Posty w kategorii Najlepsza Erotyka

Radio (Ania)

Kochając się z mężem lubiłam słuchać jego głosu – niskiego, zmysłowego, szalenie męskiego. W naszym domu prawie cały czas włączone było radio, bardzo konkretna stacja zresztą. Często, gdy całował i lizał moją szparkę, zamykałam oczy i zatapiałam się w dźwiękach płynących z głośników. Czasem energetyzujących, czasem leniwych. Muzyka budowała nastrój, nadawała rytm. Choć oczywiście nie wszystko co gości na antenie nadaje się na tło erotycznych igraszek…

WIĘCEJ… »

Szkicownik I (Yan Qwalsky)

Pociąg pełen ludzi. Jak zwykle ci, którzy siedzieli, trzymali nosy w książkach lub telefonach, aby uniknąć sytuacji, kiedy podniosą wzrok i zobaczą kogoś, komu miejsce siedzące bardziej się należy. Reszta stała, uczepiona czego się tylko dało. Miejsca z ledwością starczało dla wszystkich. Niektórzy po prostu się zaparli i liczyli na to, że w razie mocniejszego hamowania inni stojący uniemożliwią im upadek.

Stałem wśród tych, którzy mieli się czego trzymać, ale ścisk był taki, że nie mogłem wyciągnąć niczego do czytania. Pejzaż za oknem był monotonny, dobrze znany. Czasem przymykałem oczy, aby dać im odpocząć.

Jakaś starsza babina dość sprawnie operowała kciukami nad smartfonem. Poczułem rozbawienie i zaskoczenie, kiedy okazało się, że właśnie gra w jakąś gierkę. Facet obok też poruszał kciukami. Lista wiadomości z Facebooka przesuwała się po ekranie w takim tempie, iż uznałem, że niczego nie jest w stanie odczytać. Pomyliłem się. WIĘCEJ… »

Zdobywać (JiNn)

Źródło: Vetton

Źródło: Vetton

„Od roku nie zdobyta”.

Nagłówek przyciągnął moją uwagę.

– Bartosz, patrz, w sam raz dla nas – stwierdziłem i pokazałem mu artykuł.

– E tam – machnął ręką. – Zrobią wszystko, by wypromować jakąś dziurę – odpowiedział niespecjalnie zainteresowany.

– Ale popatrz, jaka to piękność. – Pomachałem mu gazetą przed oczami. – Halo! WIĘCEJ… »

Pani Dwóch Krajów LI-LV (Nefer)

Lawrence Alma-Tadema, "Józef nadzorujący spichlerze faraona"

Lawrence Alma-Tadema, „Józef nadzorujący spichlerze faraona”

LI

Następnego dnia był gotowy już wczesnym rankiem. I dobrze się stało, wezwanie Królowej nadeszło bowiem nadspodziewanie szybko, przekazane przez jedną z służek, które powróciły o świcie na okręt. Swoją Panią zastał w sypialni, siedzącą na łożu. Brak makijażu i pewna niedbałość stroju sugerowały, iż obudziła się dopiero przed chwilą. Jedynym elementem, nie pasującym do ogólnego wizerunku, wydawały się eleganckie, złociste sandałki, które zdążyła nałożyć na stopy. WIĘCEJ… »

Uśmiechnięci (Seelenverkoper)

Okolica przypomina plener nieporadnie wycięty z taniego, amerykańskiego filmu klasy B. Senne, południowe zadupie Stanów. Równe pola kukurydzy rosnącej wyżej od dorosłego mężczyzny. Kolby dojrzewające w słońcu godziny czternastej. Opustoszałe stacje benzynowe położone przy drogach dojazdowych, przeciętych jak tętnice przez  ostrza autostrad międzynarodowych i obwodnic. Trup leży, gnije i nikogo nie obchodzi. WIĘCEJ… »

To jego wina! (MRT_Greg)

2110447574_8a97562947_b

Mollie Bryan, „egg”, CC BY-NC-SA 2.0

– Wina! – zakrzyknął, tocząc wokół nieprzytomnym wzrokiem.

– Wina? – spytałem zaskoczony. Widać jeszcze było mu mało.

– Wina… – dodał bełkotliwie.

– Czyja wina? – spytałem zgryźliwie.

– Moja! – wrzasnął, po czym umilkł, jakby własnym głosem speszony. – Moja wielka bardzo wina! WIĘCEJ… »

Ciemna jest noc XIII (artimar)

Egon Schiele - Autoportret

Egon Schiele – Autoportret

Przeczytaj pierwszą część cyklu

.

Rok 1999

 .

Pilśniowe drzwi ledwie trzymały się na zawiasach. Nie raz musiały uderzyć z hukiem w wyłożoną glazurą ścianę korytarza, o czym świadczyło podłużne wyżłobienie i popękana wokół niego płytka. Policjant rozwiązał podobny problem w domu, mocując na podłodze drewniany klocek z naklejonym kawałkiem starej opony rowerowej, ale bywalcy jaskini Prawdziwych Facetów nie zaprzątali sobie głów sztuczkami na miarę weekendowych majsterkowiczów. Inspektor dziwił się, że właśnie tu zaprowadził go w poszukiwaniu kolegi pryszczaty okularnik – połowa duetu policyjnych speców od komputerów. WIĘCEJ… »

Teksty laureatów WAKACYJNEGO KONKURSU LITERACKIEGO

WKL

Mollie Bryan, „future„, CC BY-NC-SA 2.0

Zakończony niedawno drugi konkurs portalu Najlepsza Erotyka zadedykowaliśmy wakacjom. Uczestnicy literackich zmagań postawili w nadesłanych pracach na motywy słońca, plaży i lasu. Jak niegdyś karnawał, czas odmienny, czas zawieszenia ustanowionych prawem i obyczajem reguł, tym razem czas wolny od zwykłych, codziennych zmagań zawodowych, szkolnych i rodzinnych sprowokował bohaterów opowiadań, walczących o nagrody, do niezwykłych zachowań.
Wybór zwycięskiego tekstu został dokonany jednogłośnie przez jury, ujęte oryginalnością pomysłu i poprawnością jego realizacji. Prace konkursowe przedstawiono pod ocenę jurorów w formie zakodowanej – jako ogołocone z wszelkich znaków szczególnych pliki: jednolicie sformatowane, pozbawione tytułów oraz pseudonimów twórców. Rozstrzygnięcie rywalizacji spotkało się z niemałym zaskoczeniem. Zatriumfował bowiem ponownie laureat poprzedniego konkursu, Pan Jakub Nowak, tym razem miniaturą zatytułowaną „Na granicy”. WIĘCEJ… »

On (Ania)

ania-on

Źródło: Pixabay

Zawsze o tym marzyłam, więc czemu tak cholernie się boję? Patrząc w jego intensywnie zielone oczy nie potrafię się skupić. Przez wiele lat był moją obsesją, chorobą, z której nie potrafiłam się wyleczyć. Zranił mnie jak nikt inny. Tak, chyba w tym rzecz. Wiem, że znowu się sparzę. Jeśli dotknę go lub posmakuję, niczym trzeźwy alkoholik, wszystko zaprzepaszczę, całe lata odwyku, ciężkiej pracy nad sobą. Ale to co proponuje jest niebywale kuszące. Jedyna taka szansa…

Był moim pierwszym chłopakiem, uczyłam się przy nim samej siebie, swoich pragnień i reakcji, uczyłam się funkcjonowania mężczyzny, choć od początku miałam wrażenie, że jest ze mną tylko dlatego, że jestem łatwa. Nigdy nie uprawialiśmy „prawdziwego” seksu, tego waginalnego, rzadko zresztą zajmował się mną, najczęściej po prostu mu obciągałam, eksperymentując przy tym z technikami, tempem, siłą zasysania. WIĘCEJ… »

Szesnaście minut Magellana (JiNn)

16 minut

Źródło: Rantapallo.fi

Drogie Czytelniczki!

Czy wiecie, że gdy jedno oko słabnie lub gdy coś je przysłania, to mózg, posługując się drugim okiem, poprawia obraz, uzupełnia go i po chwili łączy wszystko ze sobą w taki sposób, że przeszkoda lub nieostrość w odczuciu patrzącego zostają wyeliminowane?
Tak jest, gdy patrzymy przez teleskop jednym okiem, a drugie mamy zamknięte. Odległe brzegi i krainy widzimy jak na dłoni – nic tylko je odkrywać. WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Nefer (37)
  • Mick (30)
  • Megas Alexandros (18)
  • Ania (12)
  • Radosky (9)
  • Anonim S (8)
  • Karel Godla (5)
  • Roksana (4)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.