Posty w kategorii Klasyczne

Chłód (Zuzka Iwak)

Czysty przypadek wpływa na życie człowieka, rozpoczynając lawinę zdarzeń, która na zawsze kształtuje jego przyszłość. Ktoś powie: truizm. Pewnie. Ten jednak wie o czym mówię, kto sam doświadczył nieodwołalności losu, jednym machnięciem pędzla tworzącym nową jakość. Gdyby nie zwykły konkurs i wygrana w nim – nie pojechałabym do Ameryki. Gdybym nie pojechała – nie byłoby mnie tu gdzie jestem. Nie przeżyłabym tego, co pragnę opisać. Nie byłoby treści i nie byłoby pragnienia.

Gorące lato zapierało dech w piersiach. Wilgotne powietrze przywierało do ciała z każdej strony, wdzierało się w najgłębsze zakamarki, od skóry po komórki płuc, odbierając oddech. Wiatr nie poruszał liśćmi, tylko zgniły powiew zimnej klimatyzacji stwarzał pozory orzeźwienia. Równie wątpliwe, co świeży smak dwudniowego hamburgera z McDonalda podanego bez podgrzania. Poszukiwałam ratunku.

Potrzebowałam wytchnienia od pracy, od upału. Chciałam zanurzyć się w soczystej zieleni drzew i chłodzie wody otaczającej ciało, pieszczącej zmysły, otrzeźwiającej umysł. Jezioro widniało na mapie zakupionej w podrzędnym sklepiku z pamiątkami z Ameryki. WIĘCEJ… »

Elżbieta III. Terapeutka amatorka (Karel Godla)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 22 marca 2013 r.

Pierwsza część cyklu o Elżbiecie

Stabilizacja niedoskonała

Małej bardzo często przyglądał się brzeżkiem oka, kątem myśli, nawet jeśli był akurat przesycony seksem albo zestresowany sytuacją w pracy, które to oba stany znakomicie mieściły się w definicji „zjebany facet.” Co tylko dowodziło, iż tkwiła w nim ciągła ciekawość góraleczki, a także odrobina niepokoju sterowana życiowym doświadczeniem, że taka małolata – szast, prask – i kapryśnie wyciepnie go z serca, co byłoby gorsze niż eksmisja spomiędzy szczuplutkich ud.

WIĘCEJ… »

Miniatury Santi I (Zatańcz ze mną, Na serwetkach, Bang bang)

Zatańcz ze mną

Cały dzień robili zakupy. Właśnie udało im się załadować wszystkie nazbyt wypakowane torby do auta. Rozpadające się siatki i te porządniejsze reklamówki z foliowanymi uszami, co mniej wpijają się w dłonie. W zimie to ważne, ręce wtedy nie puchną tak bardzo. Szkoda tylko, że tak szybko robi się ciemno. Ledwie siedemnasta, a człowiek czuje, że najbardziej ekscytujący tego dnia będzie sen. No, może wcześniej film lub program rozrywkowy popłynie z telewizyjnego odbiornika jak kołysanka. WIĘCEJ… »

Ruda stażystka (Sturbuck)

Źródło: Pixabay

Źródło: Pixabay

Kiedy powiem sobie dość, a ja wiem, ze to już niedługo.

Kiedy odejść zechcę stąd…”

Chylińska wyśpiewała to po mistrzowsku. Perfekcyjny głos, tekst i muzyka, co wydaje się abstrakcyjne, gdy patrzy się na obecne dokonania Skawińskiego i Tkaczyka.

Ilekroć słucham tego utworu, jestem przerażony i sfrustrowany jego spójnością z moim życiem, a w zasadzie obecnym jego etapem. Ponieważ słucham piosenki codziennie, mój nastrój wydaje się być wyrazistszy, a postanowienia – nieodwołalne. WIĘCEJ… »

Elżbieta I. Początki (Karel Godla)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 11 lutego 2013 r.

Fragment większej całości.

Spotkanie White Coco spowodowało wstrząs i obniżyło jego samoocenę. Poniechał prób znalezienia towarzystwa na zimowe wieczory. Potrzebował czasu na uporanie się ze wstydem, jaki gnębił go od trwającej raptem trzy kwadranse nieudanej rozmowy, w pewnej kawiarni na skraju centrum handlowego nielubianego miasta. Zminimalizował typowo męską aktywność w Internecie na dobre dwa tygodnie, a żadna spódniczka nie próbowała w tym czasie nawiązać z nim kontaktów via mail. Przez wspomniane dwa tygodnie pochłonęła go bez reszty praca i jak zwykle posłużyła za namiastkę terapii, pomogła wrócić do jako takiej równowagi. WIĘCEJ… »

Srebrne gody (Miss.Swiss)

Terri Lynn Cleveland (TeddiTerri),  "It calms me", CC BY-NC-ND 3.0

Terri Lynn Cleveland (TeddiTerri),
„It calms me”, CC BY-NC-ND 3.0

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 3 maja 2013 r.

Tak jak się spodziewał, dopilnowała wszystkich szczegółów. Szczegółów? Gdzież tam, szczególików, niuansików, drobiażdżków. Ach, jak to uwielbiała.  Przecież całe życie nie robiła nic innego, tylko  zajmowała się sprawami nieistotnymi. Wybór hotelu – oczywiście Bristol, wybór menu – najdroższe potrawy, lista gości i te wszystkie kretyńskie pierdoły. Niech widzą i niech zazdroszczą. Albo, jak mawiała jej głupawa matka, a jego teściowa niech zazdroszczom. Truła mu o tej imprezie od kilku miesięcy, a może nawet już od dwóch lat, nie pamiętał. Na szczęście dawno przestał zauważać, a jeszcze dawniej – słuchać. Nie zdzierżył jednak, gdy chciała opłacić uroczystą mszę u Wizytek.

– Po cholerę to?

– Przestań się tak wyrażać. Msza dziękczynna za dwadzieścia pięć lat szczęśliwego małżeństwa. WIĘCEJ… »

Dzidzia (MRT_Greg)

dzidzia

Żródło: Pixabay

– Dzień dobry. Pieluchy poproszę.
– Jakie?
Spoglądam na nią nieco zaskoczony pytaniem.
– Białe. – Odpowiedź wydała mi się oczywista, ale niech jej będzie.
– Ale jaki rodzaj?
Jakiś czas patrzymy sobie w oczy. Nawet nie mrugnęła. Zagadkowy wyraz twarzy pełen oczekiwania. Zaraz jej jebnę.
– Męski. – Tak mi przyszło do głowy. Może to istotne.
– Nie chodzi mi o płeć tylko rodzaj pieluchy. – Jej uśmiech jest coraz bardziej prowokujący. WIĘCEJ… »

Julietta. Powodzenie występku. Klasztor (Tłumacze NE)

Rys. Paul-Emile Bécat

Rys. Paul-Emile Bécat

Przejdź do pierwszej części przekładu

Podobnie jak przy pierwszej części tłumaczenia „Julietty” markiza de Sade, Czytelnikom Najlepszej Erotyki należy się słowo ostrzeżenia. Opowiadania i powieści szalonego markiza były kontrowersyjne zarówno w XVIII wieku, gdy je wydawano, jak i obecnie. Wówczas raziła przede wszystkim pieczołowitość opisu erotycznych zbliżeń, a także jawna amoralność owych dzieł. W dzisiejszych czasach oburzać może natomiast wulgarność języka, którego używa Autor (i którą z pieczołowitością oddał Tłumacz). Osoby religijne mogą też poczuć się dotknięte słowami ostrej krytyki pod adresem Boga i chrześcijaństwa, a także faktem, że miejscem akcji jest żeński klasztor, kościół, a także mnisia garsoniera. Tak więc, drodzy Czytelnicy, zostaliście ostrzeżeni. W związku z tym reklamacji nie przyjmujemy!

Tytuł oryginału: Histoire de Juliette ou les Prospérités du vice

Autor: Donatien Alphonse François de Sade WIĘCEJ… »

Zoë (seaman)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 29 marca 2013 r.

To już czternaście dni. Za szybą oślepiający blask. Chociaż to może moje przewrażliwione oczy tak reagują, a za oknem w rzeczywistości jest ciemno, bo znowu szaleje zamieć? Sam nie wiem. Powinienem wstać i odchylić rolety, żeby sprawdzić. Ale, w sumie, po co? Co za różnica, jaka jest pogoda na zewnątrz?

WIĘCEJ… »

Szminka i miecz (Marek Dopra)

Edmund Leighton, "Powodzenia!"

Edmund Leighton, „Powodzenia!”

To była szybka decyzja. Nic nie trzymało już Laury w mieście. Ani koledzy, ani kilka dalszych koleżanek, ani dwóch “nocnych dochodzących”, o których wiedziała od początku, że są w jej życiu jedynie przez chwilę i z którymi nie wiązała żadnych nadziei ani planów.

Właśnie ukończyła studia, stając się magistrem od „botaniki międzywymiarowej” i propozycja kilkumiesięcznej praktyki w równoległej rzeczywistości, z dala od zawirowań życia codziennego wydała jej się bardzo kusząca. Zdecydowała się niemal momentalnie. Przez chwilę słuchała monologu ze słuchawki telefonu zachęcającego ją do podjęcia wyzwania. Nie czekając na jego zakończenie przerwała rozmówcy krótkim: „tak”.

* * *

Nie miała dużo bagażu. Tam, gdzie się udawała nie potrzebowała, zbyt wielu rzeczy. WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Nefer (37)
  • Mick (30)
  • Megas Alexandros (18)
  • Ania (12)
  • Radosky (9)
  • Anonim S (8)
  • Karel Godla (5)
  • Roksana (4)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.