Najlepsza Erotyka

Posty napisane przez Ania

Magnetyzm V (Ania)

Źródło: Pixabay

Anna

Nie żeby nie kochała swojego małego kabaczka, ale od czterech miesięcy żyje tylko przewijaniem pieluch i dawaniem cycka w regularnych, dwugodzinnych odstępach. Cały czas chodzi w powyciąganych dresach i z tetrową pieluszką na ramieniu. Prawie nie śpi, bo jak tu zasnąć, słysząc ten przerażający płacz?

Domiś płacze niemal na okrągło. Była z nim już u tuzina lekarzy, ale żaden nie dopatrzył się przyczyny. Read More »

3.62 avg. rating (84% score) - 13 votes

Magnetyzm IV (Ania)

Źródło: Pixabay

Barbara

Kiedy jakaś pielęgniara-służbistka zadzwoniła, informując, że Ewa jest w szpitalu, poczuła się jakby dostała obuchem w głowę. Od razu przypomniała sobie tamten paskudny wypadek samochodowy. Mało brakowało, a jej najlepsza przyjaciółka nigdy by się nie wykaraskała z doznanych obrażeń. Gdyby dorwała tego dupka Anila, cholernie przystojnego dupka zresztą, to zabiłaby go gołymi rękami!

Chrzanić imprezę – pomyślała i łamiąc przy tym chyba wszystkie możliwe przepisy ruchu drogowego, pognała na miejsce. Read More »

3.61 avg. rating (80% score) - 38 votes

Magnetyzm III (Ania)

Sitelle Dreams

– Daj spokój, zapłacę. – Kropeczka-Biedroneczka wyrywa mu rachunek i wyjmuje z niewielkiej torebki naprawdę opasły portfel. – Pewnie jak zawsze jesteś bez kasy.

Pozwala jej na to. Znają się aż nazbyt dobrze. Pieniądze nigdy się go nie trzymały, co zresztą widać. Wzrusza tylko ramionami. Przecież nie to jest najważniejsze, prawda?

Kiedy wychodzą z klimatyzowanego lokalu, żar wydaje się jeszcze większy niż wcześniej. Ma mętlik w głowie. Read More »

2.84 avg. rating (69% score) - 64 votes

Nigdy więcej! (Ania)

Kati Dobrogo, malarstwo olejne, publikacja za zgodą Autorki

– Nigdy więcej – szepcze, przyglądając się własnemu odbiciu. – Nigdy więcej…

Sponiewierana, właśnie to słowo najlepiej do niej w tej chwili pasuje. Potargane włosy tworzące szopę przypominającą kopę siana, upiornie rozmazany makijaż, opuchnięty policzek, na którym zapewne wkrótce wykwitnie trudny do zamaskowania siniak, bluzka z powyrywanymi guzikami i podarte pończochy – wypisz, wymaluj ofiara brutalnego gwałtu, ze śladami zadrapań oraz ugryzień na delikatnej skórze. A przecież nie stało się nic, czego by sama nie chciała, w swoich fantazjach liczyła wręcz na więcej, błagała o ból, prosiła o każde uderzenie, nawet jeśli tylko w myślach. Read More »

2.93 avg. rating (71% score) - 55 votes

Magnetyzm II (Ania)

Źródło: Pixabay

Anil

Jest już dwudziesta druga, a on nadal siedzi w biurze i nie ma najmniejszej ochoty wracać do domu. Nie tak wyobrażał sobie swoje życie. Naiwnie wierzył, że od każdej kobiety można dostać to samo. Dopóki nie poznał Rani. To znaczy znał ją wcześniej, jako dziecko, ale nie zwracał na nią szczególnej uwagi, bo była od niego pięć lat młodsza. Smarkula. Potem kontakt się urwał, głównie przez jego studia w Anglii.

Jako kobietę zobaczył ją po raz pierwszy na miesiąc przed ślubem. Olśniewająco piękna, obwieszona brylantami – kolczyki, naszyjnik, bransoletka, nawet jej komórka połyskiwała drogocennymi kamieniami – nosiła się na modłę europejską. Chyba nigdy nie widział jej w sari. Read More »

3.14 avg. rating (74% score) - 50 votes

Magnetyzm I (Ania)

Źródło: Pixabay

Ewa

Kiedy Baśka zadzwoniła, nie potrafiła odmówić. Na jej biurku nadal piętrzy się wysoki stos korespondencji do przeczytania, skrzynka mailowa jest zapchana, a robota leży odłogiem. Tak kończą się wszystkie służbowe wyjazdy. Wzdycha. Przez tyle lat nie znalazła sobie godziwego zastępcy – takiego, który byłby nie tylko kompetentny, ale też na tyle odważny by podejmować samodzielne decyzje. Read More »

3.63 avg. rating (77% score) - 92 votes

Ozdoba kolekcji (Ania)

Źródło: Pixabay

Nadia pozwalała mięśniom pracować w dobrze znanym, wytrenowanym rytmie, a myślom swobodnie płynąć przez głowę. Podziwiała przy tym rozbłyski falujące na dnie basenu, refleksy drobnych zmarszczek na niemal gładkiej powierzchni wody. Lubiła spokój, cieszyła się, że brzydka pogoda odstraszyła mniej wytrwałych i ma niemal całą nieckę dla siebie, parę osób, niczym słonie morskie stłoczone na brzegu, wygrzewało się w jacuzzi, ale od jej pasa trzymano się z dala. Nawet przy większej frekwencji tylko desperaci i nowicjusze zbliżali się niebezpiecznie. Niejeden skończył z „przerysowanym lakierem”, ponieważ zawzięcie broniła swojego terytorium.

Nigdy nie lubiła trzymać się ruchu prawostronnego – wymuszał zwracanie uwagi na tempo innych. Kiedy dzieliła z kimś tor, zdecydowanie wolała klarowny podział na strony, rozwiązujący problem tego, kto pływa szybciej. Read More »

3.75 avg. rating (78% score) - 132 votes

Tylko mój (Ania)

StockSnap, bez tytułu, CC0

Czule gładziła pokornie zgiętą łodygę nierozkwitłego jeszcze tulipana, z zielonym pąkiem, dopiero w połowie długości nabierającym powoli koloru. Choć teraz przypominał ledwie wyklute pisklę z głową ciążącą ku ziemi, niedługo będzie się pysznił soczystym pomarańczem i żółcią, przez kilka dni rosnąc i rozkwitając, tylko po to, by odejść w zapomnienie, podobnie jak wiele innych, hodowanych specjalnie na ten jeden dzień.

Kiedy została z nim sam na sam, wprawił ją w melancholię. Nie dlatego, że jeden jedyny, podarowany przez kolegów z pracy, z życzeniami składanymi, ponieważ wypada. Read More »

3.54 avg. rating (75% score) - 101 votes

Czarownica (Ania)

poolski, White Sheets, CC BY-SA 2.0

poolski, „White Sheets„, CC BY-SA 2.0

Na samą myśl o konieczności otwarcia oczu ciężko westchnął. Głowa napierdalała jak cholera. Zdecydowanie za dużo wczoraj wypił. Tylko po kiego wlewał w siebie hektolitry wódy? Jakby był jakimś pieprzonym Smokiem Wawelskim, który zeżarł owcę z beczką siarki w brzuchu. Nawet popijacka ociężałość myśli bywa czasem wybawieniem. Pulsująca pustka, tak określiłby stan własnego mózgu, gdyby nie bolała go każda szara komórka, reagująca na pikanie sygnalizatora za oknem co najmniej jak młot pneumatyczny. Przeklęte miasto! Read More »

3.75 avg. rating (79% score) - 80 votes

Radio (Ania)

Kochając się z mężem lubiłam słuchać jego głosu – niskiego, zmysłowego, szalenie męskiego. W naszym domu prawie cały czas włączone było radio, bardzo konkretna stacja zresztą. Często, gdy całował i lizał moją szparkę, zamykałam oczy i zatapiałam się w dźwiękach płynących z głośników. Czasem energetyzujących, czasem leniwych. Muzyka budowała nastrój, nadawała rytm. Choć oczywiście nie wszystko co gości na antenie nadaje się na tło erotycznych igraszek…

Read More »

3.72 avg. rating (79% score) - 75 votes

BĄDŹCIE Z NAMI NA FACEBOOKU

LOGOWANIE

NEFER POLECA

AKTYWNI KOMENTATORZY

(komentarze z ostatniego miesiąca)
  • Ania (10)
  • Radosky (10)
  • Foxm (9)
  • Megas Alexandros (8)
  • Mick (8)
  • Karel Godla (7)
  • Nefer (7)
  • Areia Athene (6)
  • Patrycja (4)
  • NoNickName (3)
  • Czarna Kaczuszka (2)
  • Jan (2)
  • Mark Arturro (2)
  • Roksana (2)
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Dowiedz się, jak je wyłączyć.