła się skapitulować. Czując, że grunt pali im się pod nogami, najemnicy rozpoczęli systematyczną grabież. Scytowie z miejskiej straży okazali się zbyt słabi, by ich powstrzymać. Kiedy do Aten wkroczyła obywatelska armia pod wodzą strategów, wybuchły chaotyczne starcia, toczone zarówno na głównych traktach, jak i w wąskich zaułkach. WIĘCEJ… »

Zdrady I (Miniatury Smoka Wawelskiego)

Upojenie

Elżbieta pracowała w firmie od niedawna. Trudno powiedzieć, czy znalezienie się w niej można było nazwać awansem. Z pewnością była to jednak duża zmiana. Z niewielkiej firemki, kierowanej przez dwu braci i działającej przede wszystkim na lokalnym rynku, przeszła do może nie jakiejś olbrzymiej korporacji, ale przedsiębiorstwa, które miało rozlicznych klientów rozsianych po całej Europie, realizowało duże projekty, a przede wszystkim było zarządzane w nowoczesny sposób. Zmiana z widzimisię właścicieli na jasne, obowiązujące niemal wszędzie procedury nie pozwalała na dużą elastyczność i kreatywność w miejscu pracy, jednak zarazem dawała pewność, że działa się w sposób właściwy, sprawdzony już w przeszłości i po prostu skuteczny. WIĘCEJ… »

Zaginiony artefakt II (Squzi)

– Dokąd? – zapytał Desmond.

– Zabawiłam się. Teraz musimy skorzystać z tylnego wyjścia, bo jak sam widzisz, banda drwali blokuje drzwi – stwierdziła z sarkazmem. – Może wydać ci się to dziwne, skoro nic nie zrobiłeś, ale wydaje mi się, że to ciebie szukam – dodała.

– A co niby miałem zrobić?

– Bo ja wiem? Łaskawie stanąć w mojej obronie – odparła, po czym skierowała się w stronę zaplecza. Karczmarz nawet nie zareagował. Stał jak osłupiały i wcale nie miał zamiaru protestować. WIĘCEJ… »

Drogie Czytelniczki! Drodzy Czytelnicy!

Jak zapewne zauważyliście, w ostatnich dniach Najlepsza Erotyka wyraźnie niedomaga. A to jej oceny znikają, a to ona sama skrywa się za zasłoną komunikatu 404, a to zalogować się do niej nie można... Na szczęście nasza ulubiona strona znajduje się pod troskliwą opieką specjalistów od schorzeń internetowych, co pozwala nam mieć nadzieję na jej szybkie wyzdrowienie :-)

Przepraszamy za wszelkie niedogodności i prosimy o trzymanie kciuków za zdrowie Najlepszej!

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (36)
  • Radosky (18)
  • Megas Alexandros (15)
  • Nefer (11)
  • Mick (6)
  • Patrycja (5)
  • anonim (3)
  • anonim S (3)
  • x (3)
  • Roksana (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.