Posty napisane przez Ania

Magnetyzm X (Ania)

Źródło: MaxPixel

Porozumienie

Kiedy skończyli zakładanie ogrodu w skromnej rezydencji prawdziwej królewny, stracił wszelką nadzieję i popadł w apatię. Nie miał apetytu, nie miał ochoty chodzić na próby ani spotykać się z kumplami. Zrezygnował nawet z wyjazdu na koncert do Berlina. W dzień kosił trawniki, wieczorem, minimalizując wysiłek i słowa, obsługiwał klientów herbaciarni Darka, a noce przesiadywał, gapiąc się w pustkę i bezmyślnie miętosząc jej majtki. WIĘCEJ… »

Pies nr 3 (Ania)

Źródło: MaxPixel

Stoję tu jak idiotka, a spojrzenia wszystkich pozostałych stu dwudziestu sześciu gości prześlizgują się między moją zaskoczoną twarzą, podłogą i twarzą ślicznej, młodziutkiej dziewczyny w czerwonych szpilkach. Przyszłam tylko dlatego, że błagał od miesięcy, twierdził, że potrzebuje wsparcia, że przy mnie paradoksalnie czuje się silny. Oczywiście wiedziałam, że nie powinnam…

Z Piotrkiem znamy się od przedszkola, już wtedy oboje trzymaliśmy się na uboczu i nie zadzierzgnęliśmy bliższej więzi. W podstawówce mijaliśmy się tylko na korytarzu, niby to nie zauważając. Później on poszedł do technikum, ja do liceum, kontakt całkowicie się urwał. Dopiero na studiach wpadliśmy na siebie ponownie. Oboje leczyliśmy złamane serca, więc w sumie nic dziwnego, że wylądowaliśmy razem na pustych, ciemnych schodach z butelką wódki w ręku. Piliśmy z gwinta, zwierzając się sobie nawzajem między kolejnymi łykami. WIĘCEJ… »

Magnetyzm IX (Ania)

Surogat

– Ty przeklęty wieśniaku, oddzwoń do mnie albo w końcu odbierz! – ryczy Baśka ze złością i rozpaczą do słuchawki. Wydzwania i wysyła do Arka esemesy już od tygodnia, a on ciągle milczy. Może jedynie nagrywać się na pocztę głosową. Tak jak teraz.

Czuje się bezsilna i nieszczęśliwa. Pal licho, że zemsta nie wyszła. Sytuacja pogarsza się z dnia na dzień. Nie może o nim zapomnieć. O jego stanowczości. Zdecydowanym dotyku. Silnym uścisku. Władczej postawie. Pragnie go. Każda komórka jej ciała pragnie Arka. Przypomina narkomankę na głodzie. On jest heroiną. Potrzebuje go.

Cały czas chodzi nabuzowana, wilgotna i gotowa, jakby mógł czekać za rogiem, żeby dorwać ją i wymłócić. Chciałaby, żeby tak było, ale nie wie, czy jeszcze go spotka. Po tej durnej scence w holu. Dziecinnej. Co sobie w ogóle wyobrażała?! Wydymał ją jak żaden! Od razu powinna przewidzieć, że będzie za nim tęsknić! WIĘCEJ… »

Magnetyzm VIII (Ania)

Nikos Vasilakis (nikosalpha), „Mesh”, CC BY-NC-ND 3.0

Badania okresowe

Budzik dzwoni nieco wcześniej niż zwykle, ale Mateusz karnie wstaje i idzie pod prysznic, zadziwiając tym swoją matkę. W końcu zawsze był śpiochem. Teraz jednak myśli kotłują się w głowie. Chciałby znów zobaczyć swoją królewnę. Poszedł pod jej dom w piątek wieczorem, impreza bez wątpienia się odbyła, ale ona nie pokazała się nawet na moment. Jedyne pocieszenie w tym, że zapewne jest cała i zdrowa.

Wczoraj też nic. Wyszła do pracy, zanim przyjechali i wróciła po ich fajrancie. O ile oczywiście wróciła. Po domu krzątała się jedynie gosposia. Miała co robić bidula, bo od piątku nikt nie tknął syfu po imprezie. Nawet w ogrodzie walały się śmieci. WIĘCEJ… »

Magnetyzm VII (Ania)

Źródło: Pixabay

Dziwka!

Ewa nie potrafi skupić się na tym, co mówią Zuza i Marta. Patrzy na koleżanki niewidzącym wzrokiem i od czasu do czasu przytakuje. Jest jej ciepło i wygodnie na miękkiej kanapie, z kolanami podciągniętymi pod brodę. Popija wytrawne wino i chrupie orzeszki. Przez najbliższy tydzień nie przełknie chyba nic słodkiego! Tort czekoladowy, eklery i babeczki. Na samą myśl ją mdli! WIĘCEJ… »

Magnetyzm VI (Ania)

Źródło: Maxpixel

Prawdziwy samiec

Baśka nie może wprost uwierzyć, że zaabsorbowana wyczynami gogusi nie zauważyła przyjazdu Arka. Ani zniknięcia Ewy. Na szczęście przyjaciółka wróciła rozluźniona, więc może jednak zrobił jej dobrze. Ma taką nadzieję.

Niechętnie zgodziła się, żeby Anka skorzystała z usług masażysty przed nią, ale dziewczyna jest wyraźnie zmęczona i zapewne zechce wcześnie wracać do domu albo tutaj położyć się spać. Nie wolno jej być aż taką egoistką! WIĘCEJ… »

Magnetyzm V (Ania)

Źródło: Pixabay

Anna

Nie żeby nie kochała swojego małego kabaczka, ale od czterech miesięcy żyje tylko przewijaniem pieluch i dawaniem cycka w regularnych, dwugodzinnych odstępach. Cały czas chodzi w powyciąganych dresach i z tetrową pieluszką na ramieniu. Prawie nie śpi, bo jak tu zasnąć, słysząc ten przerażający płacz?

Domiś płacze niemal na okrągło. Była z nim już u tuzina lekarzy, ale żaden nie dopatrzył się przyczyny. WIĘCEJ… »

Magnetyzm IV (Ania)

Źródło: Pixabay

Barbara

Kiedy jakaś pielęgniara-służbistka zadzwoniła, informując, że Ewa jest w szpitalu, poczuła się jakby dostała obuchem w głowę. Od razu przypomniała sobie tamten paskudny wypadek samochodowy. Mało brakowało, a jej najlepsza przyjaciółka nigdy by się nie wykaraskała z doznanych obrażeń. Gdyby dorwała tego dupka Anila, cholernie przystojnego dupka zresztą, to zabiłaby go gołymi rękami!

Chrzanić imprezę – pomyślała i łamiąc przy tym chyba wszystkie możliwe przepisy ruchu drogowego, pognała na miejsce. WIĘCEJ… »

Magnetyzm III (Ania)

Sitelle Dreams

– Daj spokój, zapłacę. – Kropeczka-Biedroneczka wyrywa mu rachunek i wyjmuje z niewielkiej torebki naprawdę opasły portfel. – Pewnie jak zawsze jesteś bez kasy.

Pozwala jej na to. Znają się aż nazbyt dobrze. Pieniądze nigdy się go nie trzymały, co zresztą widać. Wzrusza tylko ramionami. Przecież nie to jest najważniejsze, prawda?

Kiedy wychodzą z klimatyzowanego lokalu, żar wydaje się jeszcze większy niż wcześniej. Ma mętlik w głowie. WIĘCEJ… »

Nigdy więcej! (Ania)

Kati Dobrogo, malarstwo olejne, publikacja za zgodą Autorki

– Nigdy więcej – szepcze, przyglądając się własnemu odbiciu. – Nigdy więcej…

Sponiewierana, właśnie to słowo najlepiej do niej w tej chwili pasuje. Potargane włosy tworzące szopę przypominającą kopę siana, upiornie rozmazany makijaż, opuchnięty policzek, na którym zapewne wkrótce wykwitnie trudny do zamaskowania siniak, bluzka z powyrywanymi guzikami i podarte pończochy – wypisz, wymaluj ofiara brutalnego gwałtu, ze śladami zadrapań oraz ugryzień na delikatnej skórze. A przecież nie stało się nic, czego by sama nie chciała, w swoich fantazjach liczyła wręcz na więcej, błagała o ból, prosiła o każde uderzenie, nawet jeśli tylko w myślach. WIĘCEJ… »

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (23)
  • Megas Alexandros (21)
  • Anonim S (20)
  • Nefer (12)
  • Radosky (9)
  • Karel Godla (5)
  • Areia Athene (4)
  • Mick (4)
  • Rita (4)
  • Czarna Kaczuszka (3)
  • Foxm (2)
  • Lukrecja (2)
  • Xyz (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.