Posty w kategorii Cykl

Opowieść helleńska: Demetriusz XIII (Megas Alexandros)

R.XIII_2

Thomas Couture, „Rzymianie w czasach dekadencji”

Trzeci dzień Dionizjów nie był ani odrobinę chłodniejszy od poprzedniego. Od samego rana słońce prażyło bezlitośnie, jakby zamierzało zniszczyć świętą polis Ateny. Mimo to, jak co rano, tłumy ludzi opuściły swoje duszne, lecz oferujące nieco cienia domy i wyszły na ulice oraz place. Kupcy rozstawiali swe stragany, tragarze znosili do nich towary z magazynów w Pireusie, rzemieślnicy otwierali zakłady. WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz XII (Megas Alexandros)

Joseph Marie Vien, "Greczynki w kąpieli"

Joseph Marie Vien, „Greczynki w kąpieli”

Nad zmęczonymi upałem Atenami wreszcie zachodziło słońce. Cienie budowli wydłużały się, obejmując we władanie ulice i zaułki wielkiej metropolii. Tysiące ludzi − obywateli, metojków i przyjezdnych − wypełniały wnętrza tawern, domów gry, publicznych łaźni i burdeli, jak również przybytków łączących cechy wszystkich pozostałych. Wino lało się strumieniami, ladacznice siadały na kolanach klientów, a dziesiątki tysięcy drachm przechodziły z rąk do rąk.

Na godzinę przed zmierzchem do willi Dionizjusza z Faleronu przybył Meleager, macedoński ambasador. Jego eskortę stanowiło czterech rosłych barbarzyńców z trackiego plemienia Bizaltów. Towarzyszyła mu również dziewczyna, zgodnie z obyczajami polis odziana w kryjącą całe ciało suknię z błękitnego lnu. Jej twarzy nie zasłaniała wszakże woalka, chroniąca każdą wolno urodzoną kobietę przed bezczelnymi spojrzeniami mężczyzn. WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz XI (Megas Alexandros)

Georges Barbier, "Bilitis"

Georges Barbier, „Bilitis”

Drugi dzień Wielkich Dionizjów Miejskich rozpoczął się nadzwyczaj upalnie. Ognisty rydwan Heliosa przesuwał się po nieboskłonie, bezlitośnie prażąc attycką ziemię. Mury Akropolu, wyrastające prosto ze stromej skały wzgórza, zdawały się lśnić od słonecznego blasku. Agora była jakby rozgrzaną patelnią, na której smażyli się coraz liczniejsi przechodnie i kramarze. Szczęśliwcy, którzy rozbili swe stragany pod dachem Stoi Poikile − Portyku Malowanego − jako jedyni mogli zażywać cienia. Reszta ratowała się chłodnym winem sprowadzanym prosto z piwnic niezliczonych ateńskich tawern. Choć wino było mocno rozwodnione, przy tej pogodzie i tak prędko uderzało do głów. Tak więc jeszcze przed południem Miasto wypełniło się osobnikami o niepewnym kroku i błędnym spojrzeniu. WIĘCEJ… »

Przekleństwo Ekstazy cz. II [Rework] (Frodli)

Kary ogier galopował przez ciemną noc. Raz po raz kamień tryskał spod kopyt, ale zwierzę nie myliło kroku, nie okazywało również zainteresowania skrom krzesanym sporadycznie przez podkowy. Wspaniały rumak wyciągał łeb przed siebie, jakby chciał dosięgnąć chrapami ciemnego horyzontu, ku któremu zmierzał. Rozwiany ogon tkwił w pozycji poziomej stanowiąc niemalże przedłużenie kręgosłupa. Koń najlepszej narodańskiej rasy, bożek wszystkich wschodnich wierzchowców. Wyhodowany dla rodziny panującej Cesarstwa Narodu, niósł potężnie zbudowanego jeźdźca nie będącego bynajmniej księciem państwa zza Moczar Śmierci. Oron był żołdakiem Imperium Rimonu, którego obowiązki nieraz zagnały w strony, z których pochodził jego ogier. WIĘCEJ… »

Dom Rossów III (Ferrara)

dom_rossow_32

Rachel Kramer Bussel, „Spanked by Elaisted”, CC BY 2.0

SOBOTA
GOŚCIE

Emily spacerowała po ogrodzie przed domem.

Dziś była jej impreza urodzinowa. Jej matka, Helen i Rose obiecały jej niezapomniane wrażenia.

Od trzech godzin do ich wielkiego domu przybywali niezwykli goście. Większość z nich dziewczyna widziała po raz pierwszy w życiu. Dostojni, bogaci dżentelmeni w średnim wieku wraz z towarzyszkami.

WIĘCEJ… »

Dom Rossów II (Ferrara)

PIĄTEK

PANI JUDITH

Pięć minut przed czasem Jack szybkim krokiem szedł przez rozległy ogród w kierunku głównych drzwi domu Rossów. Za pięć siedemnasta. Jego dłonie pociły się, oddech był krótki i płytki. Umysł rozpalały perwersyjne wizje tym jaskrawsze, że już za chwilę mogły stać się faktem.

Prawie w ogóle nie spał. Całą noc spędził w swoim wynajmowanym mieszkaniu myśląc o tym, co zobaczył. Wspominając dłoń pani Ross w jego slipach… WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz X (Megas Alexandros)

William Bouguerau, "Młodość Bakchusa"

William Bouguerau, „Młodość Bakchusa”

Kiedy Demetriusz i Menander dotarli wreszcie do gaju Akademosa, panował tam już znaczny tłok. Procesja opuściła Eleuthere o świcie, a było już późne popołudnie.

W każdej chwili spodziewano się ujrzeć posąg Dionizosa, niesiony na czele barwnego pochodu. Niewolnicy dekorowali stoły na ucztę ku czci boga, ustawiali na nich potrawy oraz dzbany z winem. WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Demetriusz IX (Megas Alexandros)

Guillame Seignac, "Fala"

Guillame Seignac, „Fala”

Nadeszły Wielkie Dionizje Miejskie – święto na cześć boga winorośli.

Od wielu dni do Aten ściągały nieprzeliczone tłumy spragnione mistycznych przeżyć, rozrywki, a także – co wcale nie było rzadkie – zarobku. Podróż i tygodniowy pobyt w Mieście (gdzie lokalni i przyjezdni kupcy zgodnie podnieśli ceny wszystkich produktów) kosztował krocie. WIĘCEJ… »

Przekleństwo Ekstazy cz. I [Rework] (Frodli)

Specjalnie dla czytelników bloga postanowiłem odświeżyć nieco moją starą sagę, wprowadzić niezbędne moim zdaniem zmiany, poprawić stare błędy i narobić nowych. Wszystkim życzę miłej lektury i obiecuję, że doprowadzę historię do końca, tym razem w poprawnej kolejności 😉

*** *** *** *** ***

Historia zaczyna się w Estinie, w jednym z wielu przygranicznych burdeli. Nie jest to jednak zwyczajny, obskurny przybytek rozkoszy, o nie. Ściany pokoi wyłożone są wspaniałymi mozaikami, natomiast sufity pokrywają wysmakowane freski przedstawiające pary zmagające się w miłosnych zapasach. Pomieszczenia wyposażone są w ogromne łoża, zaś z ich rogów strzelają ku górze spiralnie skręcone słupy z północnego, buteryjskiego drewna podtrzymujące tkane ręcznie baldachimy. Stoliki umieszczone po obu stronach wezgłowia zastawione są wybornym winem. Nie zabrakło również kominków dostarczających ciepła w długie, zimowe wieczory i okien z jakże cennego w tych stronach szkła. WIĘCEJ… »

Dom Rossów I (Ferrara)

CZWARTEK

GOŚĆ

Betsy rozczesywała włosy przed lustrem. Ostatnie pociągnięcia szczotki i za chwilę będzie gotowa. W sam czas. Ten dzieciak miał być lada chwila.

Betsy Ross wstała i przejrzała się w wielkim lustrze. Jak na matkę dwojga dzieci i czterdziestoczterolatkę wyglądała świetnie.

Zabrzmiał dzwonek do drzwi. Betsy zapaliła papierosa i uśmiechnęła się do swojego odbicia.

– No to do roboty, suko.

Otworzyła drzwi i zaciągnęła się papierosem.

Młody korepetytor, przystojny, wysoki i szczupły chłopak o sarnich oczach wyraźnie zdębiał. Nie co dzień drzwi otwierała mu matka jego przyszłej uczennicy ubrana tylko w białą, koronkową bieliznę, takie same pończochy na pasie i kurewskie, czerwone szpilki. WIĘCEJ… »

Drogie Czytelniczki! Drodzy Czytelnicy!

Jak zapewne zauważyliście, w ostatnich dniach Najlepsza Erotyka wyraźnie niedomaga. A to jej oceny znikają, a to ona sama skrywa się za zasłoną komunikatu 404, a to zalogować się do niej nie można... Na szczęście nasza ulubiona strona znajduje się pod troskliwą opieką specjalistów od schorzeń internetowych, co pozwala nam mieć nadzieję na jej szybkie wyzdrowienie :-)

Przepraszamy za wszelkie niedogodności i prosimy o trzymanie kciuków za zdrowie Najlepszej!

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (36)
  • Radosky (18)
  • Megas Alexandros (15)
  • Nefer (11)
  • Mick (6)
  • Patrycja (5)
  • anonim (3)
  • anonim S (3)
  • x (3)
  • Roksana (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.