Posty w kategorii Cykl

Opowieść helleńska: Demetriusz VIII (Megas Alexandros)

John William Godward,"Sygnał"

John William Godward,”Sygnał”

Stała na nadbrzeżu obserwując statek, aż wreszcie ostatni pasażer zszedł na ląd. Żaden z nich nie był celtyckim olbrzymem z niebieskim tatuażem na obliczu.

Gdzie podziewa się Brennus, pomyślała. Czemu każe jej czekać?

Paru żeglarzy wzięło ją za ladacznicę, poszukującą w tym miejscu klientów. Usłyszała kilka propozycji, które puściła mimo uszu. Jeszcze kilka tygodni temu, w Atenach poszłaby z którymś z nich. Wtedy należało to do roli, którą grała. Tu jednak, na Eginie, nie była już dziwką, którą każdy mógł mieć za pół drachmy. Była kobietą jednego z rybaków. Do miasta przychodziła na drobne zakupy. Nie powinna snuć się bez celu po porcie.

Zrezygnowana opuściła przystań. Zostawiła za sobą kolejny statek z Pireusu, na którym nie było Celta. Słońce chyliło się już ku zachodowi. Musiała wracać do domu, do Jakchosa. WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz VII (Megas Alexandros)

Paul Avril, "Les Sonetts Luxurieux de Pietro Arentini, 7"

Paul Avril, „Les Sonetts Luxurieux de Pietro Arentini, 7”

Kiedy do komnaty wprowadzono Brennusa, Eurynome klęczała właśnie z pochyloną głową przed niewielkim ołtarzem Hestii. Nie modliła się jednak – a przynajmniej nie o to, o co zwykle modliły się w podobnej sytuacji żony. Kobiety przychodziły do świątyni Hestii po to, by prosić boginię o dobrego męża, szczęśliwe pożycie, lekki i możliwie bezbolesny połóg, narodziny syna. Ona jednak nie pragnęła żadnej z tych rzeczy. Dionizjusz był wyrachowanym okrutnikiem i nienawidził jej równie mocno, jak ona jego. WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz VI (Megas Alexandros)

William-Adolphe Bouguereau, "Perła"

William-Adolphe Bouguereau, „Perła”

Wiosna w pełni rozkwitła w Attyce. Po rześkim wciąż Anthesterionie, miesiącu roztopów, nastał cieplejszy Elaphebolion. Zbliżały się Wielkie Dionizje Miejskie – święto ku czci boga wina połączone z najsłynniejszym w Helladzie festiwalem dramatycznym. Sportowcy rozpoczęli już przygotowania do Igrzysk Pytyjskich, które miały rozpocząć się za pół roku. Gimnazjony wypełniły się młodzieńcami, którzy od rana do wieczora ćwiczyli biegi na różne dystanse, rzuty dyskiem i oszczepem, zapasy, boks i pankration. Na hipodromie pośród kurzu i zgiełku ścigały się rydwany. W Teatrze Dionizosa trwały próby przed wystawieniem nowych komedii i tragedii.

Przez wszystkie bramy Aten wlewały się teraz rzeki przyjezdnych: kupców, poetów, aktorów, wędrownych rzemieślników. Wszyscy oni ściągali do Miasta w nadziei na zarobek. WIĘCEJ… »

Sekrety Syjamu III – Targ Amuletów (Miss.Swiss)

Ilustracja własna Autorki

Ilustracja własna Autorki

– To wszystko, John. Jak zwykle jest dla mnie zaszczytem i przyjemnością robić z tobą interesy – Sadachai skłonił się lekko. Podpisany papier podał stojącemu obok jak nieruchomy posąg drobnemu, śniadolicemu mężczyźnie, który natychmiast włożył go do eleganckiej, skórzanej teczki na dokumenty. Dziwne, ale jego obecność John zauważył dopiero w tym momencie. Sadachai podał mu mały kieliszek z niebieską zawartością.

– Za dobre interesy!

John z roztargnieniem wychylił zawartość. Zakrztusił się, złapał za grdykę, a oczy wyszły mu z orbit. Gardło płonęło żywym ogniem. WIĘCEJ… »

Rudowłosa IV: Druga strona cesarza (seaman)

Las był gęsty, ciemny i ponury. Mimo kroczących obok rycerzy, mimo terkotu kołowrotków nagonki i poszczekiwania psów, Rootselar czuł napięcie i wypływającą z niego radość. Mocniej zacisnął dłonie na drzewcu oszczepu. Nie musiał nikomu nic udowadniać, zwłaszcza ludziom, którzy byli z nim tego chłodnego wieczoru, ale i tak nie mógł pozwolić, bo spostrzegli jego emocje. Był cesarzem. Cesarze nie okazują uczuć, dobrych ni złych.

– Miłościwy panie – szepnął stojący najbliżej rycerz, Heestorf. Jego potężna sylwetka wydawała się jeszcze większa, niż zazwyczaj. – Naganiacze dają znak. Zwierzę jest blisko.

WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz V (Megas Alexandros)

Edouard-Henri Avril, "De figuris veneris 11"

Edouard-Henri Avril, „De figuris veneris 11”

Pod wieczór dotarli do łańcucha górskiego Kithairon, wyznaczającego granicę między Attyką i Beocją. Choć tworzące go góry nie były zbyt wysokie, przekraczanie ich po zmroku mogło się źle skończyć. Demetriusz postanowił, że zatrzymają się na noc w pobliskim miasteczku, noszącym nazwę Eleuthere. Było to skupisko domów nieotoczonych nawet palisadą. O zmroku senne ulice szybko pustoszały. Jeden z ostatnich przechodniów skierował ich do gospody położonej nieopodal agory. WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz IV (Megas Alexandros)

Edouard-Henri Avril, "De figuris veneris 1"

Edouard-Henri Avril, „De figuris veneris 1”

Tego roku wiosna w Helladzie była nadzwyczaj gorąca.

W miesiącu Anthesterion wojska macedońskie przeszły przez Beocję i Megarydę, po czym przez nikogo niepowstrzymane wkroczyły na Peloponez. Z ich poparciem zostały obalone nie dość lojalne wobec Antypatra oligarchie w Sykionie, Mantinei i Pellene. Miejsce arystokratów zajęli promacedońsko nastawieni tyrani. Tym nie zależało na zbytniej suwerenności swoich państw, a jedynie na osobistej władzy, którą realizowali mordując przeciwników politycznych i nieprzyzwoicie się bogacąc. WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz III (Megas Alexandros)

Guillame Seignac, "Nimfa leśna"

Guillame Seignac, „Nimfa leśna”

Jeśli raz zdradzisz, będziesz to czynił już zawsze. Złamaną obietnicę łatwo znowu złamać.

Takie myśli kłębiły się w głowie Demetriusza, kiedy wstępował w gościnne progi. Pamiętał dobrze tę willę. Niegdyś należała do Fryne, zwanej najjaśniejszą gwiazdą Aten. Obecnie mieszkała tu jej dawna przyjaciółka, a dziś – następczyni. Nowa królowa ateńskich heter – Fojbiane o słodkim uśmiechu.

Nie przybył tu sam, wiedziony własną ciekawością i żądzą. Towarzyszył swemu najbliższemu druhowi, młodziutkiemu poecie, Menandrowi. Od dnia jego triumfu na festiwalu Lenajów interesowały się nim wszystkie hetery w Mieście. WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz II (Megas Alexandros)

John William Godward,  "Lustro"

John William Godward,
„Lustro”

Orszak, w którym Fryne opuszczała Ateny dawał pojęcie o majątku, jaki tu zgromadziła. Składały się nań: jej zdobna lektyka, niesiona przez sześciu nubijskich niewolników o lśniących jak obsydian ciałach; dwa zaprzęgnięte w muły wozy z kosztownościami, sukniami, prezentami od kochanków, kuframi biżuterii i skrzyniami srebrnych monet; osobny wóz, na którym jechały jej niewolnice domowe; woźnice oraz trzech służących idących pieszo; wreszcie sześciu zbrojnych, którzy mieli ją odeskortować do Koryntu.

Demetriusz czekał na nią w cieniu bramy. U jego boku stał kreteński fechmistrz, Aratos z Hierapytny. Dzisiaj to on towarzyszył synowi Dionizjusza podczas wyprawy do Miasta. Sam zgłosił się do tego zadania, pragnąc na własne oczy ujrzeć legendarną heterę. Co się zaś tyczy Agathiasa, ten dochodził do siebie po zeszłonocnym pijaństwie oraz porannej chłoście. Kiedy młodzieniec ujrzał jego plecy pocięte kilkoma tuzinami rózg, poczuł wyrzuty sumienia. Było już jednak zbyt późno, by cofnąć podjętą decyzję. Jedno było pewne: brutalnie ukarany niewolnik długo nie sięgnie po wino. WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz I (Megas Alexandros)

Joseph Kuhn Regnier, bez tytułu

Joseph Kuhn Regnier, bez tytułu

Kilka dni po tym, jak flota macedońskiego generała Kassandra wypłynęła z Pireusu, do Aten zawitała zima.

Po chłodnym, deszczowym miesiącu Maikakterion nastał mroźny Poseideon. Jego panowanie odcisnęło widoczne piętno na Mieście, wciąż nazywanym przez wielu Słońcem Hellady. Oznaczało krótkie, szare dni, zamknięte dla żeglugi przystanie, na wpół wymarłą agorę, z której zniknęli cudzoziemscy kupcy. Życie zamierało również w gimnazjonach – było bowiem zbyt zimno, by trenować nago pod zasnutym chmurami niebem. Nawet Zgromadzenia Ludowe, które zwoływano od czasu do czasu, przyciągały niewielu chętnych do decydowania o publicznych sprawach. WIĘCEJ… »

Drogie Czytelniczki! Drodzy Czytelnicy!

Jak zapewne zauważyliście, w ostatnich dniach Najlepsza Erotyka wyraźnie niedomaga. A to jej oceny znikają, a to ona sama skrywa się za zasłoną komunikatu 404, a to zalogować się do niej nie można... Na szczęście nasza ulubiona strona znajduje się pod troskliwą opieką specjalistów od schorzeń internetowych, co pozwala nam mieć nadzieję na jej szybkie wyzdrowienie :-)

Przepraszamy za wszelkie niedogodności i prosimy o trzymanie kciuków za zdrowie Najlepszej!

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (36)
  • Radosky (18)
  • Megas Alexandros (15)
  • Nefer (11)
  • Mick (6)
  • Patrycja (5)
  • anonim (3)
  • anonim S (3)
  • x (3)
  • Roksana (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.