Posty w kategorii Cyberpunk

Miniatury Walentynkowe Autorów NE II

Źródło: Pixabay

Źródło: Pixabay

MiloManara – Opowieść niemiłosna

Z całej czwórki najbardziej lubił Johna. Ringo był najmniej twórczy, a George nazbyt mistyczny. Paula nigdy nie wybrałby do swej drużyny, doceniał wprawdzie jego talent, nucił i lubił także jego piosenki, jednak w tej cichej wojnie, pomiędzy dwoma liderami najsławniejszej grupy w historii WIĘCEJ… »

Miniatury Noworoczne Autorów NE

Wepet-renpet

Jean-Leon Gerome, „Kleopatra i Cezar”

MEGAS ALEXANDROS – WEPET RENPET

Sala królewska pałacu w Memfis tonęła w świetle.

Blask dnia wlewał się do środka przez wysokie i wąskie otwory, umieszczone po obu stronach ogromnego pomieszczenia. Podtrzymujące strop filary rozmieszczono względem okien w taki sposób, by nie hamować promieni słońca. Ściany i kolumny pokrywały niezwykle bogate freski. Choć wiek tych malunków sprawił, że kolory były nieco wyblakłe, nie zdołał jednak zatrzeć ich kunsztu i precyzji, z jaką opowiadały historie bogów i demonów starego niczym kości świata Egiptu.

Jak zwykle w porze audiencji, salę wypełniały nieprzebrane tłumy. Helleńscy nomarchowie i urzędnicy niższego szczebla, wybrani spośród lokalnej ludności. WIĘCEJ… »

Błąd systemu (Seelenverkoper)

Bądź biegunem mojego pomylonego serca

Rakiem, który mózg jedząc pozwoli poczuć mózg

Bądź wodą tlenu dla spalonych płuc

(…)

Bądź – i nie pytaj, jak Ci się wypłacę

A wtedy darmo weźmiesz najpiękniejszą zdradę:

Miłość, która obudzi śpiącą w Tobie śmierć

R.Wojaczek

To miasto ze smogiem, brudem, hałasem i całą resztą świństwa, ten bar w trzewiach starej kamienicy, zagrzybiony, śmierdzący i pełen tytoniowego dymu jest jakimś poschirzonym na maksa schematem płyty głównej, w którym znalazło się miejsce nawet dla takich popieprzeńców jak my. WIĘCEJ… »

Alaizabel – smak spalonej płyty głównej (Seelenverkoper)

Anton Petukhov, bez tytułu, CC BY 2.0

Anton Petukhov, bez
tytułu, CC BY 2.0

Wszystkie wiersze o miłości nigdy nie zamienią się w miłość – Edward Stachura, Fabula rasa s44.

Zapalam papierosa, ale pierwszy obłok dymu drażni moje płuca i pozostawia na języku smak spalonej płyty głównej. Kiepuję więc, zgniatając niedopałek w metalowych palcach i wytrącając resztkę żaru i tytoniu.

W tym czasie ona próbuje sprawić, by cały świat zaczął się kręcić zgodnie z jej wolą. Oplatać ją, adorować i oddawać boską cześć. Skręca papierosy na półautomatycznej maszynce i robi to tak, jakby odprawiała jakiś pogański rytuał.  Prawie słyszę dźwięk bębenków, grzechotek i gardłowe zawodzenie przy wtórze łkającej gitary elektrycznej. WIĘCEJ… »

Miau… (Boober)

Był na prochach. Doskonale to czuł. Czuł, jak prochy nakręcają jego organizm. Czuł każdy zmysł. Wyostrzony do granic możliwości. Odczuwał rytm. Odczuwał światło. Odczuwał wibracje podłogi. Odczuwał ruch powietrza, kiedy poruszyła się dziewczyna obok niego. Był we wspaniałym nastroju.

Lasery. Stroboskop. Światło luminescencyjnych lamp odkrywało na jego skórze finezyjny wzór. Zapłacił za niego fortunę. Połowę twarzy zdobiły mu misternie wytatuowane imitacje obwodów drukowanych. Zrobione przez starannie zaprogramowanego robota. Wiedział, że ludzi to kręci. Że jest kimś. Każdy, kto na niego spojrzał, wiedział, że jest podkręcany.

Był najlepszy. Najszybszy kowboj po tej stronie Atlantyku. Gwiazda sieci. Ale to wiedział już tylko on. Ci wszyscy, poruszający się wraz z nim w rytm elektronicznej muzyki, wiedzieli tylko, że jest sieciarzem. Poznawali to od razu. A on miał wszczepione w mózg najnowsze chipy Matsushity. WIĘCEJ… »

Telefon (Miniatury Autorów NE)

Stefangrosjean, "More", CC BY-NC-ND 3.0

Stefangrosjean, „More”, CC BY-NC-ND 3.0

Miniatura Kenaarf

– Dzień dobry. – Tuż obok rozbrzmiał melodyjny głos koleżanki.

Zawsze podziwiałam to, jak potrafi zmienić modulację, przełączając się na tryb pracy.

– Halo?! – Słowo pobrzmiewało zniecierpliwieniem. – No, słucham?! – Trzask rzucanej po chwili słuchawki rozniósł się echem po pokoju. – Jasna cholera mnie weźmie z tymi dziadkami. Przecież to nie pora respiratorów. WIĘCEJ… »

Domek na wzgórzu (Miniatury Autorów NE)

Drodzy Czytelnicy!

Nieraz udowadnialiśmy, że Autorzy Najlepszej Erotyki to szeroki wachlarz literackich zainteresowań, pasji, ale i tematów poruszanych w opowiadaniach. Warto wiedzieć, że zajmujemy się nie tylko romansowaniem i zbieraniem reprymend od Naczelnego, jak to byli łaskawi zaznaczyć Autorzy „Alei 69” 🙂 Czasami skupiamy się także na pisaniu i literackim eksperymentowaniu.

Wynikiem jednej z dyskusji prowadzonych non stop w naszym gronie był spontaniczny pomysł napisania krótkich tekstów, krążących wokół tego samego hasła przewodniego, przez kilku Autorów. Rękawicę natychmiast podjęli MRT_Greg, Smok Wawelski i Seelenverkoper. Efekt ich pracy oraz ciekawe ścieżki, którymi poszli, pisząc swoje opowiadania, przedstawiamy Wam poniżej. Zatem, nie przedłużając, zostawiamy Was z tekstami, które łączy tylko jedno – domek na wzgórzu. WIĘCEJ… »

Warsaw Cyberpunk II: Prokurator (Seelenverkoper)

Źródło: pixabay.com

Źródło: pixabay.com

przeczytaj pierwszą część cyklu

07.22 CST    22.09.2058 Sylvester Grave

            To nie działa tak jak chcemy. Nic. Kompletnie nic, nie podporządkowuje się naszej woli. To gra z przeciwnikiem, który rozdaje karty, oszukuje i jeszcze mierzy do ciebie z gnata kaliber czterdzieści cztery. Potem spluwa i śmieje się, gdy pragniecie dostać trójkę dwójek. Nie mówię o niczym skomplikowanym, ani tym bardziej wielkim. Jedynie o zwykłym, gównianym i szarym życiu. Przez chwilę patrzę na seksowną dupę na monitorze zajmującym całą ścianę. Chciałbym mieć taką kobietę. Prawdziwą. Żywą. Organiczną. Autentyczną. O zajebistym tyłku, bo cycki może mieć nie za duże. Wtedy z odrętwienia wyrywa mnie ostry dźwięk telefonu.

– Sylvester Grave, prokurator okręgowy, słucham – rzuciłem odruchowo po jego odebraniu WIĘCEJ… »

Warsaw Cyberpunk I: Paradiso Club (Seelenverkoper)

9.30 CST 22.09.2058 Abso Blair

Cholera jasna. Jestem już starym facetem, wiecie? Jeden z postnowoczesnych filozofów francuskich, którego nazwisko wypadło mi z głowy, opisał pokolenie dwudziestoparoletnich, zdziadziałych panów w garniturach, próbujących zgodnie z medialnym przekazem opanować świat dyspozycyjnością, energią i oddaniem firmie. Nie, nie byłem jednym z nich, a tylko naprzeciw takiego siedziałem. Jamochłon ów, święcie wierzący w to, że swoją ciężką pracą ratuje świat, heglowski absolut i całe pokolenie starszych pań z Texasu , którym zagrażają ciapaci, sprawdzał na ipadzie, srajfonie albo szajsungu najnowsze doniesienia z ryjbuka czy innych portali, które rzecz jasna były – w przeciwieństwie do telewizji czy prasy – prawdomówne i wiarygodne. Wyglądał, jakby właśnie zstąpił tu z wyższej dzielnicy WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (25)
  • Megas Alexandros (21)
  • Anonim S (19)
  • Nefer (13)
  • Radosky (9)
  • Karel Godla (6)
  • Areia Athene (4)
  • Mick (4)
  • Rita (4)
  • Czarna Kaczuszka (3)
  • Foxm (2)
  • Lukrecja (2)
  • Xyz (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.