Posty w kategorii Cykl

Pani Dwóch Krajów LXXXI-LXXXV (Nefer)

Francesco Hayez, „Zuzanna w kąpieli”

LXXXI

Następnego dnia zdołał wprawdzie wstać o czasie, ale żeby „doprowadzić się do porządku” musiał zejść na podwórze i poprosić obsługę stajni o kilka wiader zimnej wody. Dopiero to pomogło. Bez szczególnego apetytu zjadł śniadanie. Przynajmniej pani Muta zdawała się odnosić do Nefera z większym szacunkiem, skoro sama Monarchini przybyła tu dla niego potajemnie i nawet czekała cały wieczór na powrót swego byłego niewolnika. Opuścił gospodę najszybciej jak zdołał, ale i tak, oczywiście, się spóźnił. Ulice wypełniły już tłumy mieszkańców, największy tłok panował w pobliżu zachodniej, wychodzącej na pustynię ściany pałacu. Szybko posłyszał, że to tam Królowa zasiądzie na tronie aby przyjąć paradę, rozdać nagrody i osądzić buntowników. Dokładnie tam, gdzie sam po raz pierwszy stanął niegdyś przed Jej Obliczem. WIĘCEJ… »

Nowy świat czarownic 3-4 (Nefer)

John William Waterhouse, „I am half-sick of shadows, said the Lady of Shalott”

3

Wykwintnego ubrania pozbył się w swoich komnatach przy pomocy Anity i Ingi. Dziewczęta, nadal trochę naburmuszone, nie próbowały nawet zaczepiać Marcusa w zwykły sposób. Raz jeszcze obiecał sobie naprawić jutro własne winy, ale tego wieczora przyjmował ich udawaną obojętność z ulgą. Nadal odczuwał skutki przemęczenia, chociaż z wolna już ustępowały. Pozostały natomiast niespokojne myśli. Odprawił służki i zamiast ponownej kąpieli obmył się tylko w misce z zimną wodą. Odkąd zrobiło się cieplej, sypiał nago. Sen jednak nie nadchodził, zbyt wiele pytań tłukło się po głowie. Czy Tamara i Sudrun powiadomiły już matkę? Czy znalazła czas, by je przyjąć? To bez znaczenia, margrabina dowie się o wszystkim najdalej jutro. Tylko co Milady wtedy postanowi? Jak ułoży przyszłość dorosłego obecnie syna? A może ułożyła już dawno i posiada jakieś trzymane w tajemnicy plany? WIĘCEJ… »

Czarownica X (MRT_Greg)

Zamyślony nie bardzo odbierał co do niego mówią, zanotował tylko w pamięci, dokąd ma się udać wieczorem, po czym pchnął szklane drzwi do biblioteki. Gdy tylko zamknęły się z cichym mlaśnięciem, otoczyła go cisza. Odetchnął z ulgą. Po całym dniu wrzawy poczuł, jakby znalazł się w innym świecie. Ruszył w kierunku stolika z rozłożonymi na nim gazetami. Rzucił na niego okiem i dostrzegłszy same znane ogólnopolskie i światowe tytuły, rozejrzał się w poszukiwaniu miejscowych.

WIĘCEJ… »

Uratuj mnie VII (Roksana)

Źródło: Maxpixel

Mila krzątała się po kuchni, starając się nie hałasować. Dopiero po wstawieniu rogalików i nakryciu do śniadania, wróciła do sypialni. Stefano jeszcze spał. Usiadła po turecku na brzegu materaca i przyjrzała się ukochanemu, przekrzywiając głowę. Musiał wrócić bardzo późno, ale wyglądał na wypoczętego. Pachniał winem i wodą kolońską. Wyciągnęła dłoń, żeby dotknąć jego włosów, ale zatrzymała się wpół drogi. Obróciła się ostrożnie, żeby wstać. WIĘCEJ… »

Nowy świat czarownic 1-2 (Nefer)

Herbert James Draper, „The Kelpie”

1

Czuł rozsadzającą go radość życia, gdy słonecznego popołudnia wyrwał się wreszcie poza mury zamku i mógł pognać na złamanie karku, dosiadając równie spragnionego ruchu i swobody Demona. Czarny ogier pędził w zawody z wiatrem, cwałując odkąd tylko wyminęli zbiorowisko chat przed bramą i zapuścili się w nadrzeczne łęgi. Nadeszła wiosna, czuł ją w cieple przygrzewającego słońca, w zieleni trawy, zapachu powietrza, krzyku dzikich gęsi. WIĘCEJ… »

Magnetyzm VII (Ania)

Źródło: Pixabay

Dziwka!

Ewa nie potrafi skupić się na tym, co mówią Zuza i Marta. Patrzy na koleżanki niewidzącym wzrokiem i od czasu do czasu przytakuje. Jest jej ciepło i wygodnie na miękkiej kanapie, z kolanami podciągniętymi pod brodę. Popija wytrawne wino i chrupie orzeszki. Przez najbliższy tydzień nie przełknie chyba nic słodkiego! Tort czekoladowy, eklery i babeczki. Na samą myśl ją mdli! WIĘCEJ… »

Perska Odyseja IX: Nikczemnicy (Megas Alexandros)

Peter Paul Rubens, „Porwanie córek Leukippa”

Mnesarete była rozgniewana.

Choć wiedziała, że Kassander spędził poprzednią noc w willi (doniósł jej o tym jeden z eunuchów, którego zdołała niedawno przekabacić), nie odwiedził bynajmniej jej łożnicy. Rozczarowana i samotna, przyzwała do siebie swą ulubioną niewolnicę, jasnowłosą Helenę, by ta umiliła jej noc. I tym razem jednak doznała zawodu. Pozostałe służki doniosły, że Heleny z nimi nie ma. Oznajmiły swej pani, że Kassander przysłał po nią jednego z pozbawionych męskości służących. Domyśliła się natychmiast, w jakim celu to uczynił.

Nie zdziwił jej nawet jego wybór. Podobnie jak jej imienniczka, o którą wybuchła Wojna Trojańska, Helena była istną pięknością. Kręcone blond włosy spadały na jej szczupłe ramiona, a w modrych jak morska toń oczach można było się zatracić.

WIĘCEJ… »

Nieboska III – Taniec z diabłem (Radosky)

Edward Poynter, „The Cave of the Storm Nymphs”

Dawno, dawno temu…

… Aniołowie, zgodnie z wolą Boga, zstąpili na Ziemię, aby nieść człowiekowi prawdę i oświecenie. Synowie światła, obdarzeni ludzkim ciałem i popędami, ulegli powabom płci pięknej. Grupa przeszło dwustu Aniołów, dowodzona przez pierwszego spośród równych – Szemchazaja, porzuciła niebiańską służbę i pozostała na Ziemi. Tam, dając upust swemu pożądaniu, zaczęli wiązać się z najpiękniejszymi niewiastami, jakie stąpały po Ziemi. Tym samym odstępcy stali się Upadłymi Aniołami. Ich przywódca, Szemchazaj upodobał sobie jedną z tych kobiet, nazywaną Isztar…

***

Gdzieś na Ziemi…

— Ooooch Azaaaa — wykrzyczała księżniczka Isztar. Echo jej wrzasków niosło się po kamiennych murach pałacu i docierało do uszu wszystkich jego mieszkańców. WIĘCEJ… »

Czarownica IX (MRT_Greg)

– Nie możesz wieszać plakatów po mieście, jak ci się żywnie podoba. W dodatku takich wulgarnych. Istnieje jakaś granica przyzwoitości. Brałeś pod uwagę, że będą to czytać dzieci?!

– Skończyłeś? – Witowski nie był skory do wysłuchiwania reprymendy naczelnika. Siedział cierpliwie i z marsową miną czekał, aż policjant skończy narzekać. – To teraz ja ci coś powiem. To, że możesz codziennie rano wypić spokojnie kawkę, poflirtować z Ewką z kawiarni, zdjąć kota z drzewa i posnuć się radiowozem po zaspanych uliczkach miasta to – o czym dobrze wiesz – nie twoja zasługa. WIĘCEJ… »

Magnetyzm VI (Ania)

Źródło: Maxpixel

Prawdziwy samiec

Baśka nie może wprost uwierzyć, że zaabsorbowana wyczynami gogusi nie zauważyła przyjazdu Arka. Ani zniknięcia Ewy. Na szczęście przyjaciółka wróciła rozluźniona, więc może jednak zrobił jej dobrze. Ma taką nadzieję.

Niechętnie zgodziła się, żeby Anka skorzystała z usług masażysty przed nią, ale dziewczyna jest wyraźnie zmęczona i zapewne zechce wcześnie wracać do domu albo tutaj położyć się spać. Nie wolno jej być aż taką egoistką! WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Nefer (37)
  • Mick (30)
  • Megas Alexandros (17)
  • Ania (12)
  • Radosky (9)
  • Anonim S (6)
  • Karel Godla (5)
  • Roksana (4)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.