Posty w kategorii Dominacja

Magnetyzm VIII (Ania)

Nikos Vasilakis (nikosalpha), „Mesh”, CC BY-NC-ND 3.0

Badania okresowe

Budzik dzwoni nieco wcześniej niż zwykle, ale Mateusz karnie wstaje i idzie pod prysznic, zadziwiając tym swoją matkę. W końcu zawsze był śpiochem. Teraz jednak myśli kotłują się w głowie. Chciałby znów zobaczyć swoją królewnę. Poszedł pod jej dom w piątek wieczorem, impreza bez wątpienia się odbyła, ale ona nie pokazała się nawet na moment. Jedyne pocieszenie w tym, że zapewne jest cała i zdrowa.

Wczoraj też nic. Wyszła do pracy, zanim przyjechali i wróciła po ich fajrancie. O ile oczywiście wróciła. Po domu krzątała się jedynie gosposia. Miała co robić bidula, bo od piątku nikt nie tknął syfu po imprezie. Nawet w ogrodzie walały się śmieci. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów CVI-CX, Epilog (Nefer)

Lawrence Alma-Tadema, „Odnalezienie Mojżesza”

CVI

Z dalszego ciągu uczty Nefer zapamiętał niewiele. Głównie to, że opróżnił jeszcze niejeden puchar. Żona podprowadziła go ku loży Królowej Amaktaris i księcia Manetosa, przepchnęli się przez tłum składających gratulacje dworzan. Nie potrafił przypomnieć sobie słów, które wtedy wypowiedział, o ile wypowiedział jakiekolwiek. Z pewnością mówić musiała głównie Ana. Najjaśniejsza lub Jej przyszły Małżonek niewątpliwie coś odpowiedzieli… WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów CI-CV (Nefer)

Frederic Arthur Bridgman, „Procesja byka Apisa”

CI

Namiętności i emocje opadały powoli. Ana tuliła męża w ramionach z niesłabnącą siłą.

– Teraz musi się udać – wyszeptała. – Dzisiaj nadszedł mój czas, a Ona dotrzymała obietnicy… Kiedy, jeśli nie teraz? – urwała, dostrzegając nadchodzącą Amaktaris.

– Trzeba chyba uwolnić naszego arcykapłana? WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów XCVI-C (Nefer)

Hans Makart, „Egipska księżniczka”

XCVI

Ciała dostarczono do pałacu pod osłoną zmroku. Zgodnie z życzeniem Królowej Mistrz osobiście przyniósł tę wiadomość do gabinetu, w którym Władczyni przez cały wieczór zajmowała się jakimiś zwojami. Czyżby przeglądała i uzupełniała listy podejrzanych, których zamierzała pozbawić stanowisk i posłać na wygnanie? Nefer powziął takie przypuszczenie, gdy Bogini zapytała go, co sądzi o arcykapłanie Hethorze z Abydos.

– Nie mam o nim najlepszego zdania, o Pani. To zawistnik i chciwiec.

– Na Mnie również wywarł podobne wrażenie ale spotkałam czcigodnego Hethora tylko raz, podczas wizyty w twoim mieście… A jak oceniasz jego rozum? WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów XCI-XCV (Nefer)

Sir Edward Poynter, „Adoracja Ra”

XCI

Mistrz Serpa zachowywał milczenie dopóki nie opuścili murów świątyni Tota, dopiero wtedy uznał za stosowne wyrazić swoje wątpliwości.

– Neferze, te obietnice które dałeś Ahoresowi… Jest moim przyjacielem i nie chciałbym, byś daremnie rozbudzał jego nadzieje. Wierzę, oczywiście, w boską moc naszej Pani, Królowej Amaktaris, sam widzę, że swoją obecnością w szpitalu potrafi czynić cuda, ale nigdy dotąd nie polegały one na przywróceniu komuś wzroku. Musisz mieć na myśli coś innego. Twoja żona, Ana, zajmuje się chorobami oczu, ale przecież nikt nie zdoła sprawić, by ktoś ślepy od lat ujrzał na nowo światło Amona – Ra.

– I tu się mylisz, panie. Ana potrafi uczynić coś takiego przy pomocy igieł oraz swoich zręcznych dłoni. Nie zawsze, ale jednak często. Sam to widziałem, widziałem ślepców, których przyprowadzano do niej w Abydos, a potem odchodzili bez niczyjej pomocy, błogosławiąc Anę i jej sztukę. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów LXXXVI-XC (Nefer)

Edwin Long, „Stracone zachody miłości”

LXXXVI

Opuszczając wczesnym rankiem apartamenty Amaktaris zabrał ze sobą kilka zwojów. Miał nadzieję, że Najjaśniejsza nie weźmie mu tego za złe, a przypuszczał, że w najbliższym czasie nie powinien jednak zbyt często odwiedzać Jej osobistych komnat. W trakcie szybkiego śniadania odbył krótką rozmowę z Ahmesem. Jak zwykle znakomicie poinformowany, przyjaciel wiedział o wiele więcej niż sam Nefer. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów LXXXI-LXXXV (Nefer)

Francesco Hayez, „Zuzanna w kąpieli”

LXXXI

Następnego dnia zdołał wprawdzie wstać o czasie, ale żeby „doprowadzić się do porządku” musiał zejść na podwórze i poprosić obsługę stajni o kilka wiader zimnej wody. Dopiero to pomogło. Bez szczególnego apetytu zjadł śniadanie. Przynajmniej pani Muta zdawała się odnosić do Nefera z większym szacunkiem, skoro sama Monarchini przybyła tu dla niego potajemnie i nawet czekała cały wieczór na powrót swego byłego niewolnika. Opuścił gospodę najszybciej jak zdołał, ale i tak, oczywiście, się spóźnił. Ulice wypełniły już tłumy mieszkańców, największy tłok panował w pobliżu zachodniej, wychodzącej na pustynię ściany pałacu. Szybko posłyszał, że to tam Królowa zasiądzie na tronie aby przyjąć paradę, rozdać nagrody i osądzić buntowników. Dokładnie tam, gdzie sam po raz pierwszy stanął niegdyś przed Jej Obliczem. WIĘCEJ… »

Magnetyzm VI (Ania)

Źródło: Maxpixel

Prawdziwy samiec

Baśka nie może wprost uwierzyć, że zaabsorbowana wyczynami gogusi nie zauważyła przyjazdu Arka. Ani zniknięcia Ewy. Na szczęście przyjaciółka wróciła rozluźniona, więc może jednak zrobił jej dobrze. Ma taką nadzieję.

Niechętnie zgodziła się, żeby Anka skorzystała z usług masażysty przed nią, ale dziewczyna jest wyraźnie zmęczona i zapewne zechce wcześnie wracać do domu albo tutaj położyć się spać. Nie wolno jej być aż taką egoistką! WIĘCEJ… »

Ty w mojej klasie uczysz języka angielskiego… (Wiki)

Sameh Saad Ali Mohamad Moussa (sameh1), "the nice teacher", CC BY-ND 3.0

Sameh Saad Ali Mohamad Moussa (sameh1), „the nice teacher”, CC BY-ND 3.0

Poniższe opowiadanie jest publikowane powtórnie w ramach cyklu Retrospektywy. Pierwszy raz pojawiło się na portalu Najlepsza Erotyka 21 września 2013 r.

*

„… I gdy idziesz korytarzem, chłopaki w milczeniu
Oni patrzą za tobą, lecz nigdy tobie w oczy
Oprócz mnie jednego – najbardziej nagrzanego
Spalam się, Dla ciebie spalam się…”

Typowo męska klasa w Technikum Mechaniczno Energetycznym. Gwar i szum, niczym w ulu. Informacja o nowej nauczycielce angielskiego rozniosła się lotem błyskawicy. Korytarze rozbrzmiewały i niemal trzęsły się w posadach od rozmów, oraz nagłych, niekontrolowanych wybuchów męskiego śmiechu. Atmosfera ociekała wręcz testosteronem i adrenaliną. Wszędzie wyczuwało się napięcie rozgrzanych, nastoletnich mięśni. Przecisnąć się przez ten tłum, było prawdziwym wyzwaniem. Należało raczej sprawić, aby sam rozsuwał się z podziwem i zdławionym jękiem. Oj znaleźć się w ciemnym zaułku takiej szkoły… WIĘCEJ… »

Sługa płomieni V: Pan ognia (Nefer)

Rysunek ofiarowany Autorowi

Mury Chrysopolis… Przez ponad dwa miesiące przeciągającego się oblężenia miał okazję dobrze przyjrzeć się tylko tej jednej budowli świetnej stolicy Cesarstwa. Złociste kopuły świątyń i pałaców błyszczały gdzieś z dala, nieosiągalne za ich osłoną. Za to same mury poznał nadzwyczaj dokładnie. Wzniesione jeszcze przez któregoś z cesarzy władających całym światem, uchodziły za cud sztuki fortyfikacyjnej. Podwójne, wzmocnione licznymi basztami i szeroką fosą, oparły się jak dotąd wszelkim wrogom. Jeżeli kiedykolwiek je zdobywano, to tylko zdradą. WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Nefer (37)
  • Mick (30)
  • Megas Alexandros (17)
  • Ania (12)
  • Radosky (9)
  • Anonim S (6)
  • Karel Godla (5)
  • Roksana (4)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.