Posty w kategorii Najlepsza Erotyka

Domek nad jeziorem II (Miss.Swiss)

Suzeaux Ryette (captainsuzo), "A Real Snow Angel", CC BY-NC-ND 3.0

Suzeaux Ryette (captainsuzo), „A Real Snow Angel”, CC BY-NC-ND 3.0

Zamrugał w nadziei, że obraz stanie się ostrzejszy. Szkoda, że nie wyjechał wcześniej, za dnia. Nie mógł się zebrać, jak to czasem bywa po przerwie świątecznej.

Nie można powiedzieć, by Michał nie lubił świąt, ale w ostatnich latach nie umiał się już na nie cieszyć. WIĘCEJ… »

Via Europa -II- (MRT_Greg)

VE-IIcSłońce, które tak mocno grzało nad ranem, w południe zgasło, przysłonięte ciężkimi chmurami. Barwa nieba zmieniła się radykalnie, niemal jak w kalejdoskopie, nieboskłon teraz lśnił od łuny w kolorze siarki. Nie zapowiadało to nic dobrego. Mogłem się spodziewać, że nim wyjadę na autostradę dopadnie mnie ulewa. Burzyło to mój nastrój. A tak bardzo chciałem spokojnie, nie spiesząc, poturlać się do Francji. Tymczasem sądzone mi było spieszyć się, by zdążyć przed huraganem. WIĘCEJ… »

Przygody Roberta cz. 12 (Coyotman)

Wyjście z części piwnicznej, gdzie znajdowało się jacuzzi, było oczyszczające. Musiałem użyć pretekstu, aby się wymknąć, gdyż w chwili kiedy właśnie wychodziłem z hotelu, oni nadal oddawali się wzajemnym igraszkom. Nie chciałem na to patrzeć. Na noc i tak miałem inne plany, więc nie musiałem zostawać tam za wszelką cenę. Rano i tak wszyscy się pożegnamy. WIĘCEJ… »

Tamta noc 6/6 (marv)

Lies Thru a Lens,"Sarah-Louise", CC BY 2.0

Lies Thru a Lens, „Sarah-Louise”, CC BY 2.0

Sylwia mówi:

Noc rozpękła się z jasnym trzaskiem. Czas ruszył. Pierwsze, wychylające się nieśmiało zza horyzontu promienie brzasku, pomknęły po ziemi, oświetlając pola, drzewa, drogę. Padając niechętnie na nasze twarze i ciała. Odsłaniając cienie naszej cielesności. Kłamstwa naszych min.

Żar zelżał. Wciąż było gorąco, lecz był to żar innego rodzaju – zniknęło gdzieś napięcie i bliskość, pozostała tylko seksualność. Prosta, fizjologiczna oczywistość nadchodzącego stosunku. Wynikająca z czasu i miejsca, nie z żądzy i uczuć. Temperatura nie spadła, lecz jej przytłaczający ciężar przestał nas do siebie przyciągać. Teraz raczej pchał nas ku sobie na siłę.

Spojrzałam Kubie w oczy. Była w nich cisza, tęsknota i ukryta głęboko za nimi rozpacz. Tak patrzysz na śmierć alkoholika. WIĘCEJ… »

Tamta noc 5/6 (marv)

Lies Thru a Lens, "Darling", CC BY 2.0

Lies Thru a Lens, „Darling”, CC BY 2.0

Sylwia mówi:

Wstałam. Poderwał się na mój ruch. Spięty i podniecony przypominał przestraszone małe zwierzątko, które w nocy przebiega przez drogę.

Podeszłam do niego. Gorący asfalt parzył bose stopy. Obserwował mnie zachłannie. Czułam jak jego wzrok ześlizguje się po mojej szyi, przemyka pomiędzy piersiami, głaszcze brzuch, zagłębia w mym łonie. Rozpieszczał mnie. Widziałam w jego oczach siebie taką, jaką zawsze chciałam być. Piękną, pociągającą, kobiecą, bardzo odległą od siebie jaką znałam z lustra.

Mój zapach wypełniał martwe powietrze. Pachniałam chęcią, wilgocią, czystością i snem. WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Tais XI (Megas Alexandros)

Edouard-Henri Avril, "De figuris veneris 16"

Edouard-Henri Avril, „De figuris veneris 16”

Tais stała na progu świątyni, u podnóża doryckiej kolumny podtrzymującej strop. Spoglądała na szare morze rozciągające się na północ od Melos i na martwą zatokę, stanowiącą przystań wyspy. Już od trzech miesięcy żaden statek nie zawinął do melijskiego portu, ani też go nie opuścił, jeśli nie liczyć małych łodzi rybackich, które w pogodne dni wypuszczały się na połów. Były to ryzykowne wyprawy – o tej porze roku sztorm potrafił zerwać się niespodziewanie. Kilka pękatych jednostek handlowych kołysało się przy nabrzeżu. WIĘCEJ… »

Obrazy Rozkoszy -2- (MRT_Greg)

OR-2-2Spożywał w milczeniu śniadanie, delektując się świeżym posiłkiem. Siedząc przy stole, przy którym spokojnie pomieściłoby się dwadzieścia osób, pochłaniał przygotowane jedzenie, jakby nie jadł conajmniej od tygodnia. Po nocnych igraszkach z nieznajomą oraz koszmarnym śnie, jaki towarzyszył mu przez pozostałą część nocy, czuł się nią bardziej zmęczony, niż podróżą poprzedniego dnia. Obudził się około ósmej, spocony i przerażony głośnych charkotem, dobywającym się spod pościeli. Zażenowany, pokrótce zidentyfikował dźwięk jako pomruk własnego, pustego żołądka. WIĘCEJ… »

Przygody Roberta cz. 11 (Coyotman)

Mało kto lubi pożegnania. I nie ważne, czy żegna się ludzi, z którymi czas minął fantastycznie, czy zwyczajnych nudziarzy, w towarzystwie których każda minuta wydawała się godziną. Zawsze pojawia się pewne wrażenie niezręczności. Wynika ono albo z powodu tego, że wcale nie chcemy się żegnać bo czas minął nam świetnie, albo z powodu zupełnie odmiennego. Czas spędziliśmy średnio, byle jak, lub co najgorsze, źle i chcemy jak najszybciej zakończyć spotkanie. WIĘCEJ… »

Tamta noc 4/6 (marv)

Lies Thru a Lens, "Sally", CC BY 2.0

Lies Thru a Lens, „Sally”, CC BY 2.0

Kuba mówi:

Otworzyłem oczy. Naga Sylwia wciąż tam była, rzeczywista, ponętna, pachnąca. Błyszcząca od potu musiała wyglądać tak, jak wtedy, gdy miała szesnaście lat, a po jej ciele spływała sperma kolegów. Moje napięcie stało się nieznośne.

Gdy brakowało słów, wślizgiwała się miedzy nas cisza. Przytłaczająca, mroczna cisza tej nocy. Rozświetlana czasami bezdźwięcznymi błyskami w oddali. Nienawidziłem tej ciszy, przerażała mnie. Przypominała o kosmicznej samotności i pustce wszechświata. Ta cisza niemym szeptem opowiadała naszą historię. Dwoje zagubionych ludzi duszących się mrokiem. Odkrywających przed sobą mięso swego bólu i niespełnienia. Dziewczyna połyskująca w mroku i napalony na nią chłopczyk, któremu czasem wydaje się, że jest mężczyzną. Pośrodku niczego.

WIĘCEJ… »

Opowieść helleńska: Tais X (Megas Alexandros)

William-Adolphe Bouguereau, "Wieczorny nastrój"

William-Adolphe Bouguereau,
„Wieczorny nastrój”

Rano Chloe służyła Tais podczas kąpieli. Po raz pierwszy pomagała jej Berenike, która również stała się niewolnicą Beotki. Zielonooka nie przyjęła tego z zadowoleniem, lecz zdecydowała się nie dawać wyrazu zazdrości. Nie miała zresztą do niej prawa, nie po tym, co złączyło ją z Gylipposem.

Myjąc nagie ciało swojej pani, dostrzegła na nim zadrapania i sińce, których nie było tam jeszcze przed trzema dniami. Wyczuła też na jej skórze woń męskiego potu oraz nasienia. Najwyraźniej kochanek Tais należał do mężczyzn brutalnych i skorych do gwałtowności. Chloe wydawało się, że opis ten zupełnie nie pasuje do Bryaksisa, podstarzałego rzeźbiarza, czasem jowialnego, czasem zaś popadającego w egzaltację. Tym razem również nie skomentowała. Przyjdzie czas, gdy będą w stanie rozmawiać jak dawniej. Wtedy Beotka wszystko jej opowie. Nigdy przecież nie miała przed nią sekretów.

Po kąpieli zjadły lekkie śniadanie, z chleba i sera, popitego mocno rozcieńczonym winem (czy raczej wodą doprawioną winem dla smaku). WIĘCEJ… »

Drogie Czytelniczki! Drodzy Czytelnicy!

Jak zapewne zauważyliście, w ostatnich dniach Najlepsza Erotyka wyraźnie niedomaga. A to jej oceny znikają, a to ona sama skrywa się za zasłoną komunikatu 404, a to zalogować się do niej nie można... Na szczęście nasza ulubiona strona znajduje się pod troskliwą opieką specjalistów od schorzeń internetowych, co pozwala nam mieć nadzieję na jej szybkie wyzdrowienie :-)

Przepraszamy za wszelkie niedogodności i prosimy o trzymanie kciuków za zdrowie Najlepszej!

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (36)
  • Radosky (18)
  • Megas Alexandros (15)
  • Nefer (11)
  • Mick (6)
  • Patrycja (5)
  • anonim (3)
  • anonim S (3)
  • x (3)
  • Roksana (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.