Posty w kategorii Klasyczne

On, ona i oni (Coyotman)

Alan Antiporda, bez tytułu, CC BY 2.0

Alan Antiporda, bez tytułu, CC BY 2.0

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 23 września 2012 roku.

On

– No, dzięki. Na pewno będę się dobrze bawił – skończył rozmowę, naciskając czerwoną słuchawkę w swoim telefonie.

Telefon od kumpla zawsze poprawiał mu nastrój. Ot, po prostu kolejny, zwykły dzień, choć raczej w odcieniach szarości. Jesień trwała w najlepsze.

Chwilę potem znów rozległ się dzwonek. W słuchawce odezwał się oczekiwany przez niego charakterystyczny, lekko zachrypnięty damski głos.

WIĘCEJ… »

Perska Odyseja X: Wiarołomna (Megas Alexandros)

Andrei Belloli, „Kąpiąca się”

Po wieczornej naradzie Kassander samotnie udał się nad brzeg Tygrysu. Nie zażyczył sobie towarzystwa żadnego z oficerów, ci zaś, znużeni po ciężkim dniu, nie próbowali mu się narzucać. Zabrał tylko dzban wybornego wina z prywatnej rezerwy swego zastępcy, Jazona, oraz prosty, gliniany kubek. Żołnierzy z osobistej eskorty odprawił gestem. Zbyt dobrze go znali, by którykolwiek domagał się powtórzenia rozkazu.

Nieniepokojony przez nikogo, szybko dotarł na skraj obozowiska. Minął ostatnie posterunki, niedbale odpowiadając na saluty wartowników. Swoje kroki skierował ku cichemu zagajnikowi, porastającemu teren łagodnie schodzący w stronę rzeki. Wkrótce znalazł się na plaży. Dalej podążył piaszczystym brzegiem, aż napotkał kilka większych głazów. Zasiadł na jednym z nich, napełnił kubek winem i pociągnął długi łyk. WIĘCEJ… »

Magnetyzm IX (Ania)

Surogat

– Ty przeklęty wieśniaku, oddzwoń do mnie albo w końcu odbierz! – ryczy Baśka ze złością i rozpaczą do słuchawki. Wydzwania i wysyła do Arka esemesy już od tygodnia, a on ciągle milczy. Może jedynie nagrywać się na pocztę głosową. Tak jak teraz.

Czuje się bezsilna i nieszczęśliwa. Pal licho, że zemsta nie wyszła. Sytuacja pogarsza się z dnia na dzień. Nie może o nim zapomnieć. O jego stanowczości. Zdecydowanym dotyku. Silnym uścisku. Władczej postawie. Pragnie go. Każda komórka jej ciała pragnie Arka. Przypomina narkomankę na głodzie. On jest heroiną. Potrzebuje go.

Cały czas chodzi nabuzowana, wilgotna i gotowa, jakby mógł czekać za rogiem, żeby dorwać ją i wymłócić. Chciałaby, żeby tak było, ale nie wie, czy jeszcze go spotka. Po tej durnej scence w holu. Dziecinnej. Co sobie w ogóle wyobrażała?! Wydymał ją jak żaden! Od razu powinna przewidzieć, że będzie za nim tęsknić! WIĘCEJ… »

Nowy świat czarownic 5-7 (Nefer)

John William Waterhouse, „Lamia i żołnierz”

5

Pobiegł prosto do stajni, do Demona. Jak mógłby inaczej? To znaczy, chciał pobiec. Okazało się, że ochraniacz jednak w tym przeszkadza i musiał poprzestać na szybkim pokonaniu korytarzy, schodów i dziedzińca. Nadal trochę bolało, ale ten ból dało się już wytrzymać. Zrozumiał, dlaczego wszyscy szlachetnie urodzeni panowie na dworze poruszali się statecznie i dystyngowanie, dlaczego nie jeździli konno i nie polowali. Zajmowali się jakimiś błahymi, nie wymagającymi większego wysiłku czy sprawności czynnościami. Wszyscy, oprócz jego jednego. To znaczy, teraz właśnie do nich dołączył. Jak mogli z tym żyć? Jason zaledwie od roku, zresztą i tak był skończonym dupkiem, ale mężowie margrabiny nawet od wielu lat? I w dodatku sprawiali wrażenie zadowolonych, nadskakiwali swojej pani i małżonce przy każdej okazji, z radością przyjmowali zaproszenie do jej sypialni. Czyżby dlatego, że tam uwalniała ich od tego przeklętego przyrządu? Jeżeli nawet, to tylko po to, by wkrótce nałożyć pierścienie na nowo. Gdy tylko usłużyli Milady w wiadomy sposób. I jeszcze czynili to z ochotą! WIĘCEJ… »

Uratuj mnie VIII (Roksana)

Źródło: MaxPixel

Mila przyglądała się Stefano z niepokojem. Odbył bardzo krótką rozmowę telefoniczną, a potem nie odezwał się już ani słowem. Zniszczył kartę i wyjął z komórki baterię. Dopiero przed samym biurem zwrócił się do narzeczonej z wyrazem zatroskania na twarzy.

 – Będę musiał popracować dzisiaj do późna. Na kolację pójdziemy innym razem, dobrze? WIĘCEJ… »

Bitwa na kolory – dogrywka

Pojedynek na świat bez świata jakim go widzimy. Miłość uwolniona z więzów barw, kształtów i światła. Wszystko co nas otacza, czym zachwycamy się na co dzień konsumując łakomie, bezkarnie i z radością, może być naszym ograniczeniem, może blokować nas przed pełnym poznaniem właściwego. Czym właściwie jest dotyk bez wzroku? Wzrokiem w dotyku? Jak to widzą autorzy następujących opowiadań? Czytajcie i głosujcie, które opowiadanie jest lepsze.

WIĘCEJ… »

Magnetyzm VIII (Ania)

Nikos Vasilakis (nikosalpha), „Mesh”, CC BY-NC-ND 3.0

Badania okresowe

Budzik dzwoni nieco wcześniej niż zwykle, ale Mateusz karnie wstaje i idzie pod prysznic, zadziwiając tym swoją matkę. W końcu zawsze był śpiochem. Teraz jednak myśli kotłują się w głowie. Chciałby znów zobaczyć swoją królewnę. Poszedł pod jej dom w piątek wieczorem, impreza bez wątpienia się odbyła, ale ona nie pokazała się nawet na moment. Jedyne pocieszenie w tym, że zapewne jest cała i zdrowa.

Wczoraj też nic. Wyszła do pracy, zanim przyjechali i wróciła po ich fajrancie. O ile oczywiście wróciła. Po domu krzątała się jedynie gosposia. Miała co robić bidula, bo od piątku nikt nie tknął syfu po imprezie. Nawet w ogrodzie walały się śmieci. WIĘCEJ… »

Nowy świat czarownic 3-4 (Nefer)

John William Waterhouse, „I am half-sick of shadows, said the Lady of Shalott”

3

Wykwintnego ubrania pozbył się w swoich komnatach przy pomocy Anity i Ingi. Dziewczęta, nadal trochę naburmuszone, nie próbowały nawet zaczepiać Marcusa w zwykły sposób. Raz jeszcze obiecał sobie naprawić jutro własne winy, ale tego wieczora przyjmował ich udawaną obojętność z ulgą. Nadal odczuwał skutki przemęczenia, chociaż z wolna już ustępowały. Pozostały natomiast niespokojne myśli. Odprawił służki i zamiast ponownej kąpieli obmył się tylko w misce z zimną wodą. Odkąd zrobiło się cieplej, sypiał nago. Sen jednak nie nadchodził, zbyt wiele pytań tłukło się po głowie. Czy Tamara i Sudrun powiadomiły już matkę? Czy znalazła czas, by je przyjąć? To bez znaczenia, margrabina dowie się o wszystkim najdalej jutro. Tylko co Milady wtedy postanowi? Jak ułoży przyszłość dorosłego obecnie syna? A może ułożyła już dawno i posiada jakieś trzymane w tajemnicy plany? WIĘCEJ… »

Uratuj mnie VII (Roksana)

Źródło: Maxpixel

Mila krzątała się po kuchni, starając się nie hałasować. Dopiero po wstawieniu rogalików i nakryciu do śniadania, wróciła do sypialni. Stefano jeszcze spał. Usiadła po turecku na brzegu materaca i przyjrzała się ukochanemu, przekrzywiając głowę. Musiał wrócić bardzo późno, ale wyglądał na wypoczętego. Pachniał winem i wodą kolońską. Wyciągnęła dłoń, żeby dotknąć jego włosów, ale zatrzymała się wpół drogi. Obróciła się ostrożnie, żeby wstać. WIĘCEJ… »

Pierwsza miłość (Helikaon)

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 19 maja 2014 r.

Dedykowane M.

Nie pamiętam pierwszego spotkania z nią, ale musiało to być w szóstej klasie podstawówki. Przeprowadziła się z matką do mojej dzielnicy i dołączyła do klasy, w której się uczyłem. W tym wieku ważniejsi są koledzy, piłka i kreskówki, ale mija rok, dwa i do głosu dochodzą hormony. W ósmej klasie wyglądało to już zupełnie inaczej. WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (23)
  • Megas Alexandros (21)
  • Anonim S (20)
  • Nefer (12)
  • Radosky (9)
  • Karel Godla (5)
  • Areia Athene (4)
  • Mick (4)
  • Rita (4)
  • Czarna Kaczuszka (3)
  • Foxm (2)
  • Lukrecja (2)
  • Xyz (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.