Posty w kategorii Klasyczne

Ciemna jest noc IX (artimar)

Egon Schiele - Reclining Female Nude with Legs Spread Apart [1914]

Egon Schiele – Reclining Female Nude with Legs Spread Apart [1914]

Przeczytaj pierwszą część cyklu

– Jak spotkasz Hasmik, przeproś ją w moim imieniu.

– Przecież to dziwka.

– I tak ją przeproś. Chyba ją wczoraj przestraszyłem.

– No i co z tego? Nic jej nie będzie. Szef znalazł ją w burdelu w Hadze i wykupił od ruskiej mafii, zanim zdążyła zarazić się jakimś syfem. Ma teraz mieszkanie w Amsterdamie, darmowego lekarza, nie przepracowuje się, bo szef utrzymuje kilka takich dziewczyn dla siebie i znajomych. WIĘCEJ… »

Per aspera ad astra (Mefisto)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 17 lipca 2012 r.

Alicja zawsze była gwiazdą. W szkole należała do tych dziewczyn wokół których kręcił się bez ustanku zastęp samców, przewodników stada. Wciąż w centrum zainteresowania z satysfakcją obserwowała jak wypinają klaty, prężą muskuły, eksponują barwne pióropusze. Na studiach było tak samo, tyle tylko, że do grona wielbicieli dołączyli asystenci a nawet niektórzy wykładowcy. WIĘCEJ… »

Wesele (Seelenverkoper)

Mikhail Malyugin (TrueMalyugin), "Bride", CC BY-ND 3.0

Mikhail Malyugin (TrueMalyugin), „Bride”, CC BY-ND 3.0

– Cóż tam, panie, w polityce? Chińcyki trzymają się mocno?

Wypiliśmy po kieliszku wódki, ale nie smakowała jak powinna. Była ciepła, gorzka i cofała się z żołądka do przełyku. Przez chwilę łapaliśmy powietrze wielkimi haustami. Twarze czerwieniały coraz bardziej. W końcu nie wytrzymałem i rzuciłem na bezdechu:

– Kurwa mać, ale paskudna.

– Pij, pij – uspokoił mnie kompan i zarechotał. – To przecież polskie wesele jest. Tu bez wódżitsu no pasaran. Poluzował wysłużony krawat, do tej pory dość ciasno opinający jego pokaźny kark i rozpiął najwyższy guzik białej koszuli. – W dodatku to twoje wesele – dodał jakby smutniej i ponownie rozlał do kieliszków. – Wiesz, muszę ci się przyznać, że nigdy nie spodziewałem się, że takie będzie.

– Znaczy, że taki ostatni jestem, że żadna mi nie przysięgnie do grobu, albo jeszcze o jeden dzień dłużej? – Spojrzałem z uwagą na mojego starszego, best mena. WIĘCEJ… »

To już trzy lata… (Miniatury Rocznicowe Autorów NE)

Chris Newberry (CGNServices), "Artistic Nude 2", CC BY-ND 3.0

Chris Newberry (CGNServices), „Artistic Nude 2”, CC BY-ND 3.0

Drodzy Czytelnicy!

Aż trudno uwierzyć, ale Najlepsza Erotyka obchodzi dziś swoje trzecie urodziny. Przez ten czas opublikowaliśmy niemal 500 opowiadań, rozdziałów powieści oraz zbiorów miniatur, kilka e-booków, ostatnio zaś wzbogaciliśmy nasze zbiory o pierwsze audiobooki. Pragnąc uczcić ów szczęśliwy jubileusz, nasi Autorzy przygotowali dla Was okolicznościowy zbiór Miniatur, zespolonych stosownym lejtmotywem.

Zapraszamy do lektury i  wspólnego świętowania z nami!

* * *

WIĘCEJ… »

Ciemna jest noc VIII (artimar)

Egon Schiele - Masturbierende Frau ohne Kopf

Egon Schiele – Masturbierende Frau ohne Kopf

Przeczytaj pierwszą część cyklu

Przez trzy dni nie wypuszczali go z pokoju. Pokojówka przynosiła posiłki w towarzystwie goryli.

Na początku szalała w nim wściekłość, podsycana jakimś chłopięcym zawodem. Nie potrafił jej rozładować pośród czterech ścian. Prawie nie spał. Ilekroć wychodził na balkon, napotykał czujne spojrzenie ponurego strażnika. Kolejny warował pod zamkniętymi na klucz drzwiami, bowiem pojawiał się na każdy głośniejszy hałas jak choćby wtedy, gdy Drażan postanowił po raz drugi przeszukać pokój. Nie znalazł kamer, jak i wcześniej, tuż po zakwaterowaniu.

Wieczorem drugiego dnia przypomniał sobie słowa gospodarza posiadłości o cnotce w burdelu i gorzko się w duchu roześmiał. Chorwata ogarnęła wtedy rezygnacja. Wszystkie jego plany, nadzieje, marzenia, prysnęły od tak. Został oficjalnie prywatnym psem łańcuchowym Jana. WIĘCEJ… »

Ciemna jest noc VII (artimar)

Egon Schiele - Nude self-portrait, squatting [1916]

Egon Schiele – Nude self-portrait, squatting [1916]

Przeczytaj pierwszą część cyklu

Sobotni wieczór. Mimo mrozu uszu Drażana dobiegały co chwila śmiechy młodych ludzi, zmierzających na imprezy. Raz spotkał pobrzękującą szkłem grupkę podrostków, ciągnących za sobą zapach dymu marihuany. Nie zwrócili uwagi na zmarzniętego mężczyznę. Właściciele psów również mijali go bez śladu zainteresowania. Tylko czworonogi unosiły łby znad ziemi i węszyły zaintrygowane za wonią, budzącą wilcze instynkty przodków, niezwykłą dla wychowanych na betonie stworzeń. WIĘCEJ… »

W krzywym zwierciadle czasu (Mefisto)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 19 lipca 2012 r.

14 godzin i 58 minut do odwrócenia spirali czasograwitacyjnej

– Ach… tak, tak… mmmm… aaa… fuck, fuck, fuuuck…
Gdzieś z oddali, jakby spoza świadomości, coraz wyraźniej docierały do niego znajome, charakterystyczne dźwięki.

Powoli powracała jasność umysłu. „A więc to już. Nareszcie. Chyba coraz gorzej znoszę przeciążenia czasograwitacyjne” – pierwsza trzeźwa myśl przemknęła mu przez głowę. Udając, że wciąż jeszcze śpi, spod przymkniętych powiek lustrował wnętrze dużej, wytwornie urządzonej sypialni.

WIĘCEJ… »

Audrey (Miss.Swiss)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 20 sierpnia 2012 r.

Dziwki, powiedziałbyś, na całym świecie są podobne. Mało się napracować, wyciągnąć z frajera jak najwięcej. Ta nie była inna. Zauważyła mnie już z daleka, gdy tylko przystanąłem na rogu. Otworzyłem piwo, zapaliłem papierosa. Lubię takie wieczory po pracowitym dniu. Ciepło, ale już nie gorąco, wiatr od rzeki chłodzi przyjemnie.

Turyści siedzą w knajpach, najemni dotarli już metrem lub tramwajem do domu, jedzą kolację, niepracujące żony zakończyły swoje rundki po sklepach. WIĘCEJ… »

Brama (Odile)

Sobotnia noc. Sam środek stolicy.

Ludzie wokół przemierzali chodniki, co i raz wybuchając śmiechem między głośnymi rozmowami. Ktoś śpiewał, ktoś się kłócił, gdzieś w oddali słychać było tłuczone szkło. Nie koncentrowałam się na tym. Szłam samotnie przed siebie, mijając grupki ludzi i pary. Wiedziałam, że przyciągam ciekawskie męskie spojrzenia i zazdrosne łypanie kobiet. Nie zwracałam jednak na to najmniejszej uwagi, było mi to obojętne.

Byłam niemal omdlała z chęci konwulsyjnego pieprzenia. Pragnęłam poczuć wypełniającą mnie w każdy możliwy sposób twardość kutasa.

WIĘCEJ… »

Barwy kampanii (Mefisto)

Copyright by Mefisto

Copyright by Mefisto

Drodzy Czytelnicy!

Dziś rozpoczynamy nowy cykl Retrospektywy, w ramach którego będziemy prezentować wybrane opowiadania z archiwum Najlepszej Erotyki.

Jesteśmy świadomi tego, że grono naszych Czytelników powiększa się i zmienia. Chcielibyśmy szczególnie tym osobom, które z naszym serwisem flirtują od niedawna, wskazać, a wszystkim innym przypomnieć te opowiadania, które wywołały swego czasu największe emocje, spotkały się z najlepszym przyjęciem, były najlepiej oceniane.

WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Nefer (37)
  • Mick (30)
  • Megas Alexandros (18)
  • Ania (12)
  • Radosky (9)
  • Anonim S (8)
  • Karel Godla (5)
  • Roksana (4)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.