Posty w kategorii Cykl

Arystokrata III (Violet)

Robert spojrzał na elektroniczny zegar na ścianie. Było dobrze po północy, a on ciągle siedział w biurze w suterenie. Nieprzeniknione podziemia stały się jego domem; azylem, w którym nie musiał niczego udawać ani niczego nikomu udowadniać. W tym miejscu  znajdował wszystko, czym żył od jakiegoś czasu. Tutaj znajdowało się główne centrum zarządzania i tu nie niepokojony przez klientów, w większości zblazowanych perwersów, mógł oddawać się wszelkim przyjemnościom. No, przyjemności i popierdolony świat – tylko to mu zostało. Pieprzyć to wszystko! Nalał sobie wódki do szklaneczki i wypił jednym haustem, lekko się przy tym krzywiąc. Alkohol – jego wierny przyjaciel. Teraz już jedyny…

Był tak bardzo zmęczony – zmęczony beznadziejnym życiem. Cholerne piętno ich rodziny, pieprzona arystokracja z dziada pradziada. W tym domu nikt nigdy nie był szczęśliwy, a chyba nawet normalny. Zawsze liczyło się tylko dobro interesów, za wszelką cenę. WIĘCEJ… »

Sługa płomieni I: Zimowy ogień (Nefer)

Rysunek ofiarowany Autorowi

Rysunek ofiarowany Autorowi

Odkąd pamiętał, zawsze lubił ogień. Potrafił bez końca wpatrywać się w płomienie pożerające gałęzie czy polana. Najpierw niewielkie, pełgające języki, delikatnie, niemal z miłością liżące drewno, potem przylegające doń z narastającym pożądaniem, by w końcu pochłonąć ofiarę z żarem spełnienia, pozostawiając stygnące powoli popioły… Podczas gdy żywioł zwrócił się już ku nowej miłości i nowej ofierze, by płonąć tak długo, jak tylko zdoła znaleźć kolejne obiekty swego krótkiego uwielbienia… Lubił dbać, by tych ofiar nie zabrakło i hojnie dokładał następne polana. WIĘCEJ… »

Perska Odyseja VI: Zbrodnie i kary (Megas Alexandros)

Kazimierz Przerwa-Tetmajer, "Naga kobieta i grecki wojownik"

Kazimierz Przerwa-Tetmajer, „Naga kobieta i grecki wojownik”

– Andromenes… Chcę, byś mi go podarował – wymruczała mu do ucha Omfale.

Swoją prośbę podkreśliła, przysuwając się doń bliżej, tak że nagą piersią otarła mu się o ramię. Macedończyk nie otworzył oczu ani nie odpowiedział. Odprężając się po miłosnym akcie, nie życzył sobie kłótni ze spoczywającą u jego boku złotowłosą pięknością.

Leżeli w całkiem wygodnym łożu, w najlepszej sypialni przydrożnego zajazdu, na który straż przednia natknęła się na krótko przed zmierzchem. Kassander polecił swemu zastępcy, Jazonowi, poprowadzić oddziały jeszcze dwadzieścia stadiów w stronę Gordionu, by wykorzystać ostatnie światło dnia. Sam zaś, z Omfale oraz niewielką tylko eskortą, zatrzymał się tu na noc. Jutro z łatwością dościgną korpus, a dziś będą się cieszyć wygodą oraz prywatnością, jakiej nie sposób znaleźć w wojskowym obozie.

WIĘCEJ… »

Zaufaj mi V (Roksana)

zbiory własne Autorki

zbiory własne Autorki

Rozdział 12 (Czwartek)

Fabio nie spał od dobrych dwudziestu minut, ale nie miał ochoty jeszcze wstawać. Obok niego spoczywała pogrążona w głębokim i spokojnym śnie Caterina. – „Jak dobrze byłoby z nią zasypiać i budzić się w jej ramionach” – pomyślał. Ale to nie było takie proste, jak mogło się wydawać. Ona miała swój dom, pracę, przyjaciół, gdzieś daleko… Czy zrezygnowałaby z tego wszystkiego dla niego? Spojrzał na leżącą obok kobietę. Spała niczego nieświadoma, z rozchylonymi ustami, wciąż obrzmiałymi od pocałunków. WIĘCEJ… »

Arystokrata II (Violet)

– Drugi, sprowadź tu natychmiast Martina! – ciche warknięcie przywróciło ją do rzeczywistości.

Obserwując bezmyślnie to, co się działo za oknem na dziedzińcu, zapomniała na moment o wygodnie rozpartym w fotelu mężczyźnie. Ostatni raz widziała w tym miejscu młodego chłopca, który powoli i trochę nieporadnie wchodził w rolę właściciela olbrzymiego majątku i jednego z potentatów imperium niewolniczego; teraz miała przed sobą dorosłego, pewnego siebie i swego uroku człowieka. WIĘCEJ… »

Czarownica VI (MRT_Greg)

Czarownica -I-

– Ach, tu pan jest! – Zofia wyrosła jak spod ziemi, tuż koło różanej pergoli. – Wszędzie pana szukałam.

– Ja się nie zgubiłem – skłamał gładko, odwracając powoli głowę w jej kierunku – to pani wypruła do przodu jak…

Zagapił się na nią. Staruszka stała wyraźnie zadowolona, po raz kolejny dokładnie go lustrując. WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów LXXVI-LXXX (Nefer)

Tutanchamon otrzymuje kwiaty od Ankhesenamun

Tutanchamon otrzymuje kwiaty od Ankhesenamun

                                                                       LXXVI

Przygnębienie widoczne na twarzy Nefera wystarczająco jasno uświadomiło Libijczykowi, że kapłan nie zdołał przekonać Władczyni.

 – Ja także z Nią mówiłem, ale nie chciała słuchać – powiedział, gdy znaleźli się na zewnątrz.

– Dziękuję. Jesteś prawdziwym przyjacielem… Jutro zabiera mnie jako więźnia do stolicy. Ty jeden ująłeś się za mną, narażając się na niełaskę.

– Nie wierzę, abyś mógł skrzywdzić Irias albo zdradzić. Nieważne, co opowiadają inni. A niełaska… Chciałem objąć dowództwo eskorty naszej księżniczki, ale Najdostojniejsza odmówiła i rozkazała, abym pozostał na miejscu. To była szorstka odprawa. WIĘCEJ… »

VHS vol. 4 (Ferrara)

Podniósł rękę, żeby zapukać. Zawahał się. Przecież nawet jej nie lubił. Owszem, była atrakcyjna, nawet więcej, umiała się poruszać i mówić w kuszący, seksowny sposób. Robiła to naturalnie, może wręcz zupełnie nieświadomie. Cóż, na pewno nie po to, żeby przypodobać się jemu czy innym facetom z klubu VHS. Gardziła nimi, nie okazywała tego ostentacyjnie, ale jednak. Estera. Na ile ją znał, była rozpuszczoną, bogatą suczką. WIĘCEJ… »

Zaufaj mi IV (Roksana)

zbiory własne Autorki

zbiory własne Autorki

Rozdział 10 (Wtorek)

Porucznik Adam Kita opuścił komendę i nie oglądając się  ruszył w prawo. Podążał jakiś czas przed siebie, a potem znowu skręcił w prawo i znalazł się na niewielkim wybrukowanym podwórku. Dopiero wtedy rozejrzał się ostrożnie i upewniwszy się, że nikt za nim nie szedł, wyciągnął z kieszeni komórkę. Wybrał numer z listy kontaktów i czekał. Po chwili usłyszał znajomy głos.

– Tak, Adam? WIĘCEJ… »

Arystokrata I (Violet)

Wysiadła z samochodu i odetchnęła głęboko mroźnym, ostrym powietrzem. Poczuła, jak serce zaczyna mocniej bić, a dłonie lekko drżeć. Uśmiechnęła się smutno sama do siebie. Jadąc tutaj nie spodziewała się, że powrót do rodzinnego gniazda wywoła w niej tyle emocji; że powrócą wspomnienia, które próbowała latami wyprzeć ze świadomości. Przez całą drogę zastanawiała się, czy decyzja, którą podjęła pod presją pewnych wydarzeń, była słuszna, i jak bardzo zmieni się jej dotąd ustabilizowane życie. WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Nefer (37)
  • Mick (30)
  • Megas Alexandros (18)
  • Ania (12)
  • Radosky (9)
  • Anonim S (8)
  • Karel Godla (5)
  • Roksana (4)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.