Posty w kategorii Pani Dwóch Krajów

Pani Dwóch Krajów CVI-CX, Epilog (Nefer)

Lawrence Alma-Tadema, „Odnalezienie Mojżesza”

CVI

Z dalszego ciągu uczty Nefer zapamiętał niewiele. Głównie to, że opróżnił jeszcze niejeden puchar. Żona podprowadziła go ku loży Królowej Amaktaris i księcia Manetosa, przepchnęli się przez tłum składających gratulacje dworzan. Nie potrafił przypomnieć sobie słów, które wtedy wypowiedział, o ile wypowiedział jakiekolwiek. Z pewnością mówić musiała głównie Ana. Najjaśniejsza lub Jej przyszły Małżonek niewątpliwie coś odpowiedzieli… WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów CI-CV (Nefer)

Frederic Arthur Bridgman, „Procesja byka Apisa”

CI

Namiętności i emocje opadały powoli. Ana tuliła męża w ramionach z niesłabnącą siłą.

– Teraz musi się udać – wyszeptała. – Dzisiaj nadszedł mój czas, a Ona dotrzymała obietnicy… Kiedy, jeśli nie teraz? – urwała, dostrzegając nadchodzącą Amaktaris.

– Trzeba chyba uwolnić naszego arcykapłana? WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów XCVI-C (Nefer)

Hans Makart, „Egipska księżniczka”

XCVI

Ciała dostarczono do pałacu pod osłoną zmroku. Zgodnie z życzeniem Królowej Mistrz osobiście przyniósł tę wiadomość do gabinetu, w którym Władczyni przez cały wieczór zajmowała się jakimiś zwojami. Czyżby przeglądała i uzupełniała listy podejrzanych, których zamierzała pozbawić stanowisk i posłać na wygnanie? Nefer powziął takie przypuszczenie, gdy Bogini zapytała go, co sądzi o arcykapłanie Hethorze z Abydos.

– Nie mam o nim najlepszego zdania, o Pani. To zawistnik i chciwiec.

– Na Mnie również wywarł podobne wrażenie ale spotkałam czcigodnego Hethora tylko raz, podczas wizyty w twoim mieście… A jak oceniasz jego rozum? WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów XCI-XCV (Nefer)

Sir Edward Poynter, „Adoracja Ra”

XCI

Mistrz Serpa zachowywał milczenie dopóki nie opuścili murów świątyni Tota, dopiero wtedy uznał za stosowne wyrazić swoje wątpliwości.

– Neferze, te obietnice które dałeś Ahoresowi… Jest moim przyjacielem i nie chciałbym, byś daremnie rozbudzał jego nadzieje. Wierzę, oczywiście, w boską moc naszej Pani, Królowej Amaktaris, sam widzę, że swoją obecnością w szpitalu potrafi czynić cuda, ale nigdy dotąd nie polegały one na przywróceniu komuś wzroku. Musisz mieć na myśli coś innego. Twoja żona, Ana, zajmuje się chorobami oczu, ale przecież nikt nie zdoła sprawić, by ktoś ślepy od lat ujrzał na nowo światło Amona – Ra.

– I tu się mylisz, panie. Ana potrafi uczynić coś takiego przy pomocy igieł oraz swoich zręcznych dłoni. Nie zawsze, ale jednak często. Sam to widziałem, widziałem ślepców, których przyprowadzano do niej w Abydos, a potem odchodzili bez niczyjej pomocy, błogosławiąc Anę i jej sztukę. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów LXXXVI-XC (Nefer)

Edwin Long, „Stracone zachody miłości”

LXXXVI

Opuszczając wczesnym rankiem apartamenty Amaktaris zabrał ze sobą kilka zwojów. Miał nadzieję, że Najjaśniejsza nie weźmie mu tego za złe, a przypuszczał, że w najbliższym czasie nie powinien jednak zbyt często odwiedzać Jej osobistych komnat. W trakcie szybkiego śniadania odbył krótką rozmowę z Ahmesem. Jak zwykle znakomicie poinformowany, przyjaciel wiedział o wiele więcej niż sam Nefer. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów LXXXI-LXXXV (Nefer)

Francesco Hayez, „Zuzanna w kąpieli”

LXXXI

Następnego dnia zdołał wprawdzie wstać o czasie, ale żeby „doprowadzić się do porządku” musiał zejść na podwórze i poprosić obsługę stajni o kilka wiader zimnej wody. Dopiero to pomogło. Bez szczególnego apetytu zjadł śniadanie. Przynajmniej pani Muta zdawała się odnosić do Nefera z większym szacunkiem, skoro sama Monarchini przybyła tu dla niego potajemnie i nawet czekała cały wieczór na powrót swego byłego niewolnika. Opuścił gospodę najszybciej jak zdołał, ale i tak, oczywiście, się spóźnił. Ulice wypełniły już tłumy mieszkańców, największy tłok panował w pobliżu zachodniej, wychodzącej na pustynię ściany pałacu. Szybko posłyszał, że to tam Królowa zasiądzie na tronie aby przyjąć paradę, rozdać nagrody i osądzić buntowników. Dokładnie tam, gdzie sam po raz pierwszy stanął niegdyś przed Jej Obliczem. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów LXXVI-LXXX (Nefer)

Tutanchamon otrzymuje kwiaty od Ankhesenamun

Tutanchamon otrzymuje kwiaty od Ankhesenamun

                                                                       LXXVI

Przygnębienie widoczne na twarzy Nefera wystarczająco jasno uświadomiło Libijczykowi, że kapłan nie zdołał przekonać Władczyni.

 – Ja także z Nią mówiłem, ale nie chciała słuchać – powiedział, gdy znaleźli się na zewnątrz.

– Dziękuję. Jesteś prawdziwym przyjacielem… Jutro zabiera mnie jako więźnia do stolicy. Ty jeden ująłeś się za mną, narażając się na niełaskę.

– Nie wierzę, abyś mógł skrzywdzić Irias albo zdradzić. Nieważne, co opowiadają inni. A niełaska… Chciałem objąć dowództwo eskorty naszej księżniczki, ale Najdostojniejsza odmówiła i rozkazała, abym pozostał na miejscu. To była szorstka odprawa. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów LXXI-LXXV (Nefer)

Clare, Israel Smith, ilustracja z 1847

Ilustracja z: Clare, Israel Smith, „Ilustrowana historia powszechna”, 1847

LXXI

Po wyjściu z lochu, w którym umarł Temes, Najjaśniejsza wyraziła chęć udania się do zbrojowni w celu wybrania oraz sprawdzenia ekwipunku. To, że zabrała ze sobą Harfana, który ponownie towarzyszył im w podziemiach, wydawało zupełnie naturalne, dziwić mogło natomiast, że zatrzymała przy sobie również Nefera. Na miejscu zastali sierżanta, także zajętego przeglądem broni. Tereus przywołał zbrojmistrza, Nefer rozpoznał w nim jednorękiego weterana wykupionego niegdyś przez Królową na targu niewolników, po czym zajęli się we czwórkę ożywioną dyskusją na temat zalet różnego rodzaju oręża oraz tego, jakie jego rodzaje powinna wybrać Monarchini. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów LXVI-LXX (Nefer)

Armand Point, "Izyda"

Armand Point, „Izyda”

LXVI

Po zakończeniu ceremonii pogrzebowej wszyscy wzięli się do pracy. Irias pobiegła zająć się koniem, kapłan towarzyszył Władczyni u podnóża urwiska, gdzie kończono przygotowania do zwalenia sztolni.

– Opuszczamy Tamadah jeszcze dzisiaj – poinformowała Nefera Najjaśniejsza. – Teraz, gdy przybyła księżniczka, nie mamy tu już czego szukać. Tak swoją drogą, czy ty zawsze musisz wtrącać się do udzielanych przez Królową audiencji? – spytała z uśmiechem, zaprzeczającym ostrej wymowie słów.

– Tylko wówczas, o Wielka, gdy osoby, które zaszczycasz posłuchaniem, nie znają swojego miejsca. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów LXI-LXV (Nefer)

Frank Bernard Dicksee, "Kleopatra"

Frank Bernard Dicksee, „Kleopatra”

LXI

Nie tracąc czasu, Kruto rozkazał obszukać i związać Nefera. Ręce niewolnika skrępowano na plecach i sznury zaczęły boleśnie wrzynać się w nadgarstki. Starał się to ignorować, aby nie dać satysfakcji wrogowi oraz okazać się godnym odwagi Amaktaris, która z dumą cierpiała podobne traktowanie. Pocieszał się też, że wkrótce uwolnią mu dłonie, bo inaczej nie napisze przecież listu. Zastanawiał się, co właściwie ma napisać. Skoro nikt z buntowników nie znał sztuki pisarskiej, a wszystko na to wskazywało, mógłby zawrzeć w liście cokolwiek. Na przykład zwymyślać księcia. Sprawiłoby to kapłanowi pewną satysfakcję.

Królową, nadal związaną, znaleźli niedaleko za wylotem korytarza. Pilnowało Jej dwóch skazańców, ale swoje brudne łapy trzymali przy sobie. WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (25)
  • Megas Alexandros (21)
  • Anonim S (19)
  • Nefer (13)
  • Radosky (9)
  • Karel Godla (6)
  • Areia Athene (4)
  • Mick (4)
  • Rita (4)
  • Czarna Kaczuszka (3)
  • Foxm (2)
  • Lukrecja (2)
  • Xyz (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.